Czy komisja działała profesjonalnie?

EKT
KRZESZOWICE. Dzisiaj Rada Lokalnej Grupy Działania "Zdrój", zatwierdzi projekty wybrane do dofinansowania oraz podejmie ostateczną decyzję w sprawie odwołań dotyczących nieprzyznania dotacji dwóm organizacjom pozarządowym.

O dofinansowania w ramach programu "Lider" do tzw. "Małych projektów" starało się jedenaście organizacji, m.in. fundacji i stowarzyszeń oraz osób prywatnych. Rada "Zdroju" na listę rankingową wpisała ośmiu wnioskodawców: Centrum Kultury i Sportu ("Kultywowanie lokalnej tradycji na terenie gminy Krzeszowice" - 78 pkt.), Henryk Woszczyna z Zalasu ("Bo historia w nas drzemie" - utworzenie ośrodka edukacji geologicznej - 69 pkt.), Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych "Quartetis" ("Promocyjny Piknik Rodzinny" - 64,5 pkt.), SIS w Woli Filipowskiej ("Siła Woli" - 64 pkt.), Mieczysław Kozak z Ostrężnicy ("Łany i Ostrężnica to nie granica"- 62 pkt.), Kinga Grzybowska "Promotor" ("Warsztaty tradycji kulinarnych" - 60 pkt.), OSP w Miękini ("Remont świetlicy wiejskiej" - 59 pkt.), OSP w Żbiku ("125 lat OSP" - 59 pkt.).

Odrzucono dwa wnioski Fundacji Inicjatyw Lokalnych i Oświatowych oraz Szkoły Języków Obcych "Ambasador". Obie organizacje złożyły odwołanie.

Zdaniem Adama Ślusarczyka, prezesa FILO, podczas przyznawania pieniędzy, nastąpiły błędy proceduralne i niewłaściwie obliczano punkty, które decydowały o wpisaniu wniosków na listę rankingową. - Powoływano się na nieistniejące dokumenty, a niezrozumienie kryteriów ocen wniosków aplikacyjnych, jednoznacznie obniżają wiarygodność podejmowanych przez Radę decyzji - uważa prezes Ślusarczyk, dziwiąc się, że unieważniono procedurę konkursową, co nie świadczy o profesjonalizmie Rady, ddysponującej znacznymi funduszami publicznymi.

Jako przykład podaje projekt FILO pt. "Jarmark Krzeszowicki", przy którym nie doliczono odpowiedniej liczby punktów. - Nie twierdzimy, iż złożone przez nas projekty są najlepszymi, jednak zdecydowaliśmy się podjąć kroki odwoławcze, mając na uwadze rzetelną ocenę wszystkich jedenastu wniosków, jakie wpłynęły w naborze i chcąc uchronić LGD "Zdrój" przed kompromitacją na szczeblu wojewódzkim - dodaje prezes Ślusarczyk.

Z jego zarzutami nie zgadza się Czesław Bartl, burmistrz Krzeszowic i zarazem przewodniczący 17-osobowej Rady LGD. - Konkurs nie został unieważniony, a Rada, jak nakazują przepisy, rozpatruje odwołania. Wszystko przebiegało zgodnie z procedurą, nie było uchybień, a wnioski oceniały trzy zespoły - tłumaczy Czesław Bartl i zaznacza, że w tym naborze LGD miała do podziału 150 tys. zł.

Dzisiaj Rada zatwierdzi projekty wybrane do dofinansowania podczas wcześniejszych posiedzeń i zajmie się odwołaniami, które rozpatrywać będzie po raz trzeci. Ostatecznie podejmie decyzje o uwzględnieniu ich lub nie.

Spotkanie odbędzie się o godz. 18.30 w sali herbowej Urzędu Miejskiego. (EKT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie