Zamknęli trzy szkoły

SYP
Burzliwa, prawie dwugodzinna dyskusja z udziałem mieszkańców i nauczycieli poprzedziła głosowanie nad uchwałami w sprawie likwidacji trzech szkół podstawowych w Michałówce, Imbramowicach i Tarnawie, jakie odbyło się podczas wczorajszej sesji Rady Gminy Trzyciąż.

Fot. Jacek Sypień

TRZYCIĄŻ. Zlikwidowali gminne, planują otworzyć niepubliczne

Od grudnia, kiedy radni przyjęli uchwały w sprawie zamiaru likwidacji tych placówek toczyła się burzliwa dyskusja. Dlatego argumenty, jakie przytaczano na sesji były wszystkim doskonale znane. Rodzice uczniów z Imbramowic obawiali się, czy szkoła w Suchej, do której trafią ich dzieci będzie w stanie pomieścić taką liczbę uczniów, czy też konieczne będzie prowadzenie nauki na dwie zmiany. Mówili o niedogodnościach, jakie niosą za sobą dojazdy. Mieli wątpliwości, co do sposobu wyliczania ilości uczniów i nieuwzględnienia sześciolatków, którzy w ramach reformy oświaty pójdą do szkoły. Podnoszono też kwestię nierównego traktowania przez radnych wszystkich szkół. Mówiono, że szkoła w Imbramowicach ma dobre perspektywy demograficzne i przez najbliższe lata będzie miała więcej uczniów, niż szkoła w Trzyciążu.

Tymczasem w grudniu ub. roku radni nie przyjęli zaproponowanej przez władze gminy uchwały o zamiarze likwidacji szkoły w Trzyciążu, a przegłosowali uchwałę o zamknięciu szkoły w Imbramowicach. Głos w obronie szkoły w Imbramowicach zabierał Marek Krzykawski, prezes oddziału ZNP w Olkuszu. Podnoszono także kwestię braku zatrudnienia dla nauczycieli, którzy stracą pracę po likwidacji szkół. - Zakpiliście sobie z nas. Czy mamy zorganizować referendum? - groziła zdenerwowana Lucyna Orczyk z rady rodziców szkoły w Imbramowicach.

- Powtórzę to, co powiedziałem na zebraniu wiejskim. Bardzo złych adwokatów w tej sprawie sołectwo sobie wzięło. Pani docinki i drwiny niczemu nie służą - ripostował wójt Roman Żelazny. Ostatecznie 12 głosami "za" radni przyjęli uchwały o likwidacji tych trzech placówek. Jest jednak szansa, że od września nadal będą tam działały szkoły, gdyż miejscowa społeczność i nauczyciele chcą utworzyć szkoły niepubliczne w Imbramowicach i Michałówce. Wtedy będą otrzymywać od gminy subwencję, jaką ta dostaje z MEN. Władze gminy deklarują jednak szerszą pomoc.

Powodem likwidacji tych trzech szkół są względy finansowe wynikające z niżu demograficznego. Do sześcioklasowej szkoły w Tarnawie uczęszcza tylko 28 uczniów. Tegoroczny koszt utrzymania jednego ucznia, to ponad 18 tys. zł i subwencja z MEN w wysokości 7771 zł, jaką otrzymuje gmina nie pokrywa nawet połowy kosztów. Po likwidacji dzieci będą dowożone do szkoły w Zadrożu. Do szkoły w Michałówce uczęszcza 35 uczniów. Roczny koszt utrzymania jednego ucznia to 14 tys. 540 zł, z czego 7771 zł pokrywa subwencja. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku szkoły w Imbramowicach, gdzie obecnie uczęszcza 47 uczniów (61 z oddziałem przedszkolnym). W następnych latach liczba uczniów będzie się zwiększać. W przyszłym roku szkolnym do 56 uczniów, a za dwa lata do 57 uczniów. Tegoroczny koszt utrzymania ucznia wynosi 11 tys. 582 zł, z czego 7771 zł pokrywa subwencja. Tymczasem w szkole w Trzyciążu, która nie została zlikwidowana, w przyszłym roku szkolnym będzie 48, a za dwa lata tylko 46 uczniów.

 

(SYP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie