Zarobki specjalistów 2022. W Krakowie i Małopolsce 75 proc. firm planuje podwyżki, tyle samo pracowników rozważa zmianę pracy. Chcą więcej

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Udostępnij:
Aż 95 procent firm zatrudniających specjalistów i menedżerów planuje w 2022 roku rekrutacje nowych pracowników. Równocześnie trzy czwarte z nich spodziewa się trudności w pozyskaniu odpowiednich kadr. Ich reakcją na chroniczny niedobór personelu są m.in. dalsze podwyżki wynagrodzeń, zmiany w systemie pracy zapewniające komfort pracowników, atrakcyjne ścieżki awansów i systemy podnoszenia kwalifikacji oraz liczne bonusy. Dwie trzecie specjalistów i menedżerów patrzy w swoją przyszłość zawodową z optymizmem. W Małopolsce, zwłaszcza w Krakowie, liczba optymistów jest jeszcze większa z uwagi na to, że konkurencja o wykwalifikowany personel jest tu wyjątkowo ostra - wynika z najnowszego raportu placowego Hays Poland 2022.

Z analiz Hays wynika, że na rynku pracy specjalistów coraz bardziej liczą się kompetencje – widać to po liczbie prowadzonych rekrutacji, ale też po skali podwyżek płac w 2021 roku i planowanych w najbliższych miesiącach. Oprócz wymagania od kandydatów wiedzy technicznej i doświadczenia, firmy z wszystkich branż coraz mocniej stawiają na samodzielność, proaktywność, odpowiedzialność i umiejętność radzenia sobie z trudnościami. Kompetencje miękkie, menedżerskie czy sprzedażowe są obecnie cenniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Równocześnie coraz trudniej pozyskać takich pracowników. U progu 2021 roku ok. 40 procent firm spodziewało się trudności w rekrutacji pożądanych kadr, a teraz ów odsetek wzrósł do 74 procent. To dziejowy rekord. A zarazem dobra informacja dla ludzi posiadających opisane wyżej cechy: pracodawcy będą się o nich bić, oferując atrakcyjne rozwiązania płacowe i elastyczne, dopasowane do oczekiwań, systemy pracy.

- Bezrobocie w Małopolsce, zwłaszcza Krakowie, utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie, co przy wysokim zapotrzebowaniu kompetencyjnym firm sprawia, że zrekrutowanie odpowiednich ludzi stało się w wielu wypadkach wyzwaniem. Drugim efektem jest wzrost wynagrodzeń. Nadal ważnym tematem dla pracodawców jest określenie postpandemicznego modelu pracy, który pogodzi perspektywę firmy z wymaganiami pracowników będących entuzjastami pracy hybrydowej lub całkowicie zdalnej

- komentuje Artur Goliasz z oddziału Hays w Krakowie.

Statystyczny kelner zarabia z napiwkami pięć razy mniej niż statystyczny informatyk bez bonusów. Co ciekawe – największy wzrost wynagrodzeń w końcówce roku odnotował GUS w… zakwaterowaniu i gastronomii. Przeciętna pensja po raz pierwszy w historii przebiła tutaj – i to mocno – barierę 4 tys. zł i jest już aż 23 procent wyższa niż rok temu. Oto małopolska lista płac według branż u progu 2022 roku. Jeśli chcesz się z nią zapoznać, kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Wynagrodzenia w Małopolsce. Kto zarabia „średnią” - 6,2 tys....

Dodaje, że podwyżek płac w szczególności doświadczają pracownicy sektora nowoczesnych usług dla biznesu. W tym przypadku wynagrodzenia windują stale napływające do regionu nowe inwestycje oraz projekty przenoszone do Polski z innych krajów. Kraków nadal jest bowiem postrzegany jako dojrzała lokalizacja na mapie usług biznesowych, oferująca atrakcyjny stosunek wysokiej jakości pracowników do wysokości płac

Kraków i Małopolska: usługi dla biznesu, informatyka, logistka, handel internetowy, rozwiązania pracy zdalnej odnotowały w pandemii rekordowy wzrost

Z badań Hays wynika, że firmy przyzwyczaiły się do funkcjonowania w pandemii, a zapotrzebowanie na pracowników okazało się w 2021 roku zdecydowanie wyższe od wszelkich oczekiwań. Znoszenie obostrzeń, wzrost aktywności biznesowej i akcja szczepień zmotywowały firmy do odbudowy zespołów i dalszych inwestycji – również w cenne kompetencje. Pracodawcy prowadzili liczne rekrutacje, poszukując zarówno specjalistów i menedżerów, jak i pracowników operacyjnych. Najwięksi krakowscy pracodawcy z branży ICT oraz sektora globalnych usług dla biznesu przyznają, że gotowi są zatrudnić nawet dwa razy więcej osób, niż w tej chwili oferuje lokalny i małopolski rynek.

– Z perspektywy agencji doradztwa personalnego mogę śmiało stwierdzić, że aktywność rekrutacyjna firm w 2021 pod wieloma względami osiągała rekordowe poziomy. W większości obszarów specjalizacyjnych po pandemicznym spowolnieniu nie ma już śladu, o czym świadczą wyniki naszego badania. W 2022 roku rekrutować planuje zdecydowana większość firm, najczęściej specjalistów w dziedzinie technologii, sprzedaży i finansów. W cenie będą zatem eksperci, którzy pozwolą firmom dotrzymać kroku globalnej transformacji cyfrowej oraz dopasować model funkcjonowania do nowych oczekiwań konsumentów

– wyjaśnia Marc Burrage, dyrektor zarządzający Hays Poland.

W 2022 roku rekrutacje planuje 95 proc. pracodawców objętych badaniem Hays Poland. Blisko połowa z nich przewiduje, że liczba owych rekrutacji będzie jeszcze większa niż w 2021 roku. Powodów takiego stanu rzeczy należy upatrywać w ogólnie dobrej kondycji firm działających na polskim rynku, ambitnych planach rozwojowych oraz stałym napływie nowych inwestycji zagranicznych.

Kogo zamierzają rekrutować pracodawcy?

Firmy najczęściej wskazują na specjalistów IT (40 proc. firm), sprzedaży (30 proc.), finansów i księgowości (26 proc.) oraz obsługi klienta i produkcji (po 25 proc.). Nieco mniejszy odsetek pracodawców chce pozyskiwać specjalistów od logistyki (19 proc.), inżynierii (18 proc.), marketingu, PR i komunikacji (17 proc.) oraz e-commerce i cyfryzacji (15 proc.). Plany te mogą jednak zostać zweryfikowane przez kolejne fale pandemicznych obostrzeń, głównie w sektorach szczególnie narażonych na ich wdrożenie i niesprzyjające inwestycjom wskaźniki makroekonomiczne.

Najczęściej wskazywanym przez pracodawców powodem zaplanowanych rekrutacji jest rozwój biznesu i konieczność pozyskania nowych pracowników, często posiadających unikatowe kompetencje. Na drugim miejscu (33 proc. wskazań) pojawiła się jednak potrzeba znalezienia zastępstwa za pracowników, którzy zdecydują się odejść, a na trzecim (9 proc.) – zmiany strukturalne. Procesy rekrutacyjne przewidziane na 2022 rok często nie będą zatem powiązane ze zwiększeniem zatrudnienia, lecz naturalną rotacją pracowników oraz zmianą potrzeb kompetencyjnych organizacji.

Rok 2022: to kandydaci do pracy będą dyktować warunki

Pracodawcy mają świadomość, że może być im trudno zrealizować tak ambitne plany pozyskania nowych specjalistów. Wyzwań rekrutacyjnych spodziewa się aż 74 proc. firm, co jest wynikiem o 34 pkt. proc. wyższym od poziomu uzyskanego w badaniu przeprowadzonym pod koniec 2020 roku. Trudności będą podyktowane szybkim odbudowaniem rynku pracy po pandemii oraz rosnącym zapotrzebowaniem na pracowników, którzy coraz częściej mogą wybierać najlepszą spośród kilku ofert.

Raport Hays potwierdza, że w niektórych sektorach rynku – m.in. IT i technologii – rynek kandydata jest jeszcze silniejszy niż przed pandemią. Dla pracodawców oznacza to konieczność poszukiwania nowych metod przyciągania specjalistów oraz odpowiadania na ich precyzyjne oczekiwania, w szczególności – na silną presję płacową.

– Zasobność rynku pracy jest ograniczona, a konsekwencje tego stanu rzeczy doskwierają firmom. Coraz częściej mówi się o powrocie rynku kandydata. Chociaż użycie tego terminu w kontekście całego rynku pracy najprawdopodobniej byłoby na wyrost, to wysokowykwalifikowani kandydaci, posiadający cenne kompetencje, obecnie mają zdecydowanie silniejszą pozycję negocjacyjną niż rok wcześniej. Mają również dodatkowy argument w walce o podwyżkę: wysoką inflację

– dodaje Marc Burrage.

Przypomina, że wzrost wynagrodzeń na rok 2021 planowało 57 proc. pracodawców, a finalnie podwyżki przyznało znacznie więcej, bo aż 71 proc. firm. Aby móc zbudować skuteczne i kompetentne zespoły, pracodawcy musieli nie tylko oferować konkurencyjne stawki kandydatom, lecz również zwiększać atrakcyjność warunków współpracy z obecnymi pracownikami - aby ci nie odeszli do innych organizacji.

Chociaż w minionym roku podwyżkę uzyskało 62 proc. specjalistów i menedżerów, to większość pracowników nie jest zadowolona z otrzymywanego obecnie wynagrodzenia. W 2022 wzrost wynagrodzeń przewiduje trzech na czterech pracodawców, natomiast obniżki płac – zaledwie 3 proc. firm objętych badaniem Hays Poland. Równocześnie aż trzy czwarte zatrudnionych rozważa możliwość zmiany pracodawcy - w celu poprawy warunków, co jeszcze wzmaga presję na wzrost wynagrodzeń.

– W sytuacji, gdy obecny pracodawca nie odpowie na oczekiwania finansowe pracownika, ten będzie skłonny poszukiwać dla siebie innego miejsca pracy, oferującego lepsze warunki. Rynek pracy sprzyja kandydatom, a ci coraz rzadziej podejmują decyzje w oparciu o bieżącą sytuację pandemiczną. Przestali obawiać się, że potencjalna, kolejna fala obostrzeń pociągnie za sobą falę zwolnień i zmieniają pracę, jeśli obecna nie jest dla nich satysfakcjonująca

– dodaje Agnieszka Kolenda, Dyrektor Wykonawcza w Hays Poland.

Dla wielu pracodawców będzie to tożsame z koniecznością stałego podnoszenia atrakcyjności oferty kierowanej do obecnej kadry. Liczyć będzie się jednak nie tylko wynagrodzenie, ale również aspekty pozafinansowe: jasna ścieżka kariery, możliwość pozyskania cennych umiejętności, utrzymanie równowagi między pracą a życiem prywatnym, elastyczność. Tego oczekują obecnie specjaliści i menedżerowie. Pracodawcy, którzy nie spełnią tych wymagań, mogą zostać bez kadr, a już na pewno o tych najbardziej wykwalifikowanych, dających przewagę nad konkurencją i szanse na dalszy rozwój, będą mogli tylko pomarzyć.

FLESZ - Dodatek osłonowy. Można już składać wnioski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
siekiera motyka !
Ta specjalistka na zdjęciu, faktycznie wygląda na wszechstronnie utalentowaną. I z przodu i z tyłu. Mały browar z dużym piwem ?
E
Ehh
5 stycznia, 13:09, Ehh:

Zaraz zwymiotuje .Najpewniej na ,,specjalistów "od sprzedaży i tych od ,,finansów ".To sa ku..gwiazdy ekonomi i sól ziemi...Abrahama,to lichwiarskie towarzystwo jest jak głowa Hydry lernejskiej,tyle razy była ścięta i dalej swoje.

Roboty tego za NIC nie nauczysz.Tanio kupić, drogo sprzedać

E
Ehh
Zaraz zwymiotuje .Najpewniej na ,,specjalistów "od sprzedaży i tych od ,,finansów ".To sa ku..gwiazdy ekonomi i sól ziemi...Abrahama,to lichwiarskie towarzystwo jest jak głowa Hydry lernejskiej,tyle razy była ścięta i dalej swoje.
Dodaj ogłoszenie