Burzliwa dyskusja ws. strefy płatnego parkowania. "To skok na kasę" kontra "9 zł to stawka komercyjna"

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Zaktualizowano 
Za tydzień, w środę 17 lipca, dowiemy się, ile będziemy płacić w strefie płatnego parkowania od nowego roku Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
W środę odbyło się pierwsze czytanie projektu zmian w strefie płatnego parkowania. Dyskusja była burzliwa. Radni zgodzili się, że ceny za postój w strefie trzeba podnieść, ale nie tak radykalnie, jak zaproponowali urzędnicy. - To skok na kasę - mówili radni PiS. - Takie są stawki komercyjne - odpowiadali urzędnicy. Decyzję co do skali podwyżek radni podejmą na specjalnej sesji w następną środę. Nieoficjalnie mówi się, że maksymalna stawka za pierwszą w godzinę w najdroższej strefie wyniesie 6 zł.

Różnicowanie i podnoszenie stawek za postój w miejskich strefach płatnego parkowania umożliwiła ubiegłoroczna nowelizacja przepisów krajowych. Nowe rozwiązania można wdrażać w życie od 5 września. Krakowscy urzędnicy już kilka tygodni temu przedstawili projekt uchwały, która wprowadza śródmiejską strefę płatnego parkowania (ŚSPP) i podnosi stawki za postój (szczegóły niżej). W środę 10 lipca projekt w końcu przedstawili na sesji rady miasta.

- Nasz projekt ma na celu urzeczywistnienie stawek za parkowanie. Od 16 lat nie było żadnych zmian, nie pozwalały na to przepisy krajowe. Teraz jest możliwość zwiększenia stawek parkowania za godzinę, pod warunkiem wprowadzenia śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Nasz druk zakłada w całości stworzenie takiej strefy, którą podzielimy na trzy podstrefy - mówił Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego, który przygotował projekt zmian.

Strefa nie działa

Szef ZTP podkreślał, że obecnie strefa płatnego parkowania (SPP) nie funkcjonuje. - W ścisłym centrum potrzeba kilkanaście minut, żeby znaleźć wolne miejsce. Ich zajętość wynosi ponad 90 proc. ŚSPP jest po to, żeby ci, którzy przyjeżdżają do centrum nie musieli krążyć - przekonywał dyr. Franek.

Inny powód podwyżki, zdaniem urzędników, to rosnące wynagrodzenia. - Średnia pensja w 2003 r. była połową obecnej średniej. Widzimy siłę nabywczą mieszkańców i widzimy, dlaczego 3 zł to za mało i SPP nie działa. Wiele osób przyjeżdża samochodem do centrum nie dlatego, że musi, tylko że tak jest wygodniej - tłumaczył dyr. Franek.

W związku powyższym, zdaniem urzędników, propozycja cen parkowania w centrum europejskiej metropolii powinna wynosić 9 zł. Także w weekendy. - W soboty i niedziele do Krakowa ludzie przyjeżdżający na kawę czy zwiedzanie i nie płacą za parking, skoro mogą zaparkować za darmo na ulicy. Zwiększamy też karę do 200 zł za brak opłaty. Nie chodzi o zwiększanie wpływów, ale o prewencję. Bo 50 zł nie odstrasza, żeby unikać niepłacenia - podkreśla Łukasz Franek. - Nie zmienia się abonament dla mieszkańców, 10 zł miesięcznie, bo cała ta uchwała jest bowiem przygotowana z myślą o mieszkańcach śródmieścia - zakończył dyrektor.

Radni krytykują

Opłaty w SPP to jeden z ulubionych tematów radnych, który działa na nich, jak płachta na byka. Dyskusja o podwyżkach trwała trzy godziny. Zaczął szef klubu PiS Włodzimierz Pietrus.

- Od dłuższego czasu apelujemy, aby dyskusja odbyła się w sposób cywilizowany. Niestety prezydent przedstawił dzisiaj projekt w sposób niespodziewany. Mieszkańcy nie mogą przyjść i wziąć udziału w dyskusji. Mamy wakacje, dużo osób nie ma. Dlatego chcemy, aby zająć się tym po wakacjach - podkreślił przewodniczący.

Co do kwestii merytorycznych, to zdaniem PiS-u prezydent Jacek Majchrowski proponuje "drożyznę, stawki drastycznie wysokie". - Stawki powinny być wyższe, ale nie w taki sposób. SPP może mieć dwie funkcje. Albo prezydent roi skok na kasę, żeby mieć na działania jakieś, albo żeby wprowadzić rotację, bo taki jest pierwotny sens SPP. Idziemy jednak bardziej w kierunku łupienia mieszkańców i turystów - przekonywał Pietrus.

Sesja i decyzja za tydzień

Wojciech Krzysztonek z Koalicji Obywatelskiej przyznał, że podwyżki są w interesie zwłaszcza mieszkańców w SPP. - Musimy spojrzeć jednak na miasto z szerszej perspektywy. Bo mamy mieszkańców też poza strefą. Zgodzę się więc z Włodzimierzem Pietrusem, że te stawki są zbyt wysokie. Przyjmiemy zmiany, ale nie na tej sesji, bo powinniśmy mieć czas na dyskusję i złożenie poprawek. Popieramy argumenty o rotacji miejsc, ochronie środowiska, ale nie może być tak, że ta część miasta (centrum - red.) nie będzie dostępna dla pozostałych mieszkańców - podkreślał radny.

Dodał także, że jego klub nie zapomni o tych, "którzy karmią finanse naszego miasta, czyli o przedsiębiorcach". - Pamiętając o nich przygotujemy stosowne zmiany - zapowiedział.

Seria pytań do dyrektora

Andrzej Hawranek (KO) przygotował z kolei serię pytań do władz ZTP. Interesowało go, dlaczego nie można nabyć abonamentu postojowego drogą elektroniczną, czym są uwarunkowane 7-krotne wzrosty abonamentu ogólnego do 1600 zł, czy jest możliwość wprowadzenia bezpłatnych 15 minut postoju oraz po co dla instytucji publicznej, która ma 3 samochody, możliwość kupienia 10 abonamentów?

Z kolei Michał Drewnicki (PiS) 9 zł za pierwszą godzinę nazwał "cwaniactwem legislacyjnym". - Bo potem bohatersko radni zmniejszą cenę. Ta wynegocjowana stawka, jak mówi się w kuluarach, to 6 zł. To nadal dużo, bo dwukrotnie więcej. Przecież przy tych stawkach, spacer z rodziną po Plantach, pójście do kościoła, to 30 zł za trzy godziny. Nie czepialibyśmy się, gdyby polityka transportowa była dobrze realizowana – że są budowane szybko parkingi P&R, że idziemy w kierunku budowy metra, ale tego nie ma - kwitował radny.

Głos mieszkańców

W dyskusji wzięli też udział mieszkańcy, głównie z komitetu "Nic o nas bez nas" (NONBN). - Wciąż tylko nowe nakazy, zakazy, wyższe opłaty dla mieszkańców. Dlaczego turyści to święte krowy? Dają zarobić, ale to my płacimy podatki w tym mieście - mówił Piotr Kubiczek z NONBN.

Później głos znowu zabrał Łukasz Franek, który mówił m.in. skąd stawka 9 zł za pierwszą godzinę. - To jest koszt, z którego ma wynikać jakiś efekt. To nie jest plebiscyt, bo w takim każdy chciałby płacić jak najmniej. 9 zł to nie jest stawka wysoka. To stawka rynkowa. Na parkingach prywatnych płaci się 8 zł za godzinę. Są nawet parkingi za 10 zł. Jest popyt, te parkingi nie stoją puste, ludzie są skłonni tyle zapłacić - przekonywał.

Co zrobią radni?

Według propozycji radnych z KO i Przyjaznego Krakowa za pierwszą godzinę parkowania zapłacimy maksymalnie 6 zł. Zmiany miałyby wejść w życie od stycznia 2020, a nie od września tego roku, jak chcą urzędnicy.

W projekcie przygotowanym przez Zarząd Transportu Publicznego nowa strefa płatnego parkowania będzie się teraz w całości nazywać śródmiejską strefą płatnego parkowania. Miasto podzielono na trzy podstrefy - A, B i C. Urzędnicy proponują, żeby za pierwszą godzinę postoju płacić w nich odpowiednio - 9, 7 i 5 zł (za drugą godzinę 10, 8 i 6 zł, za trzecią 11, 9 i 7 zł, a za kolejne znów 9, 7 i 5 zł). Strefa zacznie obowiązywać także w weekendy (sobota i niedziela). Dla mieszkańców stref pozostanie abonament postojowy za 10 zł. Z kolei abonamenty ogólnopostojowe, dla „przyjezdnych” (teraz za 250 zł) wzrosną do 700 (strefa C), 900 (B) i 1200 zł (A). Abonament na wszystkie trzy strefy ma kosztować 1600 zł.

Nowe abonamenty

Radni na pewno będą też chcieli wprowadzenia zmian w abonamentach. Przewodniczący rady miasta Dominik Jaśkowiec złożył już poprawkę, która zakłada, że abonament mikroprzedsiębiorcy będzie też przysługiwał pracownikom branży medycznej - lekarzom, pielęgniarkom czy fizjoterapeutom. To abonament w kwocie miesięcznej 150 zł (strefa A), 100 zł (B) i 70 zł (C). Jako uzasadnienie podaje szpital im. J. Dietla, który znajduje się w ścisłym centrum miasta, nie dysponuje własnym parkingiem i jeśli jego pracownicy będą musieli płacić o wiele więcej za postój, będzie to bardzo dla nich problematyczne.

Urzędnicy zaproponowali też poszerzenie SPP o Zabłocie oraz osiedle Podwawelskie. Płatne parkowanie zaproponowano także od ulicy Wita Stwosza, przez al. 29 Listopada i Prandoty do ulicy Opolskiej. Radny Łukasz Maślona złożył poprawkę, aby strefa została poszerzona o większą część Grzegórzek, do nasypu kolejowego. Tego domagają się także mieszkańcy z rejonu ul. Cystersów i Fabrycznej. Jeśli radni na to przystaną, to stanie się tak dopiero we wrześniu 2020 r.

Część mieszkańców bulwersuje zapis o abonamencie dla urzędników w kwocie... 25 zł za miesiąc. Wybrane jednostki i urzędy (np. MPK, ZTP, Zarząd Zieleni Miejskiej, Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski) miałyby mieć po 10 takich abonamentów. Pojawiła się jednak poprawka (Łukasz Wantuch), aby ten abonament zlikwidować.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Burzliwa dyskusja ws. strefy płatnego parkowania. "To skok na kasę" kontra "9 zł to stawka komercyjna" - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 32

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
WKX10
2019-07-11T10:06:23 02:00, WKX10:

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

2019-07-11T10:14:11 02:00, bf bg:

Co da ,oprócz większych wpływów do kasy miejskiej ,podwyżka abonamentów dla mieszkańców ?

Opłaty za parkowanie mają motywować do krótkiego postoju a jak się to ma do mieszkańców strefy ? Czy skrócą swój postój lub usuna pojazdy do innych dzielnic lub poza Kraków ? Przecież to absurd.

Ponadto czemu są winni mieszkańcy strefy ,że z powodu najazdu aut spoza tego obszaru wprowadzono im płatne parkowanie . Co innego gdyby ktoś kupił mieszkanie w miejscu gdzie strefa obowiązuje to znaczy godzi się na wszelkie warunki .Natomiast ogromna większość mieszkańców nie ma gdzie parkować sowich aut skoro budynki są od wieków nieraz zlokalizowane przy drogach publicznych.

Wspomnieć też należ ,krzykacze i reformatorzy ,że te ulice też kiedyś były prywatne i zostały przez państwo polskie zabrane i upublicznione. Teraz przyjezdni domagają sie jednakowego prawa do parkowania z mieszkańcami a są przecież intruzami ,którzy doprowadzili do korków i zapchania ulic w mieście .

Strefa płatnego parowania nie powstała bo mieszkańcy nie mają gdzie parkować bo się zmieszczą tylko ,że przybysze nie mają gdzie parkować .

2019-07-11T15:52:56 02:00, WKX10:

Mogło by to wpłynąć na pozbycie się aut przez osoby zamieszkałe w centrum. Przecież ich samochody też wpływają na to, że ciężko jest w centrum zaparkować, szczególnie, że zazwyczaj parkują dłużej niż osoby, które tylko przyjeżdżają coś załatwić. Jeżeli ktoś bardzo potrzebuje samochodu to 100 zł nie będzie dla niego problemem ale jak ktoś z samochodu korzysta raz na jakiś czas i mógłby z niego spokojnie zrezygnować to może się zastanowi nad jego pozbyciem. Działa to dokładnie tak samo jak w przypadku ludzi przyjeżdżających do centrum.

2019-07-11T18:19:24 02:00, gn:

Dawno nie czytałem takich kretynizmów

Tylko kretyn może pisać takie rzeczy

Mieszkańcu strefy !

Pozbądź się samochodu bo wioskowi chcą parkować w miejscu twojego samochodu !!!!!!!!

Jaki cel ma spełnić podwyżka opłat dla mieszkańców ,którzy nie jeżdżą codziennie na wioski i nie uzurpują sobie miejsca pod remizą lub gospodą na wiosce.

Nie bardzo rozumiem ,więc ,dlaczego mieszkańcy strefy ,którym wprowadzono strefę bo wioskowi zajęli cały Kraków i wypełniaja miejsca parkingowe i korkują miasto mają teraz ponosić konsekwencje najazdu słoików na Kraków

Ale o czym ty człowieku mówisz? Przecież nikt nie wjeżdża na twoją posesję. Rozmawiamy o miejscach publicznych. Piszesz w taki sposób jakby miejsce parkingowe na publicznej drodze w pobliżu miejsca zamieszkania było czymś z góry zapewnionym przez jakiś akt prawny i ktoś by ci je bezczelnie zajmował. Ja o czymś takim nie słyszałem. Jeśli gdzieś jest taki zapis to z góry przepraszam. No ale to byłoby absurdalne, bo ludzie zaczęliby sobie rościć prawa do publicznych ławek, przystanków, parków, basenów itp. tylko dlatego, że akurat je ktoś wybudował w pobliżu ich miejsca zamieszkania. Pod wielkimi osiedlami jak ktoś nie ma wykupionego miejsca też będzie mieć problem z zaparkowaniem. Ja tylko porównałem sytuacje odstraszania ludzi od wjeżdżania do centrum absurdalnie wysokimi stawkami za parkowanie do odstraszania ludzi do posiadania samochodu w centrum. Obie sytuacje bazują na tej samej logice, moim zdaniem bezsensownej.

k
kierowca krakowski

W sumie w całej tej gó***burzy chodzi o jedno: rażącą dysproporcję w opłatach. Jeśli cena rynkowa godziny to nie 3 a 9 zł to wówczas jaka powinna być cena rynkowa abonamentu mieszkańca? Na pewno nie 10zł. Oczywiście to kwestia subiektywno polityczna. Czy się należy czy nie? Ustawa mówi, że można zwalniać niektóre grupy z opłat. Pytanie, czy przy SPP rozrośniętej na tak duży obszar miasta można jeszcze mówić w sposób wybiórczy o tzw mieszkańcach jako grupie? Być może powrót do zasady - możesz parkować tylko na ulicy na której mieszkasz - nie byłby taki zły. Wówczas 9zł każdemu Krakowiakowi lepszego sortu jak tylko ruszy samochód? Ciekaw jestem tej logiki tychże mieszkańców, którzy twierdzą, że ulice były prywatne... czy teraz dzielnice były prywatne? Jeśli mowa o kilku ulicach w ścisłym centrum to jest to namiastka tego co jest obecną strefą. Ciekawe jest też to, że mieszkańcy Krakowa A tak strasznie zarzekają się, że nie jeżdżą na Ruczaj, Hutę czy gdzie bądź... skoro tkwicie tylko w tej swojej wewnętrznej strefie, to po co wam samochód?

Mogę zrzucać się nawet 10 zł za godzinę, pod warunkiem, że robi to KAŻDY a pieniądze te są na konkretny cel mający poprawić parkowanie w mieście w centrum i poza nim.

g
gbwbt
2019-07-11T08:53:20 02:00, X:

Ten cały Franek to gość, który nigdy nie powinien piastować stanowiska jakie ma.

Po pierwsze, ZDM (farbowany lis ZIKiT z innym szyldem a tymi samymi nieudolnymi ludźmi) nie jest organizacją przeciwko a pro-samochodową, więc zadaniem jego dyrektora jest (teoretycznie) służyć wiernie kierowcom krakowskim. Jak jest, swoimi słowami gość się prezentuje.

Po drugie, NIE, nie po to płacę podatki i z nich m.in. remontujecie i utrzymujecie ulice, żebym później płacił za parkowanie na niej stawkę rynkową! Zadaniem ZDM jest też to, żeby KAŻDEMU ich pracodawcy czyli podatnikowi ułatwiać poruszanie się po mieście. Tymczasem wprost gość mówi: "bo cała ta uchwała jest bowiem przygotowana z myślą o mieszkańcach śródmieścia". Czyli Kraków A i Kraków B.

Po trzecie, PODAJCIE DANE! Ile jest miejsc w SPP a ile abonamentów mieszkańców za 10zł?! Dane z gazety: 22tyś - 3tyś zlikwidowane 19tyś. Abonamenty macie policzone (dane z gazety): "Na koniec roku 2017 w Krakowie wydanych było 33 208 abonamentów postojowych dla mieszkańców. Na koniec czerwca tego (2018) roku ich liczba wynosiła 28 127 (zmiana zasad wydawania)". Czyli 19 tyś miejsc postojowych vs 28 tyś abonamentów. Gdyby nie to, że sporo aut stoi na prywatnych posesjach, są wewnątrzosiedlowe parkingi, bo strefa weszła na osiedla ze Starego Miasta (głupota!), to obłożenie było by 100%!

Po czwarte, celem wprowadzenia SPP na połowie miasta było wówczas (wg urzędników) uzyskanie przychodów na dedykowany cel: budowę P R i parkingów podziemnych w centrum. Na razie zapewne spłacono parkomaty i już mowa o likwidacji Spółki MI. O jakich dochodach mowa? Policzmy. 10 godzin dziennie * 3,5zł/godzinę * 5 dni * 4tygodnie(miesiąc) * 19 000 miejsc = 133mln PLN/miesięcznie!!! A teraz jeśli za 19tyś miejsc w SPP wydajemy abonamencik 10zł to łatwo policzyć, że zarobimy tylko 190 000 PLN. A że SPP zarypana jest autami za 10zł za miesiąc, to jest to jak widać działanie na szkodę dla miasta. SPP ma potencjał być samodochodową i wybudować i utrzymać wiele parkingów nawet tak "drogich" jak ten pod Muzeum Narodowym. Można za te pieniądze zrobić ogromną inwestycję parkingową: P R i w centrum. Następnie po wybudowaniu parkingów mieszkańcom dać opcję wynajmu miejsc, i wówczas będą mogli mieć "swoje" miejsca. A z ulic powoli auta zdejmować umożliwiając ruch pieszym. Da się? Da. Bez podwyżek. Trzeba chcieć.

Po piąte, uprzedzając mieszkańców w walce o swój święty abonamencik 10plus, wbijcie sobie do głowy, że NIE MACIE ŻADNEGO WIĘKSZEGO PRAWA do parkowania na ulicy na miejscu publicznym niż reszta mieszkańców tego miasta (i nie tylko). SPP służy, jak ktoś słusznie zauważłył do stworzenia i wymuszenia ROTACJI pojazdów a nie zwolnienia terenu publicznego dla części beneficjentów.

No cóż ,na przykładzie "X" widzimy ,że poziom wiedzy niektórych forumowiczów jest tragiczny .

Otóż prawo zezwala na zwolnienia i ulgi w opłatach dla niektórych użytkowników dróg ,przy czym jest zachowana konstytucyjna zasada równości obywateli wobec prawa .. Zasada równości obywateli wobec prawa jest zachowana nawet wówczas gdy dokonuje się wyjątków od stosowania konkretnych przepisów ,w przypadku gdy czyni się to w odniesieniu do grupy obywateli charakteryzujących się wspólną cechą istotną . Czyli zakaz ruchu dotyczy wszystkich z wyjątkiem np. osób niepełnosprawnych (wspólna cecha istotna -niepełnosprawność ) .Tak samo opłaty za parkowanie , ulgi dotyczą grupy osób charakteryzujących się wspólna cechą - mieszkańcy .

Tak ,że gościu skończ pieprzyć głupoty,skoroś wielbicielem tej cechy a skoro nie rozumiesz języka prawniczego zaufaj władzy ,która ustanawia przepisy lub wyciągnij 500 i zapytaj adwokata a nie pieprz na forum głupot.

g
gn
2019-07-11T10:06:23 02:00, WKX10:

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

2019-07-11T10:14:11 02:00, bf bg:

Co da ,oprócz większych wpływów do kasy miejskiej ,podwyżka abonamentów dla mieszkańców ?

Opłaty za parkowanie mają motywować do krótkiego postoju a jak się to ma do mieszkańców strefy ? Czy skrócą swój postój lub usuna pojazdy do innych dzielnic lub poza Kraków ? Przecież to absurd.

Ponadto czemu są winni mieszkańcy strefy ,że z powodu najazdu aut spoza tego obszaru wprowadzono im płatne parkowanie . Co innego gdyby ktoś kupił mieszkanie w miejscu gdzie strefa obowiązuje to znaczy godzi się na wszelkie warunki .Natomiast ogromna większość mieszkańców nie ma gdzie parkować sowich aut skoro budynki są od wieków nieraz zlokalizowane przy drogach publicznych.

Wspomnieć też należ ,krzykacze i reformatorzy ,że te ulice też kiedyś były prywatne i zostały przez państwo polskie zabrane i upublicznione. Teraz przyjezdni domagają sie jednakowego prawa do parkowania z mieszkańcami a są przecież intruzami ,którzy doprowadzili do korków i zapchania ulic w mieście .

Strefa płatnego parowania nie powstała bo mieszkańcy nie mają gdzie parkować bo się zmieszczą tylko ,że przybysze nie mają gdzie parkować .

2019-07-11T15:52:56 02:00, WKX10:

Mogło by to wpłynąć na pozbycie się aut przez osoby zamieszkałe w centrum. Przecież ich samochody też wpływają na to, że ciężko jest w centrum zaparkować, szczególnie, że zazwyczaj parkują dłużej niż osoby, które tylko przyjeżdżają coś załatwić. Jeżeli ktoś bardzo potrzebuje samochodu to 100 zł nie będzie dla niego problemem ale jak ktoś z samochodu korzysta raz na jakiś czas i mógłby z niego spokojnie zrezygnować to może się zastanowi nad jego pozbyciem. Działa to dokładnie tak samo jak w przypadku ludzi przyjeżdżających do centrum.

Dawno nie czytałem takich kretynizmów

Tylko kretyn może pisać takie rzeczy

Mieszkańcu strefy !

Pozbądź się samochodu bo wioskowi chcą parkować w miejscu twojego samochodu !!!!!!!!

Jaki cel ma spełnić podwyżka opłat dla mieszkańców ,którzy nie jeżdżą codziennie na wioski i nie uzurpują sobie miejsca pod remizą lub gospodą na wiosce.

Nie bardzo rozumiem ,więc ,dlaczego mieszkańcy strefy ,którym wprowadzono strefę bo wioskowi zajęli cały Kraków i wypełniaja miejsca parkingowe i korkują miasto mają teraz ponosić konsekwencje najazdu słoików na Kraków

''/
2019-07-11T10:06:23 02:00, WKX10:

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

2019-07-11T10:14:11 02:00, bf bg:

Co da ,oprócz większych wpływów do kasy miejskiej ,podwyżka abonamentów dla mieszkańców ?

Opłaty za parkowanie mają motywować do krótkiego postoju a jak się to ma do mieszkańców strefy ? Czy skrócą swój postój lub usuna pojazdy do innych dzielnic lub poza Kraków ? Przecież to absurd.

Ponadto czemu są winni mieszkańcy strefy ,że z powodu najazdu aut spoza tego obszaru wprowadzono im płatne parkowanie . Co innego gdyby ktoś kupił mieszkanie w miejscu gdzie strefa obowiązuje to znaczy godzi się na wszelkie warunki .Natomiast ogromna większość mieszkańców nie ma gdzie parkować sowich aut skoro budynki są od wieków nieraz zlokalizowane przy drogach publicznych.

Wspomnieć też należ ,krzykacze i reformatorzy ,że te ulice też kiedyś były prywatne i zostały przez państwo polskie zabrane i upublicznione. Teraz przyjezdni domagają sie jednakowego prawa do parkowania z mieszkańcami a są przecież intruzami ,którzy doprowadzili do korków i zapchania ulic w mieście .

Strefa płatnego parowania nie powstała bo mieszkańcy nie mają gdzie parkować bo się zmieszczą tylko ,że przybysze nie mają gdzie parkować .

2019-07-11T14:15:46 02:00, Gość:

Które ulice były prywatne? I kiedy?! 100 czy 200 czy 300 lat temu? Były już samochody?

Jak SPP była w Środku II obwodnicy, miało to społeczne przyzwolenie, ponieważ chroniło Stare Miasto. Teraz jest na osieldach

Powodów pogorszenia się stanu rzeczy jest wiele ale można je podsumować jednym zdaniem: urzędnicza niemoc i amatorszczyzna.

Żaden z argumentów obrońców 10zł abonamentu nie jest trafny.

Nie jedziesz na Ruczaj? To nie jedź. Ja też nie jadę na Stare Miasto, ale nie pasuje mi, że są nierówne przywileje.

Nie masz gdzie parkować? Trudno! Pogódź się z tym, że albo kupujesz, wynajmujesz, lub się wyprowadzasz tam gdzie jest parking, albo nie masz samochodu. Nie oczekuj, że otrzymasz fant w postaci miejsca postojowego na preferencyjnych zasadach.

Przyjezdni i wioskowi? Naiwnością jest myśleć, że cokolwiek się zmieni jak stawki będą nawet 20 za godzinę. I tak wasze złomy z centrum zajmują 90% strefy. Więc nie szukaj winy w mitycznym wioskowym, tylko idź narzekaj do sąsiada, bo ma 2 auta, a u ciebie to niby ile? 2 czy 3 może?

Zgodnie z ustawą: Strefę płatnego parkowania ustala się na obszarach charakteryzujących się znacznym deficytem miejsc postojowych, jeżeli uzasadniają to potrzeby organizacji ruchu, w celu zwiększenia rotacji parkujących pojazdów samochodowych lub realizacji lokalnej polityki transportowej, w szczególności w celu ograniczenia dostępności tego obszaru dla pojazdów samochodowych lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej

Ustalenie śródmiejskiej strefy płatnego parkowania, w tym ustalenie wysokości opłaty, o której mowa wart. 13 ust.1 pkt 1 lit. b, wymaga uprzedniego przeprowadzenia przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) analizy, która określi:

1)rotację parkujących pojazdów samochodowych w planowanej śródmiejskiej strefie płatnego parkowania;

2)zakładany poziom rotacji parkujących pojazdów samochodowych w planowanej śródmiejskiej strefie płatnego parkowania, z uwzględnieniem różnych poziomów wysokości opłat za postój w tej strefie.

Mamy te dane?!

Do 1999r. prywatne były ulice w centrum miasta .Po tym terminie przeszły na własność skarbu państwa .

Nie będę wymieniał wszystkich ,ale Kurniki ,Pawia ,Worcella i wiele innych jeżeli nie w całości to w kawałkach.

Sprawdź sobie w urzędzie wojewódzkim ,bo tam jest informacja dotycząca przejęcia dróg w Krakowie na własność a później mędrkuj na forum.

Nie 300 lat temu lecz 20 .

g
ghl

Chłopski filozofie

O tym ,że kara musi być miarkowana do winy wie każdy prawnik

Jest w tym zakresie dużo orzeczeń sądów ,co potwierdza słuszność tego założenia .

Więc nie pier.....,że kara może być wysoka bo jak nie to ......

Tego rodzaju chłopskie wywody wskazują na osobowość wypowiadającego się ,czyli jak czuje bat nad sobą to postępuje właściwie a jak nie to nie .

To postawa patologiczna . Wprowadźmy karę śmierci za jazdę bez biletu to wszyscy będą płacić ,albo ze strachu przestaną jeździć komunikacją . Tylko jaką karę wówczas wymierzyć 11 krotnemu mordercy ?

Zostaw myślenie innym i czytaj raczej a nie pisz na forum

W
WKX10
2019-07-11T10:06:23 02:00, WKX10:

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

2019-07-11T10:14:11 02:00, bf bg:

Co da ,oprócz większych wpływów do kasy miejskiej ,podwyżka abonamentów dla mieszkańców ?

Opłaty za parkowanie mają motywować do krótkiego postoju a jak się to ma do mieszkańców strefy ? Czy skrócą swój postój lub usuna pojazdy do innych dzielnic lub poza Kraków ? Przecież to absurd.

Ponadto czemu są winni mieszkańcy strefy ,że z powodu najazdu aut spoza tego obszaru wprowadzono im płatne parkowanie . Co innego gdyby ktoś kupił mieszkanie w miejscu gdzie strefa obowiązuje to znaczy godzi się na wszelkie warunki .Natomiast ogromna większość mieszkańców nie ma gdzie parkować sowich aut skoro budynki są od wieków nieraz zlokalizowane przy drogach publicznych.

Wspomnieć też należ ,krzykacze i reformatorzy ,że te ulice też kiedyś były prywatne i zostały przez państwo polskie zabrane i upublicznione. Teraz przyjezdni domagają sie jednakowego prawa do parkowania z mieszkańcami a są przecież intruzami ,którzy doprowadzili do korków i zapchania ulic w mieście .

Strefa płatnego parowania nie powstała bo mieszkańcy nie mają gdzie parkować bo się zmieszczą tylko ,że przybysze nie mają gdzie parkować .

Mogło by to wpłynąć na pozbycie się aut przez osoby zamieszkałe w centrum. Przecież ich samochody też wpływają na to, że ciężko jest w centrum zaparkować, szczególnie, że zazwyczaj parkują dłużej niż osoby, które tylko przyjeżdżają coś załatwić. Jeżeli ktoś bardzo potrzebuje samochodu to 100 zł nie będzie dla niego problemem ale jak ktoś z samochodu korzysta raz na jakiś czas i mógłby z niego spokojnie zrezygnować to może się zastanowi nad jego pozbyciem. Działa to dokładnie tak samo jak w przypadku ludzi przyjeżdżających do centrum.

G
Gość
2019-07-11T10:06:23 02:00, WKX10:

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

2019-07-11T10:14:11 02:00, bf bg:

Co da ,oprócz większych wpływów do kasy miejskiej ,podwyżka abonamentów dla mieszkańców ?

Opłaty za parkowanie mają motywować do krótkiego postoju a jak się to ma do mieszkańców strefy ? Czy skrócą swój postój lub usuna pojazdy do innych dzielnic lub poza Kraków ? Przecież to absurd.

Ponadto czemu są winni mieszkańcy strefy ,że z powodu najazdu aut spoza tego obszaru wprowadzono im płatne parkowanie . Co innego gdyby ktoś kupił mieszkanie w miejscu gdzie strefa obowiązuje to znaczy godzi się na wszelkie warunki .Natomiast ogromna większość mieszkańców nie ma gdzie parkować sowich aut skoro budynki są od wieków nieraz zlokalizowane przy drogach publicznych.

Wspomnieć też należ ,krzykacze i reformatorzy ,że te ulice też kiedyś były prywatne i zostały przez państwo polskie zabrane i upublicznione. Teraz przyjezdni domagają sie jednakowego prawa do parkowania z mieszkańcami a są przecież intruzami ,którzy doprowadzili do korków i zapchania ulic w mieście .

Strefa płatnego parowania nie powstała bo mieszkańcy nie mają gdzie parkować bo się zmieszczą tylko ,że przybysze nie mają gdzie parkować .

Które ulice były prywatne? I kiedy?! 100 czy 200 czy 300 lat temu? Były już samochody?

Jak SPP była w Środku II obwodnicy, miało to społeczne przyzwolenie, ponieważ chroniło Stare Miasto. Teraz jest na osieldach

Powodów pogorszenia się stanu rzeczy jest wiele ale można je podsumować jednym zdaniem: urzędnicza niemoc i amatorszczyzna.

Żaden z argumentów obrońców 10zł abonamentu nie jest trafny.

Nie jedziesz na Ruczaj? To nie jedź. Ja też nie jadę na Stare Miasto, ale nie pasuje mi, że są nierówne przywileje.

Nie masz gdzie parkować? Trudno! Pogódź się z tym, że albo kupujesz, wynajmujesz, lub się wyprowadzasz tam gdzie jest parking, albo nie masz samochodu. Nie oczekuj, że otrzymasz fant w postaci miejsca postojowego na preferencyjnych zasadach.

Przyjezdni i wioskowi? Naiwnością jest myśleć, że cokolwiek się zmieni jak stawki będą nawet 20 za godzinę. I tak wasze złomy z centrum zajmują 90% strefy. Więc nie szukaj winy w mitycznym wioskowym, tylko idź narzekaj do sąsiada, bo ma 2 auta, a u ciebie to niby ile? 2 czy 3 może?

Zgodnie z ustawą: Strefę płatnego parkowania ustala się na obszarach charakteryzujących się znacznym deficytem miejsc postojowych, jeżeli uzasadniają to potrzeby organizacji ruchu, w celu zwiększenia rotacji parkujących pojazdów samochodowych lub realizacji lokalnej polityki transportowej, w szczególności w celu ograniczenia dostępności tego obszaru dla pojazdów samochodowych lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej

Ustalenie śródmiejskiej strefy płatnego parkowania, w tym ustalenie wysokości opłaty, o której mowa wart. 13 ust.1 pkt 1 lit. b, wymaga uprzedniego przeprowadzenia przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) analizy, która określi:

1)rotację parkujących pojazdów samochodowych w planowanej śródmiejskiej strefie płatnego parkowania;

2)zakładany poziom rotacji parkujących pojazdów samochodowych w planowanej śródmiejskiej strefie płatnego parkowania, z uwzględnieniem różnych poziomów wysokości opłat za postój w tej strefie.

Mamy te dane?!

t
tomasz

jako mieszkaniec strefy uważam że 10 złotych za abonament to patologia

G
Gość
2019-07-11T08:53:20 02:00, X:

Ten cały Franek to gość, który nigdy nie powinien piastować stanowiska jakie ma.

Po pierwsze, ZDM (farbowany lis ZIKiT z innym szyldem a tymi samymi nieudolnymi ludźmi) nie jest organizacją przeciwko a pro-samochodową, więc zadaniem jego dyrektora jest (teoretycznie) służyć wiernie kierowcom krakowskim. Jak jest, swoimi słowami gość się prezentuje.

Po drugie, NIE, nie po to płacę podatki i z nich m.in. remontujecie i utrzymujecie ulice, żebym później płacił za parkowanie na niej stawkę rynkową! Zadaniem ZDM jest też to, żeby KAŻDEMU ich pracodawcy czyli podatnikowi ułatwiać poruszanie się po mieście. Tymczasem wprost gość mówi: "bo cała ta uchwała jest bowiem przygotowana z myślą o mieszkańcach śródmieścia". Czyli Kraków A i Kraków B.

Po trzecie, PODAJCIE DANE! Ile jest miejsc w SPP a ile abonamentów mieszkańców za 10zł?! Dane z gazety: 22tyś - 3tyś zlikwidowane 19tyś. Abonamenty macie policzone (dane z gazety): "Na koniec roku 2017 w Krakowie wydanych było 33 208 abonamentów postojowych dla mieszkańców. Na koniec czerwca tego (2018) roku ich liczba wynosiła 28 127 (zmiana zasad wydawania)". Czyli 19 tyś miejsc postojowych vs 28 tyś abonamentów. Gdyby nie to, że sporo aut stoi na prywatnych posesjach, są wewnątrzosiedlowe parkingi, bo strefa weszła na osiedla ze Starego Miasta (głupota!), to obłożenie było by 100%!

Po czwarte, celem wprowadzenia SPP na połowie miasta było wówczas (wg urzędników) uzyskanie przychodów na dedykowany cel: budowę P R i parkingów podziemnych w centrum. Na razie zapewne spłacono parkomaty i już mowa o likwidacji Spółki MI. O jakich dochodach mowa? Policzmy. 10 godzin dziennie * 3,5zł/godzinę * 5 dni * 4tygodnie(miesiąc) * 19 000 miejsc = 133mln PLN/miesięcznie!!! A teraz jeśli za 19tyś miejsc w SPP wydajemy abonamencik 10zł to łatwo policzyć, że zarobimy tylko 190 000 PLN. A że SPP zarypana jest autami za 10zł za miesiąc, to jest to jak widać działanie na szkodę dla miasta. SPP ma potencjał być samodochodową i wybudować i utrzymać wiele parkingów nawet tak "drogich" jak ten pod Muzeum Narodowym. Można za te pieniądze zrobić ogromną inwestycję parkingową: P R i w centrum. Następnie po wybudowaniu parkingów mieszkańcom dać opcję wynajmu miejsc, i wówczas będą mogli mieć "swoje" miejsca. A z ulic powoli auta zdejmować umożliwiając ruch pieszym. Da się? Da. Bez podwyżek. Trzeba chcieć.

Po piąte, uprzedzając mieszkańców w walce o swój święty abonamencik 10plus, wbijcie sobie do głowy, że NIE MACIE ŻADNEGO WIĘKSZEGO PRAWA do parkowania na ulicy na miejscu publicznym niż reszta mieszkańców tego miasta (i nie tylko). SPP służy, jak ktoś słusznie zauważłył do stworzenia i wymuszenia ROTACJI pojazdów a nie zwolnienia terenu publicznego dla części beneficjentów.

Zróbcie sobie drugi Rynek tam u was na wsi to do was będą przyjeźdżać i wam zrobią strefę - zobaczymy co wtedy będziecie pisać po forach...

G
Gość
2019-07-11T10:06:23 02:00, WKX10:

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

Ja ci na Prądnik pod dom nie przyjeżdżam parkować....albo do innej Huty

b
bf bg
2019-07-11T10:06:23 02:00, WKX10:

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

Co da ,oprócz większych wpływów do kasy miejskiej ,podwyżka abonamentów dla mieszkańców ?

Opłaty za parkowanie mają motywować do krótkiego postoju a jak się to ma do mieszkańców strefy ? Czy skrócą swój postój lub usuna pojazdy do innych dzielnic lub poza Kraków ? Przecież to absurd.

Ponadto czemu są winni mieszkańcy strefy ,że z powodu najazdu aut spoza tego obszaru wprowadzono im płatne parkowanie . Co innego gdyby ktoś kupił mieszkanie w miejscu gdzie strefa obowiązuje to znaczy godzi się na wszelkie warunki .Natomiast ogromna większość mieszkańców nie ma gdzie parkować sowich aut skoro budynki są od wieków nieraz zlokalizowane przy drogach publicznych.

Wspomnieć też należ ,krzykacze i reformatorzy ,że te ulice też kiedyś były prywatne i zostały przez państwo polskie zabrane i upublicznione. Teraz przyjezdni domagają sie jednakowego prawa do parkowania z mieszkańcami a są przecież intruzami ,którzy doprowadzili do korków i zapchania ulic w mieście .

Strefa płatnego parowania nie powstała bo mieszkańcy nie mają gdzie parkować bo się zmieszczą tylko ,że przybysze nie mają gdzie parkować .

W
WKX10

Wszystko podrożało tylko nie abonamenty dla mieszkańców strefy. Przy takich cenach za godzinę, abonament dla mieszkańca powinien kosztować minimum 100 zł. Dlaczego radni mają mieć abonamenty? Przecież mogą jeździć komunikacją jak sami nawołują.

K
Krk

A czy 10 złotych miesięcznie to stawka komercyjna? To skandal, że część mieszkańców Krakowa będzie płacić za godzinę tyle samo, co inni mieszkańcy za miesiąc. Powinien być tańszy abonament dla wszystkich mieszkańców Krakowa i powinien on wynosić zdecydowanie więcej niż 10 zł.

G
Gość

Abonament mieszkańca powinien być znacznie droższy, gdyż 10 zł. miesięcznie to jest praktycznie za darmo i taka stawka wręcz zachęca do posiadania samochodu (w mieście, które jest zapchane autami). W Krakowie abonamenty powinny być drogie, by ludzie wreszcie zaczęli się pozbywać samochodów. Poza tym, te strefy parkowania często są tam wyznaczone, gdzie parkujące samochody skutecznie utrudniają ruch autobusom komunikacji miejskiej (jest to dosyć częste). priorytetem powinien być swobodny przejazd autobusu a nie wygodnictwo posiadaczy "czterech kółek". Aut powinno być w Krakowie znacznie mniej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3