Władze spieszą się do niepodległości

Władze spieszą się do niepodległości

Katarzyna Hołuj

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Jarosław Pietrzak będzie nowym dyrektorem Muzeum Niepodległości w Myślenicach. Wygrał konkurs na to stanowisko
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©Fot. Katarzyna Hołuj

W kwestii Muzeum Niepodległości gmina nie traci czasu, a wręcz działa z trudnym do wytłumaczenia pośpiechem. Zmiana nazwy już się dokonała, a teraz przyszedł czas na powołanie nowego dyrektora tej placówki
Zaskoczenia nie było. Będzie nim Jarosław Pietrzak. Do dopełnienia formalności zostało powołanie go na to stanowisko przez burmistrza, ale konkurs został rozstrzygnięty a wybór członków komisji zatwierdzili większością głosów na czwartkowej sesji radni.

O tym, że właśnie on ma zostać nowym dyrektorem nowego muzeum mówiło się nieoficjalnie już latem ubiegłego roku, kiedy gruchnęła wieść o tym, że gmina zamierza zlikwidować Muzeum Regionalne i powołać nową placówkę - Muzeum Niepodległości.

Mniej więcej w tym samym czasie dyrektor Muzeum Regionalnego otrzymała z gminy propozycję objęcia stanowiska zastępcy dyrektora Myślenic-kiego Ośrodka Kultury i Sportu (której nie przyjęła), a Jarosław Pietrzak z Gimnazjum, gdzie pracował jako nauczyciel historii, trafił do UMiG na stanowisko inspektora.

Na nasze pytanie o to, czy to prawda, że ma on zostać dyrektorem Muzeum, urzędnicy z magistratu odpowiedzieli nam wtedy krótko, że na to stanowisko „będzie przeprowadzony konkurs”.

I faktycznie był. Konkurs ogłoszono pod koniec stycznia, kandydaci mieli czas na zgłaszanie się do końca lutego. Komisja zebrała się już 1 marca, choć przewidywany termin zakończenia postępowania konkursowego wyznaczono na 31 marca.

Do protokołu z posiedzenia komisji konkursowej nie mieliśmy do tej pory możliwości wglądu (choć jest on jawny i się o to zwróciliśmy). Poinformowano nas, że nie wszyscy zdążyli go jeszcze podpisać.

Z informacji przekazanych na posiedzeniu komisji Edukacji, Kultury i Sportu wiemy, że na konkurs wpłynęły dwie oferty, przy czym jedna kilka godzin po terminie i z brakami formalnymi. Ta złożona w terminie należała do Jarosława Pietrzaka.

Pochyliło się nad nią czterech członków komisji: Mieczysław Kęsek, dyrektor Urzędu Miasta i Gminy w Myś-lenicach, Bronisław Poradzisz, sekretarz UMiG, Bogusław Podmokły, przewodniczący Komisji Edukacji Kultury i Sportu Rady Miejskiej i Kamil Ostrowski, zastępca przewodniczącego tej samej komisji Rady Miejskiej (notabene obaj to radni klubu Macieja Ostrowskiego).

Pierwotnie miało ich być sześciu, bo oprócz wspomnianych także Paweł Lemaniak, naczelnik Wydziału Edukacji Kultury i Sportu UMiG w Myśleni-cach oraz Jerzy Fedirko, mieszkaniec Myślenic zaangażowany w życie kulturalne miasta. - Jak to życiu bywa, takie rzeczy mogą się zmienić w trakcie i tak tuż przed konkursem otrzymaliśmy pismo od pana Jerzego Fedirko, że rezygnuje on z powołania do komisji konkursowej -mówił Paweł Lamaniak do radnych na poniedziałkowym posiedzeniu komisji Edukacji, Kultury i Sportu.

Drugą zmianą była jego rezygnacja uzasadniona, jak tłumaczył tym, że do konkursu zgłosił się bezpośrednio podległy mi pracownik. - Ja o tym wcześniej nie wiedziałem, bo termin składnia ofert był do godz. 10 28 lutego, komisja zbierała się 1 marca, czyli dzień „po”, o czym wszyscy byli poinformowani. Uznaliśmy, że taka sytuacja nie jest dziwna, nie jest niezgodna z prawem. To chciałem podkreślić. Bo biorę udział w komisjach na stanowiska dyrektorów szkół - są to ludzie bezpośrednio mi podlegli i w takiej komisji jestem. Ale, aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości osób, które takie wątpliwości by miały, 28 lutego złożyłem do pana burmistrz pismo z prośba o wycofywanie mojej osoby z komisji konkursowej.

Jak powiedział nam Jerzy Fedirko swoją rezygnację złożył 15 lutego. - Nie mogłem zaakceptować takich zasad konkursu, regulaminu i składu komisji, stąd moja decyzja o rezygnacji. Swoją motywację przekazałam osobiście burmistrzowi - mówi. - Uważałem i uważam nadal, że w komisji powinni się znaleźć przedstawiciele załogi Muzeum i i społeczeństwa szczególnie ze środowiska twórców. Dlatego rezygnując poprosiłem, aby wybrano kogoś na moje miejsce. Ostatecznie jednak w komisji nie było ani jednej osoby kompetentnej w zakresie muzealnictwa, ani też żadnego twórcy.

Taki skład komisji budził wątpliwości radnego Mateusza Sudra, który przywołał przepis ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. Dopytywał, czy w komisji konkursowej oprócz przedstawicieli organizatora nie powinni zasiadać także przedstawiciele załogi instytucji, której dotyczy konkurs oraz przedstawiciele stowarzyszeń zawodowych lub twórczych.

Naczelnik wydziału edukacji odparł jednak, że dotyczy to jedynie samorządowych instytucji kultury ujętych w ministerialnym wykazie, a Muzeum Niepodległości w nim nie ma.

Dodał również, że jeśli chodzi o skład komisji konkursowej jest on powoływany zarządzeniem burmistrza na podstawie rozporządzenia dotyczącego przeprowadzania konkursów na stanowiska kierownicze w jednostkach kultury, które mówi jedynie, że komisja musi się składać z minimum 3 osób.

Potwierdzono to w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. „Stąd do wyłącznej decyzji organizatora, w tym przypadku burmistrza, należy wybór przedstawicieli do składu komisji” - czytamy w odpowiedzi dla „Dziennika Polskiego”.

W miniony wtorek wysłaliśmy do gminy pytania m.in. o kompetencje czterech członków komisji w zakresie muzealnictwa i o to, dlaczego w miejsce Jerzego Fedirko, który złożył rezygnację dwa tygodnie przed tym jak zebrała się komisja konkursowa, nie powołano kogoś innego. Do wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi.


Jarosław Pietrzak o swojej koncepcji działalności Muzeum Niepodległości
Muzeum to kładłoby nacisk na rozwój edukacji historycznej, byłoby otwarte na współpracę z różnymi stowarzyszeniami i grupami nieformalnymi. Założenia takiego Muzeum zawierałyby się w trzech sformułowaniach: kreatywne, otwarte i partycypacyjne.

Kreatywne, bo nie zamykałoby wokół jednej wystawy czy obecnego stanu. Jego zadaniem byłoby wypracowanie nowej wystawy, która byłaby później w nowym budynku, podejmowanie różnych działań projektowych.

Otwarte na różne grupy. Tak samo jego działanie nie skupiałoby się w samym budynku, ale wychodziłby one poza ten budynek.

Partycypacyjne, bo każdy z uczestników, odbiorców mógłby uczestniczyć przy tworzeniu projektów, ekspozycji. Nie bazowalibyśmy na samych pracownikach Muzeum, ale podejmowalibyśmy współprace z różnymi instytucjami i placówkami edukacyjnymi, szczególnie szkołami z naszej gminy.

Program działania to na początku oczywiście kontynuacja działań już wcześniej podjętych, utworzenie w nowym budynku nowej ekspozycji, prowadzenie badań naukowych. Te ostatnie skupiałyby się głównie wokół przełomu XIX/XX wiek, choć statut przewiduje także prowadzenie badań innych, nawet archeologicznych. To również generowanie ruchu turystycznego wokół różnych wydarzeń, np. w tym roku planujemy coś na 675 rocznicę lokacji miasta, mogłoby to mieć formę turnieju rycerskiego.
Dalej – coroczne cykliczne konkursy historyczne, a także programy, które by obejmowały nie tylko działalność naszego Muzeum. Muzeum włączyłoby się w działania wokół Małopolskiego Historycznego Szlaku Pamięci. Pierwszą część takich działań podjąłem wcześniej jako nauczyciel Gimnazjum. Udało nam się nas włączyć w szlak Powstanie Styczniowego. Jedna z tablic znajduje się w pobliżu cmentarza, ale tutaj nie chodziłoby o same tablice, a o cykl imprez historycznych, które odbywałby się w takich gminach jak Krzeszowice, Wojnicz, Wadowice, Kęty, Myślenice, Skawina, Słomniki, Trzebinia, Chrzanów. To jest na razie w fazie ustaleń - program o nazwie „Małopolska, Ludzie, Tradycja Historia” jest dopiero tworzony.
Podsumowując: nacisk byłby położony na dwa elementy. Oprócz kontynuacji tego co było wcześniej, edukacja historyczna i współpraca z placówkami edukacyjnymi oraz współpraca z instytucjami kultury tak, aby biblioteka, dom kultury i Muzeum współdziałały ze sobą.

Komentarze (24)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
No i wystartował

NOWY DYREKTOR (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

Konsternacja pośród gości, którzy przyszli na wykład Panów Boryczki i Stoszka. Wielki szacunek Panowie za weidzę i wspaniały sposób przekazania tematu. Tylko dlatego nie wyszedłem z Domu Greckiego....rozwiń całość

Konsternacja pośród gości, którzy przyszli na wykład Panów Boryczki i Stoszka. Wielki szacunek Panowie za weidzę i wspaniały sposób przekazania tematu. Tylko dlatego nie wyszedłem z Domu Greckiego.
Pan DYREKTOR , zapowiedział prelegentów i nic poza tym. Rozpoczął pracę z marszu, jakby od dawna już tu był. Bez wspomnienia i szacunku dla poprzedniczki. W kazdym NORMALNYM i CYWILIZOWANYM społeczeństwie jest pożegnanie odchodzących, przekazanie obowiązków (brać przykład z MGFoto sprzed 2 tygodni właśnie w Domu Greckim).
Jednak w Myślenicach na szczytach władzy jest bezmyślnośc, brak szacunku do ludzi ich pracy. Poprzednia Pani Dyrektor zostałą WYKOPANA a nowy pupilek Pana Ostrowskiego tez był bez wsparcia. Bowiem NIKT z Urzędu Miasta nie pojawił się na inauguracji Pana Pietrzaka. Urzędnicy na czele z Panem Ostrowskim, Panem Dyrektorem Kęskiem, Kierownikiem Wydziału Panem Lemaniakiem i pożal się Boże przewodniczącym komisji Kultury Rady MiG Panem Bogusławem Podmokłym za nic mają KULTURĘ.
Ot, myslenicka KULTURA urzęnicza.
zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Czy nowy dyrektor będzie debiutował w aurze skandalu?

po trupach do celu (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

Jak podają kręgi dobrze poinformowane, jeszcze Pani Dyrektor Domu Greckiego nie wręczono wypowiedzenia, a już nowy dyrektor zamierza debiutować na piątkowym (17 marca o 18:00) spotkaniu PTH w Domu...rozwiń całość

Jak podają kręgi dobrze poinformowane, jeszcze Pani Dyrektor Domu Greckiego nie wręczono wypowiedzenia, a już nowy dyrektor zamierza debiutować na piątkowym (17 marca o 18:00) spotkaniu PTH w Domu Greckim... Nie dziwota - czekał już od dłuższego czasu na stanowisku inspektora gminnego. Rączki świeżbią...zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Głownym eksponatem muzeum

Dość (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

Głownym eksponatem Muzeum Niepodległości będzie hitlerowski ciągnik artlertyjski. W polskim Muzeum Niepodległości .... Ja czegoś nie kumam ... Może ktoś mi to wytłumaczy.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
patologia władzy aż samej mi wstyd za swój głos kiedyś

Danusia (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

co to ma byś kurde, zatracą na dobre ducha Myślenic, pogłupieli do reszty z pędu tylko do czego?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kłamstwa do kwadratu

obserwator (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

Lemaniak nie wiedział.... ciekawe a czy wie że jego brat dostanie posadę w muzeum niepodległości?????przypadek...nie sądzę


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
nowy dyrektor i nowy etat

po trupach do celu (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

podobno brat Lemaniaka ma pracować w muzeum na nowo tworzonym przez nowego dyrektora etacie archeologa - absolutny brak zasad i etyki zawodowej, idą "po trupach" do celu...


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Po to zmieniali statut

archeolog (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

w Myślenicach jest bardzo potrzebny. Będą kopać teraz wszędzie, pozbierają wszystkie łuski.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zenujace kłamstwo

Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

Lemaniak nie wiedział, ze konkursu zgłosił się bezpośrednio podległy mu pracownik... Zenada

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Co to za Komisja?!!!

Gość (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 14 / 10

Po składzie Komisji już było wiadomo że wygra człowiek Ostrowskiego! Kęsek, Poradzisz, Podmokły i Ostrowski młodszy - co za niezależne gremium :-)) Ludzie robią was po raz kolejny w WAŁA!!!


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dał nam przykład Jaro

Spec (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

Komisja taka sama jak "minister" Misiewicz, "doświadczeni" fachowcy w BOR.... Wszystko gra

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Lemaniak na takich samych "zasadach" dostał stołek więc popiera

Gienek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 16 / 9

wstyd, wstyd, wstyd

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Na rynku mówią, że to przekrzywiony stary UBek, co chodzi wkoło rynku i donosi do MO, doniusł

UBek widział panią Bożenkę jak się przywitała z pisorem (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

UWAGA! Stary UBek wchodzi między rozmawiających na rynku, koduje i zaraz leci do magistratu z donosem-normalka. Zemsta była kwestią czasu.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Sto

Szmiech (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

Wynik 27 do 1 będzie . Na tyle liczę.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo