Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

WOŚP 2020 Proszowice. Znowu zagrali rekordowo!

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Przemysław Patoła zapłacił za złote serduszko 20 tysięcy złotych. Przedmiot wręcza mu szefowa proszowickiego sztabu Danuta Bucka
Przemysław Patoła zapłacił za złote serduszko 20 tysięcy złotych. Przedmiot wręcza mu szefowa proszowickiego sztabu Danuta Bucka Aleksander Gąciarz
Ostateczne wyniki zbiórki dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Proszowicach będą znane za kilka dni, ale już teraz wiadomo, że ubiegłoroczny rekord zostanie pobity. W niedzielę wieczorem na koncie proszowckiego sztabu było około 140 tysięcy złotych!

Wolontariusze, których było aż 180, przynieśli w swoich puszkach ponad 100 tys. złotych, a nie wszystkie jeszcze trafiły do sztabu i zostały rozliczone. Młodzi ludzie kwestowali na terenie całego powiatu, głównie w rejonie kościołów. - Większość ludzi odnosi się do akcji przyjaźnie, ale są i tacy, którym zbiórka bardzo się nie podoba. Mimo to mamy nadzieje, że dzisiejsza akcja przyczyni się do ratowania zdrowia i życia dzieci – mówiły wolontariuszki.

Licytacja w Domu Kultury dała blisko 40 tys. zł. Samo tylko złote serduszko ufundowane przez pracownię Kamea Arkadiusza Piątka zostało wylicytowane przez Przemysława Patołę (trzeci raz z rzędu!) za 20 tysięcy. To rekordowa kwota, jaka została zapłacona za przedmiot, który stał się już symbolem proszowickich wydań WOŚP. W tym roku serce zostało wykonane z czternastokaratowego złota, ważyło 5,11 grama i zostało ozdobione 80 cyrkoniami. Zwycięzca dodatkowo może prosić o grawer dowolnej treści, który zostanie wykonany gratisowo.

Licytacja serduszka trwała bardzo długo i przyniosła wielkie emocje. Uczestnicy „rozgrzewali się” jednak powoli. W pewnej chwili wydawało się, że aby stać się właścicielem serca, wystarczy zapłacić kwotę około 3 tys. złotych. Z czasem jednak suma rosła aż do rekordowych 20 tysięcy w czym swój udział maja też prowadzący aukcje. Małgorzata Płyś i Andrzej Żurek jak co roku potrafili zachęcić licytujących, by głęboko sięgnęli do portfeli.

Powodzeniem cieszyły się również inne licytowane przedmioty. Za obraz namalowany przez Hieronima Cęckiewicza nabywca zapłacił 2500 zł. Ceny w granicach kilkuset złotych osiągały pamiątki przekazane przez Kamila Stocha i jego fanklub oraz gadżety 28. finału WOŚP. Nie brakowało chętnych na obrazy przyrodnicze Michała Molickiego i inne przedmioty rękodzielnicze. Licytacje były przeplatane tradycyjnie występami małych i dużych artystów, którzy przez całe popołudnie i wieczór grali, śpiewali i tańczyli dla licznej publiczności.

Loteria fantowa zorganizowana przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 dała prawie 3 tys. zł dochodu. Przez kilka dni przygotowywały ją Emilia Latowska, Izabela Duraj, Natalia Snopek, Wiktoria Pardała i Zuzanna Łokas. Wszystkie losy zostały sprzedane, a właściciele tych kilkudziesięciu szczęśliwych w niedzielę wieczorem wzięli dział w losowaniu atrakcyjnych nagród w tym głównej, drukarki ufundowanej przez Andrzeja Króla z firmy Norpolhaus.

Dla WOŚP zbierało też m. in. Towarzystwo Turystyki Regionalnej Proszowice, Kawiarnia Muzealna, a Natalia Korż z SP nr 1 zaplatając chętnym fantazyjne warkoczyki przysporzyła Wielkiej Orkiestrze 912 złotych.

Dokładna zebrana w niedzielę suma będzie znana w tym tygodniu. Wiadomo jednak, że WOŚP w Proszowicach kolejny raz poprawiła swój rekord (w ubiegłym roku zebrano 126 tys. zł). Łączna kwota zebrana przez tutejszy sztab w ciągu 13 lat, to jest od kiedy akcją zajmuje się Centrum Kultury i Wypoczynku, przekroczyła 1 milion złotych!.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski