Wysoka cena energii

SZEL
GORLICE. Z powodu niezapłaconych rachunków Glinikowi grozi odcięcie prądu.

Jak się wczoraj dowiedzieliśmy, dotyczy to całej Grupy Kapitałowej, czyli wszystkich pięciu tworzących ją spółek. Enion zagroził, że wstrzyma dostawy energii elektrycznej, jeśli do 16 marca nie dostanie pieniędzy. Duże ograniczenia wprowadzono w tym tygodniu w Zakładzie Maszyn Górniczych, który pod koniec ubiegłego tygodnia ogłosił przestój z powodu braku pieniędzy na kupno materiałów niezbędnych do realizacji zamówień dla kopalni Piast i Bóbrka. Spółka najpierw wysłała na przymusowy wypoczynek niemal wszystkich pracowników fizycznych, dla których nie było pracy, a w tym tygodniu zrezygnowała nawet z usług niewielkiej, bo 20-osobowej grupy ludzi wykonujących np. remonty maszyn. Do pracy przychodzą wyłącznie pracownicy kadr i służb ekonomicznych. W tej sytuacji odcięto dostawy prądu na hale produkcyjne ograniczając je tylko do biur.

- Z powodu przestoju nie ma sensu dostarczać energii do nieużywanych pomieszczeń - powiedział wczoraj "Dziennikowi Polskiemu" prezes zarządu Zakładu Maszyn Górniczych Stanisław Dynda. - W niewielkim stopniu musimy zapewniać ciepło ze względu na silne mrozy.

Stanisław Dynda przewiduje, że do końca tygodnia powinien wiedzieć, kiedy uda się dokonać ponownego rozruchu zakładu. Prowadzi bowiem rozmowy na temat dyskontu faktur i jeśli przyniosą pozytywne efekty, to do martwego ZMG wróci życie.

Za czas przestoju załoga ma otrzymać 60 proc. zasadniczego wynagrodzenia. Wciąż nie otrzymała zaległych pensji za grudzień ubiegłego roku, na które trzeba rezerwować 700 tys. zł. Za styczeń do wypłaty zostały jeszcze trzy czwarte kwoty, a za luty nie uregulowano jeszcze żadnej raty. Do załogi i związków zawodowych dotarły jednak sygnały, że pensje za ten miesiąc prawdopodobnie zostaną wypłacone na początku przyszłego tygodnia. Co istotne, jak się wczoraj dowiedzieliśmy, sąd zobowiązał komorników prowadzących postępowanie egzekucyjne do zabezpieczenia w pierwszej kolejności funduszy na płace dla załogi ZMG. Muszą na ten cel zagwarantować kwoty do wysokości średniej krajowej, czyli po 3100 zł brutto. Decyzją sądu, pieniędzy na zaległe wynagrodzenia nie można wykorzystać na poczet spłaty długów.

Tymczasem do organizacji związkowych dotarły już listy osób typowanych do zwolnienia. Jak informowaliśmy, ma ich być 390. Związkowcy poznają każdy przypadek i przygotowują się do indywidualnej obrony tych, których sytuacja wymaga takiej interwencji.

Przypomnijmy, że Zakład Maszyn Górniczych zatrudniający 1200 osób, wpadł w tarapaty w wyniku skorzystania przez zarząd spółki z opcji walutowych. Zarząd odwołano, ale problem pozostał. Ubezpieczenie zagranicznych kontraktów na 50 mln euro odbiło się na kondycji całej Grupy Kapitałowej Glinik, która musi spłacać milionowe zobowiązania wobec banków.

(SZEL)

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie