Dziwaczne stwory: minogi strumieniowe

Grzegorz Tabasz
Udostępnij:
Jak to zwykle bywa w dzisiejszych czasach, najciekawsze znaleziska oglądam w postaci nakręconych smartfonem filmików. Choćby wiaderko z kilkoma dziwacznymi stworami, które na prośbę znalazcy nazwałem, nim zamieści je na którymś z portali.

FLESZ - Parki kieszonkowe. Nowość w mieście

Jest się czym pochwalić, gdyż w potoku znalazł minoga strumieniowego. Już mówię, co to minóg. Żyją u nas trzy minogi. Morski, rzeczny i strumieniowy. Ten ostatni wygląda jak wyrośnięta dżdżownica. Częsty bywalec karpackich potoków i mniejszych rzek. I właśnie filmik o tymże gatunku otrzymałem. Okaz godny podziwu pod każdym względem.

Na pierwszy rzut oka minóg przypomina maleńkiego węgorza. Starczy jednak zerknąć na głowę zwierzaka, by zobaczyć różnicę. Drobne oczka ma przesłonięte mętną skórą. Pysk z pojedynczym otworem węchowym nie ma żadnych szczęk. Początek ciała wyznacza przypominająca lejek przyssawka z kolekcją rogowych ząbków.

Podejrzewam, iż wygląd urządzenia stanowił twórczą inspirację do stworzenia niejednego potwora z kilku kasowych horrorów. Brakuje mu również parzystych płetw, ale doskonale dają sobie radę z długą płetwą grzbietową i ogonową. Do tego całkowity brak kości. Jedynie chrzęstne konstrukcje, na których wspiera całe ciało.

Z rybami nie łączy go absolutnie nic. Nie dorobił się nawet najdrobniejszych łusek, jeno pokrytej śluzem, gołej skóry. Biolodzy go uwielbiają! Wszak to wzorcowy model przodka dzisiejszych kręgowców, który kaprysem natury doczekał naszych czasów. Przy odrobinie szczęścia znajdziecie go w naszych potokach. To już następna historia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie