Wybory prezydenckie 2020. Andrzej Duda: Te wybory są ważniejsze niż pięć lat temu

Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
Andrzej Duda: Ponoszę pełną odpowiedzialność za swoje działania, za to, co ja zrobiłem albo za to, czego nie udało mi się zrobić
Andrzej Duda: Ponoszę pełną odpowiedzialność za swoje działania, za to, co ja zrobiłem albo za to, czego nie udało mi się zrobić AP/Associated Press/East News
Jestem częścią obozu politycznego, który dzięki dobrej współpracy przeprowadził w Polsce w ostatnich latach wiele odważnych reform i poprawił życie Polaków. Na spotkaniach w całej Polsce rozmawiam z każdym. Również ze zwolennikami innych partii. Staram się rozumieć problemy różnych stron, by służyć wszystkim Polakom – mówi prezydent Andrzej Duda.

Jest Pan kandydatem Prawa i Sprawiedliwości, czy wolałby Pan mówić kandydatem popieranym przez PiS.
W wyborach prezydenckich głosuje się na osobę, na konkretnego człowieka. To nie jest do końca wybór między jedną partią a drugą, to jest raczej wybór najbardziej wiarygodnego kandydata. Myślę, że wszyscy wiedzą, z jakiego obozu politycznego wyszedłem, ale przez ostatnie lata także dobrze mnie poznali i pamiętają, że w wielu ważnych sprawach miałem inne zdanie. Oczywiście jestem kandydatem obozu Zjednoczonej Prawicy i co więcej, jestem dumny, że mam wsparcie formacji, która cieszy się największym zaufaniem Polaków. Jestem częścią obozu politycznego, który dzięki dobrej współpracy przeprowadził w Polsce w ostatnich latach wiele odważnych reform i poprawił życie Polaków. Na spotkaniach w całej Polsce rozmawiam z każdym. Również ze zwolennikami innych partii. Staram się rozumieć problemy różnych stron, by służyć wszystkim Polakom.

Jaki by Pan opisał swoje relacje z PiS, obozem władzy. Cały czas w ciągu tych ostatnich pięciu lat Pan się z nim utożsamiał, czy bywało różnie?
Są dobre, bo dobre rządzenie wymaga współpracy między prezydentem i rządem. Współpracujemy, bo to jest po prostu skuteczne i dobre dla Polski. Kiedy prezydent jest z jednego obozu, a rząd z innego, dochodzi nieraz do paraliżu. Oglądałem z bliska, jak w praktyce wygląda w Polsce kohabitacja i mogę powiedzieć, że to trudny czas dla państwa. Przez tych pięć ostatnich lat bywało różnie. Bywały chwile, kiedy czułem, że moi koledzy i koleżanki ze Zjednoczonej Prawicy z jakimiś działaniami przesadzają, idą za daleko. Tak było na przykład w przypadku ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych. Mówiłem wtedy: Słuchajcie, na to się z Polakami nie umawialiśmy, na to się nie mogę zgodzić. I było weto. Tak było później w przypadku ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS. Nie mogłem też zgodzić się na zmiany w ordynacji do Parlamentu Europejskiego, bo to by uderzało w mniejsze partie, czyli ograniczało tak naprawdę Polakom wybór. Swoją rolę w relacji z rządem i parlamentem rozumiem jako recenzenta ich działań. Tak wygląda dobra, odpowiedzialna współpraca. Czasem trzeba powiedzieć stop, nawet jeśli sprawi to, że będziemy mieli trochę cichych dni. Ma to swoją cenę, ale najczęściej udaje nam się znaleźć dobre rozwiązania.

Czytaj także

Pan prezydent poczuwa się do pełnej odpowiedzialności za rządy PiS? Co w Pana prezydenta ocenie jest sukcesem, a co porażką tych rządów?
Pełną odpowiedzialność przed wyborcami ponoszę za swoje działania, za to, co ja zrobiłem albo za to, czego jeszcze nie udało mi się zrobić. Rządy Zjednoczonej Prawicy to czas bezprecedensowej zmiany na lepsze. Czas, w którym kolejne grupy Polaków wychodziły z biedy. Czas, w którym kolejne grupy Polaków zaczynały wierzyć w „lepsze jutro”. Jeden program 500 Plus, jak się okazało, zlikwidował biedę wśród dzieci w 95%! To bezsprzeczny sukces. Jeśli miałbym wskazać porażkę, to chyba powiedziałbym, że wciąż jako Polacy, jako cały naród nie potrafimy ze sobą rozmawiać, szczególnie w sferze publicznej. Dajemy się wciągać w jałowe spory, w których emocje biorą górę i przysłaniają meritum sprawy. Nad tym trzeba pracować codziennie i wcale nie jest to łatwe. Wielu z nas zna to ze swoich domów. Każdy z członków obozu Zjednoczonej Prawicy i każdy poseł, senator czy radny opozycji musi o tym codziennie myśleć. Inaczej nie zburzymy tego muru, który często narasta między Polakami ze względu na poglądy polityczne.

Były nietrafione decyzje, także personalne, bo wystarczy przypomnieć Mariana Banasia czy nawet wśród współpracowników Pana prezydenta panią Turczynowicz-Kieryłło.
Niestety, błędne personalne decyzje zawsze mogą się zdarzyć. Ale najważniejsze jest to, żeby zawsze wyjaśniać je do spodu, a nie chować pod dywan. Mówię to z całym przekonaniem: Nie ma świętych krów. Nikt nie jest ponad prawem. Z każdego takiego błędu należy wyciągać konsekwencje, ale też wnioski na przyszłość.

Czytaj także

Co jest stawką tych wyborów w Pana ocenie?
Wybierzemy w tych wyborach przyszłość Polski. Myślę, że te wybory są jeszcze ważniejsze niż poprzednie. 5 lat temu wybraliśmy władzę, która pomaga, a nie tylko mówi, że nie przeszkadza. Udało nam się i wprowadzić 500+ i obniżyć wiek emerytalny i znieść wizy, i naprawdę sprowadzić wojska NATO i USA do Polski. Uwolniliśmy energię Polaków, która przyniosła wzrost gospodarczy, który Polacy odczuli w swoich portfelach, a nie tylko w statystycznych słupkach. Możemy powiedzieć, że tymi śmiałymi działaniami wreszcie zamknęliśmy okres transformacji w Polsce. Teraz zaczynamy pisać nowy rozdział, ten, w którym określimy, kim będziemy i jakie będzie nasze miejsce w świecie na następne lata. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. To jest prawdziwa stawka tych wyborów.

Jaka jest dziś najważniejsza linia podziału w Polsce, o co toczy się gra?
Najgłośniej w mediach mówi się o podziałach politycznych. W rzeczywistości podziały w Polsce przebiegają inaczej. Od 5 lat zajmuję się zasypywaniem właśnie tych prawdziwych, najbardziej dotkliwych dla Polaków podziałów, które nieraz trudno dostrzec z okien warszawskich redakcji, inaczej niż z perspektywy gospodarzy z Uniejowic. W ciągu ostatnich 5 lat odwiedziłem miejsca, w których nie tylko nigdy nie było jeszcze Prezydenta RP, ale nawet rzadko zajeżdżał tam wojewoda. Miejsca zapomniane, często miejsca odcięte od reszty Polski, choćby z powodu braku transportu publicznego, złych dróg. To w zestawieniu tych miejsc z perspektywą mieszkańców wielkich miast dopiero można zobaczyć różnice, można zobaczyć utrwalane latami podziały. Gra toczy się o to, czy uda nam się ostatecznie przezwyciężyć te właśnie podziały i czy będziemy prawdziwą wspólnotą, czyli taką, w której wszyscy w równym stopniu korzystają z owoców rozwoju. Już teraz, dzięki 500+ i dzięki inwestycjom w infrastrukturę transportową, udało nam się część tych podziałów zasypać. Ale to jeszcze nie koniec.

Czytaj także

Pana największy sukces czy sukcesy w trakcie kadencji?
Najważniejsze, co się udało, to zmienić życie Polaków na lepsze. Cały czas mam przed oczami tego ojca, który podszedł do mnie w Łowiczu ze łzami i dziękował za to, że dzięki 500+ mógł opłacić studia swoich córek. Ja też bardzo przeżyłem ten moment, wzruszyłem się. Jestem przekonany, że takich ludzi, którzy poprawili swój byt, byt swoich najbliższych w ciągu ostatnich 5 lat jest w Polsce naprawdę wielu. Uważam, że to jest mój największy sukces. Dziś polskim rodzinom żyje się łatwiej, wyrwaliśmy wielu ludzi ze stagnacji i przeświadczenia, że nic się nie da. Wcześniej słyszeliśmy tylko ciągle, że się nie da. Przez całe lata wmawiano Polakom, że nie ma pieniędzy na to, żeby żyli godnie. 500 Plus - mówili, że się nie da, że zawali się gospodarka. Wyższa stawka minimalna i wyższe pensje - miało się nie dać. Wyższe emerytury dla wszystkich i obniżenie wieku emerytalnego - system miał się zawalić. Stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce i zniesienie wiz dla Polaków - nikt tego nie mógł załatwić. My to po prostu zrobiliśmy.

Pańskie porażki, Panie prezydencie?
Liczyłem na konstruktywny dialog z opozycją. Jak wiemy, jej zasadnicza część postanowiła zostać opozycją totalną, czyli taką, która atakuje rząd i mnie w zasadzie za wszystko. Nie budowało to dobrej atmosfery i nie pomagało w ciągu ostatnich lat. Myślę, że w jakimś stopniu przełożyło się to na nastroje w całym społeczeństwie. Gdy liderzy opozycji tak postawili sprawę, to inni poszli w ich ślady. Niestety, wielu osobom bardziej dziś zależy na wykrzyczeniu swoich poglądów niż na prawdziwej rozmowie, wymianie argumentów. To jest bardzo smutne, bo to zjawisko trawi nasze społeczeństwo i jest destrukcyjne, tak naprawdę uniemożliwia lub opóźnia realizację dobrych projektów. Opozycja przecież także ma swoją konstruktywną rolę do odegrania w państwie. Nie może być tylko cały czas na „nie”, bo to zubaża debatę publiczną.

W jakiej kondycji jest dziś Polska?
W dobrej. Powiedziałbym, że w bardzo dobrej, ale przyszła pandemia i teraz jesteśmy w innym miejscu. Przecież budżet w tym roku miał być zrównoważony, bez deficytu, premier był z tego bardzo dumny. Cieszyłem się z tego i ja, bo udało się to osiągnąć przy jednoczesnym utrzymaniu naszej ambitnej polityki rozwojowej i społecznej. Nikt na świecie nie spodziewał się wtedy nadejścia pandemii. Na pewno odpowiedzialnie prowadzona polityka fiskalna państwa, poprawa ściągalności podatków przy jednoczesnym wzmocnienie krajowej konsumpcji i utrzymaniu narodowej waluty dały nam silne wsparcie w chwili wejścia w tę nową rzeczywistość. Mamy narzędzia i zasoby, by sprawnie przezwyciężyć skutki gospodarcze pandemii. I robimy to. Robimy to szybko i sprawnie, bez zbędnej biurokracji, co przyznają sami przedsiębiorcy. Kryzys jest zawsze sprawdzianem dla efektywności państwa. O ile wolniej rozprzestrzenia się w Polsce wirus dzięki wprowadzonej chwilę przed pandemią usłudze e-recept?

Dziś wszyscy patrzymy z pewnym niepokojem w przyszłość, czy będzie bezpiecznie. Dla mnie liczą się ludzie, a nie cyferki

Pewnie to nam bardzo pomogło, ale dziś wielu towarzyszy niepokój o przyszłość, o pracę.
Dla mnie miarą kondycji kraju jest zawsze kondycja rodziny. To, jak żyje się polskiej rodzinie. Wiadomo, że dziś wszyscy patrzymy z pewnym niepokojem w przyszłość, co przyniesie, czy będzie praca, czy będzie przed wszystkim bezpiecznie. Dla mnie liczą się ludzie, a nie cyferki. Eksperci jednym głosem mówią, że dziś lepiej przesadzić z pomocą, niż udzielić jej za mało. W relacji do wielkości gospodarki okazuje się, że jesteśmy jednym z najhojniejszych państw, jeśli nie najhojniejszym w Europie. Jak dotąd przekazaliśmy przedsiębiorstwom już ponad 85 miliardów złotych, ruszyła także tarcza dla dużych firm, która wymagała akceptacji Komisji Europejskiej. W ciągu tygodnia zgłosiło się o pomoc z niej blisko kilkaset dużych polskich podmiotów. Opozycja początkowo nas jeszcze krytykowała, jednak po cichu przyznawała nam rację. Dziś mamy już pierwsze efekty tych działań. Szacujemy, że obroniliśmy ok. 3 milionów miejsc pracy. Te programy społeczne, które wprowadziliśmy, dziś zyskują dodatkowe znaczenie, bo stabilizują budżety, są pewne. Więcej, wiele projektów infrastrukturalnych prowadzonych od jakiegoś czasu przez państwo idealnie wpisuje się w to, czego potrzebuje gospodarka w chwili kryzysu. Ktoś powiedział, że gdyby nie było takich projektów jak Centralny Port Lotniczy czy przekop Mierzei Wiślanej, to trzeba by je dziś wymyślić. Nie trzeba, bo są. Wpisane do wielkiego programu inwestycji publicznych. Inwestycji, których pozytywne efekty odczują wszyscy Polacy. Dlatego mogę powiedzieć, że jestem optymistą, ostrożnym, ale optymistą.

Co by Pan chciał zrealizować w trakcie swojej drugiej kadencji?
Po pierwsze kontynuować to, co zaczęliśmy. Taką politykę państwa wspierać i prowadzić, żeby było możliwe utrzymanie ambitnych programów społecznych. To jest dla mnie bardzo ważne. Te programy muszą być zachowane. Po drugie, w obszarze inwestycji obiecałem zostać patronem kluczowych inwestycji infrastrukturalnych w naszym kraju. Wiele z nich, jak np. CPK na kolejnych etapach realizacji będzie wymagać przyjęcia nowych ustaw. Brak woli ze strony Prezydenta szalenie utrudniałby realizację tych projektów. Ja będę je wspierał. Dołożyłem do tego jeszcze propozycję utworzenia Funduszu Inwestycji Samorządowych, tak by ułatwić samorządom realizację potrzebnych przedsięwzięć rozwojowych. Tam, gdzie będzie wymagany wkład własny, np. przy wykorzystaniu środków wspólnotowych, a gmina nie będzie mogła sobie już na niego pozwolić, będzie mogła ubiegać się o środki właśnie z Funduszu Inwestycji Samorządowych.

Czytaj także

Pandemia uzmysłowiła nam, jak ważna jest służba zdrowia.
Jeszcze przed pandemią, jako jeden z priorytetów na kolejna kadencję wskazywałem poprawę kondycji polskiej służby zdrowia. Wszystkim nam zależy na poprawie w tej dziedzinie, a dzisiejsza rzeczywistość jeszcze dodatkowo wzmacnia jego wagę. Niestety, nie jest to proste, wymaga wielu lat pracy. Będę chciał chociażby weryfikować to, jak jest wdrażana zaproponowana przez mnie i już obowiązująca Narodowa Strategia Onkologiczna. Mam nadzieję, że będzie to jedna z tych zmian, których tak bardzo polska służba zdrowia potrzebuje. Jedną z istotnych kwestii, którym chciałbym poświęcić uwagę w kolejnych latach, jest kwestia środowiska. Mierzymy się w Polsce z suszą hydrologiczną. Susza rolnicza, dzięki regularnym deszczom nam nie zagraża w tym roku, ale obniżenie się poziomu wód pozostaje problemem. Stąd moja propozycja budowy oczek wodnych w każdym gospodarstwie, tak byśmy więcej wody zatrzymywali, tak jak to robią z sukcesem w dużo cieplejszej od nas np. Hiszpanii. Będę wspierał także Krajowy Program Retencji, który zakłada budowę większych zbiorników. Niedawno przy okazji podpisania zaktualizowanej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego potwierdziliśmy wolę podniesienia nakładów na Siły Zbrojne RP do 2,5 procent PKB już w 2024 r. Sytuacja się zmieniła, ale stare zagrożenia pozostały. To jest dla mnie kwestia fundamentalna.

Czy Pana zdaniem faktycznie polska rodzina jest dziś zagrożona przez ideologię LGBT?
Jeśli poczyta Pan redaktor o tym, co dzieje się w krajach, w których od lat stosowana jest edukacja seksualna wg standardów WHO, gdzie często w szkołach poprawność polityczna jest ważniejsza niż dobro dzieci, to zrozumie Pan, jakie to zagrożenia. Młode osoby są bardziej podatne na manipulację, można w ten sposób bardzo je skrzywdzić, zaburzając ich obraz siebie w chwili, gdy go dopiero tworzą. W wielu krajach widać już opłakane skutki ideologizacji najmłodszych. Rodzice mają fundamentalne, konstytucyjne prawo do wychowywania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami. I to rodzicom należy się największe zaufanie, a nie jakimkolwiek organizacjom. Nikt lepiej nie wychowa swojego dziecka niż rodzice. Ufam polskim rodzinom, wiem, że chcą dla swoich dzieci jak najlepiej i że potrafią zadbać o ich rozwój. Ale polska rodzina była też dotąd zagrożona przede wszystkim przez biedę. Przez niepewność jutra. Przez strach o byt materialny brakowało wielu rodzinom sił na pielęgnowanie więzi, na rozmowę przy wspólnym stole. Rodzice po wielogodzinnej pracy nie mieli czasu dla swoich dzieci i dla siebie nawzajem. To się zmienia. Dzięki programom społecznym obozu Zjednoczonej Prawicy polskie rodziny mają teraz ten fundament, na którym mogą się oprzeć. 500 plus, wyprawka dla dzieci, 13. emerytura dla dziadków, zerowy podatek dochodowy dla młodych - to wszystko pomaga w spokoju zakładać rodziny i pielęgnować relacje na co dzień.

Takie nasuwa się podejrzenie, że ten spór wokół LGBT jest sztuczny, wykreowany przez sztabowców.
Powiem tak, nie możemy udawać, że tematu nie ma. Choć chciałbym, żeby dyskusja na ten temat przebiegała spokojniej, bo emocje nie służą znalezieniu rozwiązań.

Pan obiecywał, że będzie prezydentem ponad podziałami, łączącym Polaków. W Jakim stanie jest dziś wspólnota, po pięciu latach Pana kadencji?
Wielokrotnie już o tym mówiłem, że ubolewam na tym, jak bardzo Polska się podzieliła. Podziały i spór to w demokracji coś naturalnego. Tym bardziej powinniśmy pamiętać o tym, co nas łączy. Jak ostatnio, gdy pojawiła się u nas pandemia koronawirusa i nasza wspólna reakcja była niesamowita, albo gdy gra nasza reprezentacja w piłce nożnej. Poza tym różnimy się i to bardzo. W interesie nas wszystkich leży to, abyśmy pomimo tych różnic umieli razem żyć i okazywali sobie wzajemny szacunek.

Pana najsilniejszy kontrkandydat Rafał Trzaskowski. Dlaczego Polacy mają na Pana głosować, a nie na niego?
Powracam tu do tego, co powiedziałem na samym początku. Wybory to kwestia wiarygodności. Polacy to mądry naród, potrafią ocenić, czy polityk podczas kampanii wyborczych po prostu mydli im oczy, a potem zapomina o swoich obietnicach, czy jest wierny swoim słowom, swoim zobowiązaniom. Moja prezydentura to wierność zobowiązaniom, jakie złożyłem Polakom.

Czy Rafał Trzaskowski jest kłamcą? Obiecywał mieszkańcom Warszawy, że dotrwa do końca kadencji jako prezydent stolicy.
To pytanie należy zadać warszawiakom.

Co by się stało gdyby wygrał Rafał Trzaskowski?
Polskę czekałaby skrajna polaryzacja wokół jałowych sporów, od których Prezydent Rafał Trzaskowski nie stroni. Pewnie jakieś prezydenckie inicjatywy z zakresu promocji LGBT, prowokacyjne, nawet sprzeczne z konstytucją, bo tę zdaje się traktować instrumentalnie, skoro mówi o małżeństwach homoseksualnych w Polsce. Z drugiej strony pewnie marazm, apatia, blokowanie ważnych projektów rozwojowych Polski, jak choćby CPK, przekop Mierzei, wszędzie tam weta, tam gdzie konieczne mogłoby być wprowadzenie konkretnych ustaw. To znacznie utrudniałoby ich realizację. Prezydent Warszawy Pan Rafał Trzaskowski nie prezentuje nam żadnej konkretnej, pozytywnej wizji rozwoju Polski. Ciężko spodziewać się, że przejawiałby inicjatywę w tym zakresie, gdyby wygrał wybory. Okrągłe hasła w trakcie kampanii na nic nie przydadzą się w trakcie rządzenia. Próbkę tego, jak sprawcza jest opozycja, widzimy w Senacie, w którym ma większość. Izba refleksji została zamieniona w izbę obstrukcji, niestety. Projekty wychodzące z Sejmu na ogół są blokowane bez celu i powodu, bez wnoszenia istotnych uwag. Dlaczego Rafał Trzaskowski miałby zachowywać się inaczej wobec Sejmu i rządu niż marszałek Grodzki?

Co by Pan chciał w Polsce zmienić?
Chciałbym, aby politycy dali Polakom od siebie odpocząć, żebyśmy zamiast jałowych sporów zajęli się zwyczajnym rządzeniem z pożytkiem dla Polaków. Starałem się tak działać przez ostatnie pięć lat i chciałbym to kontynuować. Chciałbym, aby Polska była w większym stopniu eksporterem wysoko przetworzonych produktów, żebyśmy obok mebli, żywności i wielu innych produktów sprzedawali na świat nasze pomysły, jak np. gry komputerowe. Ta branża ma się w Polsce świetnie, chciałbym, aby pojawiły się kolejne.

Jaka jest moja Polska marzeń? Taka, w której nikt już nawet nie pamięta, że kiedyś dzielono ją na Polskę A i Polskę B

Jaka jest Polska marzeń Andrzeja Dudy?
Dostatnia i bezpieczna. Dla wszystkich. Taka, o jakiej mówił Lech Kaczyński, która chroni słabszych i nie boi się silnych. Taka, w której nikt już nawet nie pamięta, że kiedyś dzielono ją na Polskę A i Polskę B. W której wszystkie dzieci mają równe szanse, niezależnie od tego, gdzie się wychowują, a seniorzy otrzymują godne emerytury i dobrą opiekę od państwa. W której przedsiębiorczość i innowacyjność mogą bez przeszkód rozkwitać. W której zarabiamy tyle, co nasi partnerzy z Europy Zachodniej. Która jest bezpieczna dzięki silnej, nowoczesnej polskiej armii oraz sojuszom ze sprawdzonymi partnerami, takimi jak Stany Zjednoczone. Marzy mi się taki zwykły, dostatni kraj, o jakim marzyły pokolenia przed nami.

Czytaj także

Na koniec. Musiały się zdarzać „ciche dni” między Panem a Jarosławem Kaczyńskim w trakcie tej kadencji. Długo trwały?
Jak już wspominałem, bywały takie momenty, że różniliśmy się istotnie w ocenie niektórych działań. Jak to w życiu bywa. Jarosław Kaczyński jest liderem rządzącej większości, ja prezydentem. Choćby z tego powodu, kiedy było to konieczne, prowadziliśmy rozmowy i konsultacje. Może zwłaszcza wtedy, kiedy te różnice się pojawiały. Tak wygląda dobra współpraca między głową Państwa a liderem rządzącej formacji, ona nigdy nie jest idealna, ale w tym przypadku jest sprawna. Cóż, czasem miałem inne zdanie.

promo]4051;1;[/promo]

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory prezydenckie 2020. Andrzej Duda: Te wybory są ważniejsze niż pięć lat temu - Polska Times

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kocham dude kocham patoli
26 czerwca, 18:02, K:

Zagłosowałbym na Dudę, tak jak głosowałem 5 lat temu. Nie oceniam jego prezydentury najwyżej, ale zła też nie była. Jednak to co się dzieje z TVPiS, i brak reakcji prezydenta na tą propagandę sprawia, że zagłosuje na tego co proponuje likwidację programów informacyjnych TVPiS.

Ja nie pamiętam czasów komunizmu, ale nigdy za mojego życia gorzej nie było. Nie może być tak, że podatki wszystkich Polaków (tak bo prócz abonamentu finansowana jest też z podatków) idą na taką tępą propagandę jednej partii. Liczyłem, że może się to zmieni, może się zatrzyma, poprawi. Ale co roku jest gorzej. Mimo, że nie oglądam już TV, to wystarczy zerknąć na chwilę na pasek TVPiS info, lub obejrzeć wiadomości na TVPiS by wiedzieć o czym mówię. Uważam rządy PiS za dobre dla polskiej gospodarki, ale Hitler też miał poparcie dzięki reformom gospodarczym a zabrakło czegoś co powstrzymałoby jego zapędy.

PiS nie ma wprawdzie zapędów imperialistycznych, nie uważają demokracji za wroga, ale działania TVPiS zaczynają wyglądać groźnie.

Jeśli ktoś dalej nie wie o czym mówię, to poniżej przykład z ostatnich dni:

https://wiadomosci.tvp.pl/48372404/24062020-1930

Szczególnie od 22:10.

22:53 jest wątek z Robertem Kubicą. Ja śledzę jego powrót do F1 od 2011 roku. I wiem, że on zawsze bez wyjątku unikał polityki jak ognia. Gdyby chcieli jego oficjalne poparcie, albo wykorzystać fragment wypowiedzi w materiale wyborczym musieliby mieć jego zgodę. A tej by nie mieli. Więc perfidnie wycięli fragment jego wypowiedzi z kontekstu, opatrzywszy fałszywą narracją, wklejając do materiału dziennikarskiego Wiadomości, który w praktyce jest zwyczajną tubą propagandową. Nie musieli się pytać o zgodę, a protestować Kubica też nie może, bo wtedy naprawdę włączy się w spór polityczny.

26 czerwca, 19:27, Gość:

Przecież propaganda polskiej telewizji to odtrutka na propagandę masońskiej telewizji TVN, którą stworzyło PZPR pod kierunkiem Jerzego Urbana, Kiszczaka i Waltera.

Ta telewizja miała prać mózgi i wielu wyprała.

Jak bowiem można głosować na zdrajców ojczyzny, którzy jeżdżą do Berlina po instrukcje?

26 czerwca, ‎19‎:‎28, Gość:

A na kogo mają głosować dzieci komuchów, może na PiS?

on pownien skonczyc na szubienicy albo gilotynie wraz ze swoim idolkiem tlustym kartoflem, morawieckim I pedofilskimi biskupami za to jak zrujnowali ten kraj przez ostatnie 5 lat szkoda ze milosciwa Unia Europejska zabrania kary smierci….

d
dumny gej sra na dude
26 czerwca, 18:02, K:

Zagłosowałbym na Dudę, tak jak głosowałem 5 lat temu. Nie oceniam jego prezydentury najwyżej, ale zła też nie była. Jednak to co się dzieje z TVPiS, i brak reakcji prezydenta na tą propagandę sprawia, że zagłosuje na tego co proponuje likwidację programów informacyjnych TVPiS.

Ja nie pamiętam czasów komunizmu, ale nigdy za mojego życia gorzej nie było. Nie może być tak, że podatki wszystkich Polaków (tak bo prócz abonamentu finansowana jest też z podatków) idą na taką tępą propagandę jednej partii. Liczyłem, że może się to zmieni, może się zatrzyma, poprawi. Ale co roku jest gorzej. Mimo, że nie oglądam już TV, to wystarczy zerknąć na chwilę na pasek TVPiS info, lub obejrzeć wiadomości na TVPiS by wiedzieć o czym mówię. Uważam rządy PiS za dobre dla polskiej gospodarki, ale Hitler też miał poparcie dzięki reformom gospodarczym a zabrakło czegoś co powstrzymałoby jego zapędy.

PiS nie ma wprawdzie zapędów imperialistycznych, nie uważają demokracji za wroga, ale działania TVPiS zaczynają wyglądać groźnie.

Jeśli ktoś dalej nie wie o czym mówię, to poniżej przykład z ostatnich dni:

https://wiadomosci.tvp.pl/48372404/24062020-1930

Szczególnie od 22:10.

22:53 jest wątek z Robertem Kubicą. Ja śledzę jego powrót do F1 od 2011 roku. I wiem, że on zawsze bez wyjątku unikał polityki jak ognia. Gdyby chcieli jego oficjalne poparcie, albo wykorzystać fragment wypowiedzi w materiale wyborczym musieliby mieć jego zgodę. A tej by nie mieli. Więc perfidnie wycięli fragment jego wypowiedzi z kontekstu, opatrzywszy fałszywą narracją, wklejając do materiału dziennikarskiego Wiadomości, który w praktyce jest zwyczajną tubą propagandową. Nie musieli się pytać o zgodę, a protestować Kubica też nie może, bo wtedy naprawdę włączy się w spór polityczny.

26 czerwca, ‎19‎:‎35, Gość:

Najważniejsze to aby różowa zaraza nie wygrała wyborów.

Tak samo nie można dopuścić aby zradzili nami zboczeńcy pederaści.

Przecież nie po to Solidarność walczyła z czerwoną zarazą aby ją zamienić teraz na tęczową lub różową.

Jak myślisz dlaczego rozmaite ośrodki i grupy interesów wrogie Polsce inwestycja w antypolskie polskojęzyczne media?

Jak myślisz po co wmawiają wolność pracy i kasują wszystkie prawicowe posty na forach?

Jak myślisz dlaczego pod antypolskimi i antypisowskimi artykułami często jest 3000 plusów i 12 minusów?

To antypolska propaganda.

Na to idą wielkie pieniądze z zagranicy.

26 czerwca, ‎20‎:‎53, dumny gej sra na dude:

I bardzo dobrze. my polscy geje mamy prawo do rownych praw jako obywatele Unii Europejskiej a jak PIS bedzie dalej hejtowal to Unia nie da wam juz ani centa, zrobi embargo zeby was zrujnowac i was zrujnuje bo oprocz malych wegier nie macie zadnych przyjaciol na swiecie, USA tez sie od was odwroci bo my mamy duze wplywy w USA jak sie dowiedza jaki tu jest anty- semityzm i anty -LGBT ambasador Mossbacher juz przywolywala dude do porzadku haha zniszczymy was i wasza pedofilska religie macie to jak w banku

PISowskich ksiezy to najlepiej wykastrowac skoro maja celibat to na [wulgaryzm]a im kuutasy?

d
dumny gej sra na dude
26 czerwca, 18:02, K:

Zagłosowałbym na Dudę, tak jak głosowałem 5 lat temu. Nie oceniam jego prezydentury najwyżej, ale zła też nie była. Jednak to co się dzieje z TVPiS, i brak reakcji prezydenta na tą propagandę sprawia, że zagłosuje na tego co proponuje likwidację programów informacyjnych TVPiS.

Ja nie pamiętam czasów komunizmu, ale nigdy za mojego życia gorzej nie było. Nie może być tak, że podatki wszystkich Polaków (tak bo prócz abonamentu finansowana jest też z podatków) idą na taką tępą propagandę jednej partii. Liczyłem, że może się to zmieni, może się zatrzyma, poprawi. Ale co roku jest gorzej. Mimo, że nie oglądam już TV, to wystarczy zerknąć na chwilę na pasek TVPiS info, lub obejrzeć wiadomości na TVPiS by wiedzieć o czym mówię. Uważam rządy PiS za dobre dla polskiej gospodarki, ale Hitler też miał poparcie dzięki reformom gospodarczym a zabrakło czegoś co powstrzymałoby jego zapędy.

PiS nie ma wprawdzie zapędów imperialistycznych, nie uważają demokracji za wroga, ale działania TVPiS zaczynają wyglądać groźnie.

Jeśli ktoś dalej nie wie o czym mówię, to poniżej przykład z ostatnich dni:

https://wiadomosci.tvp.pl/48372404/24062020-1930

Szczególnie od 22:10.

22:53 jest wątek z Robertem Kubicą. Ja śledzę jego powrót do F1 od 2011 roku. I wiem, że on zawsze bez wyjątku unikał polityki jak ognia. Gdyby chcieli jego oficjalne poparcie, albo wykorzystać fragment wypowiedzi w materiale wyborczym musieliby mieć jego zgodę. A tej by nie mieli. Więc perfidnie wycięli fragment jego wypowiedzi z kontekstu, opatrzywszy fałszywą narracją, wklejając do materiału dziennikarskiego Wiadomości, który w praktyce jest zwyczajną tubą propagandową. Nie musieli się pytać o zgodę, a protestować Kubica też nie może, bo wtedy naprawdę włączy się w spór polityczny.

26 czerwca, ‎19‎:‎35, Gość:

Najważniejsze to aby różowa zaraza nie wygrała wyborów.

Tak samo nie można dopuścić aby zradzili nami zboczeńcy pederaści.

Przecież nie po to Solidarność walczyła z czerwoną zarazą aby ją zamienić teraz na tęczową lub różową.

Jak myślisz dlaczego rozmaite ośrodki i grupy interesów wrogie Polsce inwestycja w antypolskie polskojęzyczne media?

Jak myślisz po co wmawiają wolność pracy i kasują wszystkie prawicowe posty na forach?

Jak myślisz dlaczego pod antypolskimi i antypisowskimi artykułami często jest 3000 plusów i 12 minusów?

To antypolska propaganda.

Na to idą wielkie pieniądze z zagranicy.

I bardzo dobrze. my polscy geje mamy prawo do rownych praw jako obywatele Unii Europejskiej a jak PIS bedzie dalej hejtowal to Unia nie da wam juz ani centa, zrobi embargo zeby was zrujnowac i was zrujnuje bo oprocz malych wegier nie macie zadnych przyjaciol na swiecie, USA tez sie od was odwroci bo my mamy duze wplywy w USA jak sie dowiedza jaki tu jest anty- semityzm i anty -LGBT ambasador Mossbacher juz przywolywala dude do porzadku haha zniszczymy was i wasza pedofilska religie macie to jak w banku

A
Alicja

Długopis maliniak jest już skończony . I ma przejeba...e podwójnie bo ludzie z jego kręgu mówią że nawet Agata ma dość tego plastusia prezesa i szykuje się rozwód ...hehehe w końcu dostanie to na co zasłużył za brak kręgosłupa moralnego . A na koniec mam nadzieję więzienie za to co zrobił polakom

G
Gość
26 czerwca, 18:02, K:

Zagłosowałbym na Dudę, tak jak głosowałem 5 lat temu. Nie oceniam jego prezydentury najwyżej, ale zła też nie była. Jednak to co się dzieje z TVPiS, i brak reakcji prezydenta na tą propagandę sprawia, że zagłosuje na tego co proponuje likwidację programów informacyjnych TVPiS.

Ja nie pamiętam czasów komunizmu, ale nigdy za mojego życia gorzej nie było. Nie może być tak, że podatki wszystkich Polaków (tak bo prócz abonamentu finansowana jest też z podatków) idą na taką tępą propagandę jednej partii. Liczyłem, że może się to zmieni, może się zatrzyma, poprawi. Ale co roku jest gorzej. Mimo, że nie oglądam już TV, to wystarczy zerknąć na chwilę na pasek TVPiS info, lub obejrzeć wiadomości na TVPiS by wiedzieć o czym mówię. Uważam rządy PiS za dobre dla polskiej gospodarki, ale Hitler też miał poparcie dzięki reformom gospodarczym a zabrakło czegoś co powstrzymałoby jego zapędy.

PiS nie ma wprawdzie zapędów imperialistycznych, nie uważają demokracji za wroga, ale działania TVPiS zaczynają wyglądać groźnie.

Jeśli ktoś dalej nie wie o czym mówię, to poniżej przykład z ostatnich dni:

https://wiadomosci.tvp.pl/48372404/24062020-1930

Szczególnie od 22:10.

22:53 jest wątek z Robertem Kubicą. Ja śledzę jego powrót do F1 od 2011 roku. I wiem, że on zawsze bez wyjątku unikał polityki jak ognia. Gdyby chcieli jego oficjalne poparcie, albo wykorzystać fragment wypowiedzi w materiale wyborczym musieliby mieć jego zgodę. A tej by nie mieli. Więc perfidnie wycięli fragment jego wypowiedzi z kontekstu, opatrzywszy fałszywą narracją, wklejając do materiału dziennikarskiego Wiadomości, który w praktyce jest zwyczajną tubą propagandową. Nie musieli się pytać o zgodę, a protestować Kubica też nie może, bo wtedy naprawdę włączy się w spór polityczny.

Najważniejsze to aby różowa zaraza nie wygrała wyborów.

Tak samo nie można dopuścić aby zradzili nami zboczeńcy pederaści.

Przecież nie po to Solidarność walczyła z czerwoną zarazą aby ją zamienić teraz na tęczową lub różową.

Jak myślisz dlaczego rozmaite ośrodki i grupy interesów wrogie Polsce inwestycja w antypolskie polskojęzyczne media?

Jak myślisz po co wmawiają wolność pracy i kasują wszystkie prawicowe posty na forach?

Jak myślisz dlaczego pod antypolskimi i antypisowskimi artykułami często jest 3000 plusów i 12 minusów?

To antypolska propaganda.

Na to idą wielkie pieniądze z zagranicy.

G
Gość
26 czerwca, 18:02, K:

Zagłosowałbym na Dudę, tak jak głosowałem 5 lat temu. Nie oceniam jego prezydentury najwyżej, ale zła też nie była. Jednak to co się dzieje z TVPiS, i brak reakcji prezydenta na tą propagandę sprawia, że zagłosuje na tego co proponuje likwidację programów informacyjnych TVPiS.

Ja nie pamiętam czasów komunizmu, ale nigdy za mojego życia gorzej nie było. Nie może być tak, że podatki wszystkich Polaków (tak bo prócz abonamentu finansowana jest też z podatków) idą na taką tępą propagandę jednej partii. Liczyłem, że może się to zmieni, może się zatrzyma, poprawi. Ale co roku jest gorzej. Mimo, że nie oglądam już TV, to wystarczy zerknąć na chwilę na pasek TVPiS info, lub obejrzeć wiadomości na TVPiS by wiedzieć o czym mówię. Uważam rządy PiS za dobre dla polskiej gospodarki, ale Hitler też miał poparcie dzięki reformom gospodarczym a zabrakło czegoś co powstrzymałoby jego zapędy.

PiS nie ma wprawdzie zapędów imperialistycznych, nie uważają demokracji za wroga, ale działania TVPiS zaczynają wyglądać groźnie.

Jeśli ktoś dalej nie wie o czym mówię, to poniżej przykład z ostatnich dni:

https://wiadomosci.tvp.pl/48372404/24062020-1930

Szczególnie od 22:10.

22:53 jest wątek z Robertem Kubicą. Ja śledzę jego powrót do F1 od 2011 roku. I wiem, że on zawsze bez wyjątku unikał polityki jak ognia. Gdyby chcieli jego oficjalne poparcie, albo wykorzystać fragment wypowiedzi w materiale wyborczym musieliby mieć jego zgodę. A tej by nie mieli. Więc perfidnie wycięli fragment jego wypowiedzi z kontekstu, opatrzywszy fałszywą narracją, wklejając do materiału dziennikarskiego Wiadomości, który w praktyce jest zwyczajną tubą propagandową. Nie musieli się pytać o zgodę, a protestować Kubica też nie może, bo wtedy naprawdę włączy się w spór polityczny.

26 czerwca, 19:27, Gość:

Przecież propaganda polskiej telewizji to odtrutka na propagandę masońskiej telewizji TVN, którą stworzyło PZPR pod kierunkiem Jerzego Urbana, Kiszczaka i Waltera.

Ta telewizja miała prać mózgi i wielu wyprała.

Jak bowiem można głosować na zdrajców ojczyzny, którzy jeżdżą do Berlina po instrukcje?

A na kogo mają głosować dzieci komuchów, może na PiS?

G
Gość
26 czerwca, 18:02, K:

Zagłosowałbym na Dudę, tak jak głosowałem 5 lat temu. Nie oceniam jego prezydentury najwyżej, ale zła też nie była. Jednak to co się dzieje z TVPiS, i brak reakcji prezydenta na tą propagandę sprawia, że zagłosuje na tego co proponuje likwidację programów informacyjnych TVPiS.

Ja nie pamiętam czasów komunizmu, ale nigdy za mojego życia gorzej nie było. Nie może być tak, że podatki wszystkich Polaków (tak bo prócz abonamentu finansowana jest też z podatków) idą na taką tępą propagandę jednej partii. Liczyłem, że może się to zmieni, może się zatrzyma, poprawi. Ale co roku jest gorzej. Mimo, że nie oglądam już TV, to wystarczy zerknąć na chwilę na pasek TVPiS info, lub obejrzeć wiadomości na TVPiS by wiedzieć o czym mówię. Uważam rządy PiS za dobre dla polskiej gospodarki, ale Hitler też miał poparcie dzięki reformom gospodarczym a zabrakło czegoś co powstrzymałoby jego zapędy.

PiS nie ma wprawdzie zapędów imperialistycznych, nie uważają demokracji za wroga, ale działania TVPiS zaczynają wyglądać groźnie.

Jeśli ktoś dalej nie wie o czym mówię, to poniżej przykład z ostatnich dni:

https://wiadomosci.tvp.pl/48372404/24062020-1930

Szczególnie od 22:10.

22:53 jest wątek z Robertem Kubicą. Ja śledzę jego powrót do F1 od 2011 roku. I wiem, że on zawsze bez wyjątku unikał polityki jak ognia. Gdyby chcieli jego oficjalne poparcie, albo wykorzystać fragment wypowiedzi w materiale wyborczym musieliby mieć jego zgodę. A tej by nie mieli. Więc perfidnie wycięli fragment jego wypowiedzi z kontekstu, opatrzywszy fałszywą narracją, wklejając do materiału dziennikarskiego Wiadomości, który w praktyce jest zwyczajną tubą propagandową. Nie musieli się pytać o zgodę, a protestować Kubica też nie może, bo wtedy naprawdę włączy się w spór polityczny.

Przecież propaganda polskiej telewizji to odtrutka na propagandę masońskiej telewizji TVN, którą stworzyło PZPR pod kierunkiem Jerzego Urbana, Kiszczaka i Waltera.

Ta telewizja miała prać mózgi i wielu wyprała.

Jak bowiem można głosować na zdrajców ojczyzny, którzy jeżdżą do Berlina po instrukcje?

G
Gość

Im bardziej szkopskie media napadają na pana panie prezydencie tym jaskrawiej widać, że jest pan dobrym prezydentem dla Polski i złym dla Niemiec

K
K

Zagłosowałbym na Dudę, tak jak głosowałem 5 lat temu. Nie oceniam jego prezydentury najwyżej, ale zła też nie była. Jednak to co się dzieje z TVPiS, i brak reakcji prezydenta na tą propagandę sprawia, że zagłosuje na tego co proponuje likwidację programów informacyjnych TVPiS.

Ja nie pamiętam czasów komunizmu, ale nigdy za mojego życia gorzej nie było. Nie może być tak, że podatki wszystkich Polaków (tak bo prócz abonamentu finansowana jest też z podatków) idą na taką tępą propagandę jednej partii. Liczyłem, że może się to zmieni, może się zatrzyma, poprawi. Ale co roku jest gorzej. Mimo, że nie oglądam już TV, to wystarczy zerknąć na chwilę na pasek TVPiS info, lub obejrzeć wiadomości na TVPiS by wiedzieć o czym mówię. Uważam rządy PiS za dobre dla polskiej gospodarki, ale Hitler też miał poparcie dzięki reformom gospodarczym a zabrakło czegoś co powstrzymałoby jego zapędy.

PiS nie ma wprawdzie zapędów imperialistycznych, nie uważają demokracji za wroga, ale działania TVPiS zaczynają wyglądać groźnie.

Jeśli ktoś dalej nie wie o czym mówię, to poniżej przykład z ostatnich dni:

https://wiadomosci.tvp.pl/48372404/24062020-1930

Szczególnie od 22:10.

22:53 jest wątek z Robertem Kubicą. Ja śledzę jego powrót do F1 od 2011 roku. I wiem, że on zawsze bez wyjątku unikał polityki jak ognia. Gdyby chcieli jego oficjalne poparcie, albo wykorzystać fragment wypowiedzi w materiale wyborczym musieliby mieć jego zgodę. A tej by nie mieli. Więc perfidnie wycięli fragment jego wypowiedzi z kontekstu, opatrzywszy fałszywą narracją, wklejając do materiału dziennikarskiego Wiadomości, który w praktyce jest zwyczajną tubą propagandową. Nie musieli się pytać o zgodę, a protestować Kubica też nie może, bo wtedy naprawdę włączy się w spór polityczny.

G
Gość

Skąd takie innowacyjne myślenie że A i B staną się jednością AB a po słuszne ZERO (RH-) może zastąpić wszystkich ? Jasność pomroczna ?

F
FuckPIS

Skompromitowany długopis bez honoru i moralności.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3