Jak pozbyć się wrednego kleszcza

Grzegorz Tabasz
Najłatwiej straszyć ludzi wrednymi kleszczami. Trudniej opowiedzieć jak się przed pajęczakami obronić. Niegdyś kleszcze czaiły się na łąkach i pastwiskach. Można było latami łazić po krzakach i kleszcza nie złapać. Dzisiaj są już w przydomowych ogrodach. Czyżby to skutki łagodnych zimy i ocieplenia klimatu? Może migracji łosi z północy Polski? Któż to wie. Najciekawsze są sposoby na trzymanie pasożyta jak najdalej od domu.

Na pierwszy ogień idą domowe zwierzaki. Jeśli nie zabezpieczyć ich specjalnym preparatem, to z najbliższego spaceru przywleką krwiopijcę. W ciągu paru dni opity krwią pasożyt spadnie na ziemię i złoży jaja. Trawnik zapełnią setki larw zwanych nimfami. Nim dobiorą się do naszej skóry utuczą się na gryzoniach. Tak więc przyda się wszystko, co przepędza nornice i myszy.

Elektronika i rośliny o niemiłym zapachu. Choćby korona cesarska, której mocnej woni większość gryzoni nie toleruje. Przy okazji korona cesarska pięknie kwitnie wczesną wiosną. Zdecydowania ostrzegam przed drogą na skróty, czyli chemikaliami. Tu i ówdzie reklamują skuteczne opryski całego ogrodu, jako najlepszy sposób na likwidację krwiopijców. Owszem, kleszcze zginą. Przy okazji pożyteczne pająki i roztocza. Za rok kleszcze wrócą do ogrodu bez wrogów naturalnych. W licznych hordach.

Jeśli już chemiczna wojna to naturalnymi środkami. Bardzo skuteczne są opryski wywarem z liści czeremchy i wrotyczu. Tanio i bezpiecznie, a potrzebny surowiec rośnie nad każdą rzeką. Odrobina praktyki z botaniki. Chwila spędzonego w kuchni i ogród wolny od kleszczy.

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie