MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Druga zakopiańska wojna o maszt. "Jak będzie trzeba, to zablokujemy drogę"

Łukasz Bobek
Stacja paliw na Ustupie w Zakopanem - w jej sąsiedztwie firma telekomunikacyjna chce postawić wysoki na 45 metrów masz z antenami
Stacja paliw na Ustupie w Zakopanem - w jej sąsiedztwie firma telekomunikacyjna chce postawić wysoki na 45 metrów masz z antenami Łukasz Bobek
Zapowiada się druga zakopiańska wojna z masztem telefonii komórkowej. Tym razem do boju chcą stanąć mieszkańcy Ustupu, gdzie telekomunikacyjny gigant T-Mobile chce postawić wysoki na 45 metrów masz z antenami nadawczymi. - Nie chcemy takiej instalacji w naszym sąsiedztwie. Jak trzeba będzie, zblokujemy zakopiankę – mówi mieszkaniec Ustupu, który zaalarmował naszą redakcję.

Kilka dni temu „Gazeta Krakowska” opublikowała informację, że telekomunikacyjny potentat – firma T-Mobile – chce zbudować maszt z antenami nadawczymi na Ustupie w Zakopanem. Maszt ma mieć do 45 metrów wysokości. Mają znaleźć na nim trzy anteny sektorowe, 1 antena radiolinii. U podnóża masztu planowane są trzy szafy sprzętowe. Całość ma zająć 100-120 metrów kwadratowych powierzchni i ma być ogrodzona.

Firma wystąpiła do urzędu miasta o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego. - Dopiero po uzyskaniu takiej decyzji od urzędu miasta, firma będzie mogła wystąpić do starostwa tatrzańskiego o pozwolenie na budowę – wyjaśnia procedurę Bartłomiej Rzepa z Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta w Zakopanem.

Teren, na którym ma powstać maszt, należy do prywatnej osoby – znajduje się za budynkiem stacji benzynowej – między stacją, a rzeką.

Po tej informacji zgłosili się do naszej redakcji mieszkańcy Ustupu, którzy boją się planowanej inwestycji. Obawiają się szkodliwego dla zdrowia oddziaływania anten nadawczych, a ponadto nie chcą, by 45-metrowa wieża zasłoniła im widok na Giewont.

- My tutaj żyjemy z turystyki, prowadzimy pensjonaty, wynajmujemy pokoje, pola campingowe. Jak to będzie wyglądało, że nagle rośnie przed nami taki maszt? Ja rozumiem, że zasięg telefonów komórkowych i internetu jest ważny. Tyle, że naszym zdaniem takie instalacje powinny być stawiane gdzieś poza niemal centrum miasta, na wierchach, z dala od domów – mówi jeden z mieszkańców.

Górale dodają, że nikt z nimi wcześniej o takim pomyśle nie rozmawiał. - Nie zgadzamy się na takie coś. Jak trzeba będzie, zablokujemy zakopiankę w proteście – mówią.

Sprawą zainteresowali już burmistrza Zakopanego i miejscowych radnych. - Zostałem zaalarmowany o tej sprawie przez mieszkańców już w weekend. To jest za każdy razem kontrowersyjna sprawa. Wszyscy byśmy chcieli mieć lepszy zasięg w telefonie, a z drugiej strony nie ma zgody na maszt. Takie sytuacje są nie tylko u nas, ale i w całej Polsce – mówi burmistrz Łukasz Filipowicz. I dodaje, że w najbliższy wtorek odbędzie się spotkanie z mieszkańcami, radnym i urzędnikami w tej sprawie. - Natomiast jeżeli mieszkańcy będą protestować, urząd przychyli się do ich woli. Jednak wszystko w granicach prawa. Jako urząd będzie jednak stali po stronie mieszkańców – dodaje.

W miejscu gdzie firma chce postawić masz nie obowiązuje pan zagospodarowania – jest w trakcie przygotowania. W projekcie planu działka wskazana pod inwestycja przewidziana jest jako tereny zielone. Jak zaznaczają jednak urzędnicy, tego typu inwestycjom sprzyjają przepisy państwowe – m.in. ustawa o wspieraniu usług telekomunikacyjnych.

To będzie już druga zakopiańska wojna o maszt. Wcześniej bój toczyli mieszkańcy Krzeptówek – również z firmą T-Mobile, która chciała postawić w sąsiedztwie ich domów wysoki na 27 metrów maszt. Ich walka była iście heroiczna, do tego stopnia, że przez trzy pełne tygodnie – dzień i noc – pilnowali złożonego na placu masztu, by nikt go nie postawił. Ostatecznie maszt został wywieziony z Zakopanego. Firma jednak nie zaprzestała walki o postawienie go na Krzeptówkach. Obecnie sprawa jest u wojewody małopolskiego.

Wysłaliśmy pytania do firmy T-Mobile ws. inwestycji na Ustupie - czekamy na odpowiedź. Jak tylko do nas dotrze - opublikujemy ją.

Mieszkańcy zakopiańskich Krzeptówek blokują budowę masztu telefonii komórkowej. We wtorek na miejscu interweniowała policja i straż miejska. Doszło do przepychanek.

Przepychanki i interwencja policji. Mieszkańcy Zakopanego ni...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Druga zakopiańska wojna o maszt. "Jak będzie trzeba, to zablokujemy drogę" - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski