Koronawirus w Krakowie. Zapiski z pierwszej linii frontu: Mało testów, niska wykrywalność

Katarzyna Kachel
Katarzyna Kachel
Tu, 9 marca, potwierdzono pierwszy w Małopolsce przypadek z COVID-19. Tu przez 24 godziny na dobę trafiają dzieci z całej południowej Polski z podejrzeniem koronawirusa. W szpitalu im. Żeromskiego się nie zasypia. Dziennik z pierwszej linii frontu pisze dla nas dr Lidia Stopyra, specjalistka chorób zakaźnych, szefowa Oddziału Chorób Infekcyjnych.

Piątek, 27 marca

Wschód słońca: 5.28

Najważniejsze, by nie wpadać w panikę. A strach jest coraz większy - dostałam SMS-a od koleżanki, że sąsiedzi traktują ją jak trędowatą. Nie zbliżają się do zarazy. Wczoraj jedna z pielęgniarek wyszła do samochodu, by odebrać rzeczy dla kogoś leżącego w izolatce i złamała nogę. Jesteśmy zmęczeni. Parę dni temu ktoś zarysował mi auto przed szpitalem i włożył karteczkę z numerem telefonu. Nie miałam czasu, żeby zadzwonić.

Sobota, 28 marca

Wschód słońca: 5.26

Nie wiemy, jak dużo będzie zachorowań, czy zabraknie respiratorów, czy może pielęgniarek, lekarzy. Oby nie. Nie ma gotowych scenariuszy. I nie o to chodzi, by skupiać się na czarnych statystykach. Trzeba myśleć pozytywnie - jeśli mamy ponad 80 lat w razie zachorowania mamy aż 85% szans na przeżycie. A możemy przecież nie zachorować. Jak nie było koronawirusa, też nie mieliśmy 100%. Wierzę, że damy radę. Pracujemy ciężko, codziennie odbieram SMS-y i czytam wpisy na FB od ludzi, którzy się za nas modlą, na obu półkulach. Odzywają się pacjenci, których leczyłam nawet kilkanaście lat temu i przesyłają wiele ciepłych słów. Nie jesteśmy sami. To dodaje sił.

Bilans: Zarażonych: Polska: 1638, 18 ofiar śmiertelnych, Małopolska: 112 zarażonych

Niedziela, 29 marca

Wschód słońca: 5.24

Kolejne oddziały dziecięce w kraju nie zezwalają na pobyt rodzica z dzieckiem. W oczach rodziców strach, że będą musieli zostawić chore, cierpiące dziecko samo. Ale nie muszą. U nas każde dziecko jest z rodzicem. Ale rodzic dziecka nie odwiedza w szpitalu, rodzic z dzieckiem w szpitalu zostaje. W pełnej izolacji i w pełnym reżimie sanitarnym. Jest bezpiecznie.

Bilans: Zarażonych: Polska: 1862, 22 ofiary śmiertelne. Małopolska: 145 zarażonych

Poniedziałek, 30 marca

Wschód słońca: 6.21

Sześć lat studiów, trzy specjalizacje, 20 lat doświadczenia zawodowego, misje w Afryce, poznanie siebie w różnych sytuacjach sprawiają, że się nie boję. Wiem, na co mnie stać. Wszyscy próbują prognozować, jaki będzie dalszy przebieg epidemii. Ale tego nie da się do końca przewidzieć. Znamy tego wirusa dopiero od 3 miesięcy. Krótko. Przez analogię do innych wiemy, że nie powinien powodować szczytu zachorowań w lecie, to nie jest sezon na choroby wirusowe. I nie trzeba się bać.

Bilans: Zarażonych: Polska: 2055, 31 zgonów, Małopolska: 155 zarażonych, 1 ofiara śmiertelna

Koronawirus w Krakowie. Tutaj walczą o zdrowie najmłodszych....

Wtorek, 31 marca

Wschód słońca: 6.19

Całą noc oddział był na nogach. Kilkanaście przyjęć, dzieci z ciężkimi zapaleniami płuc, z dusznością i telefony, że jadą kolejne. Czasami pod koniec dnia mam 90 nieodebranych połączeń. Rodzice przez długi czas zwykle radzą sobie z chorobą w domu. Kiedy już widzą, że nic nie pomaga, dzwonią do nas. Może teraz szybciej, bo - jak się okazuje - COVID-19 wcale nie jest taki łagodny dla dzieci. Dramatyczny apel Kasi Kowalskiej, której zachorowała córka, też na pewno podziałał na wyobraźnię. I znowu Covid zmienia nasz punkt widzenia. Do tej pory narzekaliśmy, że młode pokolenie, siedzi całymi dniami w internecie, dziś chcemy, aby siedzieli cały czas - a oni akurat teraz mają inne plany. Trzeba się izolować i myć ręce, ale rozsądnie - nie popadać w skrajności, nie wpadać w nerwice, nie czyścić klamek co pięć sekund. W Kamerunie pracowałam w szpitalu bez wody, a choroby główne zakaźne. Nic się nie stało.

Bilans dnia: Zarażonych: Polska: 2311, 33 ofiary śmiertelne, Małopolska: 192 zarażonych, 1 ofiara

Środa, 1 kwietnia

Wschód słońca: 6.17

W czasie epidemii trzeba pomyśleć o wszystkich. O dzieciach wymagających pomocy wysokospecjalistycznej też. Żeby nie umierały z powodu wyimaginowanego strachu przed koronawirusem. I są wspaniali ludzie, którzy taką inicjatywę podjęli. Tymczasem dzisiaj czytam tekst pt. Dzieci z COVID-19 mają trafiać do szpitala w Prokocimu. Lekarze apelują: to śmiertelnie niebezpieczne dla naszych pacjentów. Nie mogę uwierzyć. Co to za lekarz, który odmawia pomocy, twierdząc, że szpital nie jest przygotowany? Nie dziwię się, że anonimowo, bo rozumiem, że wstyd się przyznać. Zamiast robić wszystko, aby pomóc ten szpital przygotować; zorganizować izolację, aby dziecko np. po wypadku wymagające szybkiej interwencji mogło być zaopatrzone. Prawdopodobieństwo że dziecko, które uległo wypadkowi jest zarażone koronawirusem, jest znikome (1:500/ 1:1000), ale wynik wiarygodnego testu jesteśmy w stanie uzyskać najwcześniej dopiero po kilkunastu godzinach. Nie można czekać. Bo jeśli takie dziecko nie zostanie przyjęte natychmiast - umrze. Dlaczego lekarze straszą w ten sposób rodziców, którzy mają w Prokocimiu swoje dzieci? Czy tak samo robiliby, gdyby to było ich dziecko?

Bilans dnia: Zarażonych: 2554 Polska: 43 ofiary śmiertelne, Małopolska: 209 zarażonych, 1 ofiara

Czwartek, 2 kwietnia

Wschód słońca: 6.15

Mamy coraz więcej zachorowań i coraz więcej zgonów. Rozumiem, że każdy inaczej znosi stres. Rozumiem, że jeśli ktoś nie zna się na chorobach zakaźnych, może się bać i nie panować nad sytuacją. Ale dlaczego nie potrafi zaufać, współpracować, zamiast utrudniać.
W życiu ryzyko towarzyszy nam cały czas. Wsiadamy do samochodu i nie myślimy, że możemy nie dojechać do domu. Nawet całkowicie bezpieczne sytuacje, np. gdy siedzimy spokojnie w domu, nie są do końca pewne - wszyscy pamiętamy sytuację rodziny ze Szczyrku.
Dziś mamy sytuację z podwyższonym ryzykiem. Wojnę z epidemią. Widzimy piękne postawy i takie, których wolelibyśmy nie oglądać. Bo każda wojna bezwzględnie pokazuje, jacy naprawdę jesteśmy.

Bilans dnia: Zarażonych: Polska: 2692, 52 ofiar śmiertelnych, Małopolska: 213 zarażonych, 2 ofiary śmiertelne

Koronawirus w Krakowie. Tutaj walczą o zdrowie najmłodszych....

Ukraińcy rezygnują z pracy w Polsce.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3