Kraków. Ostatnie pożegnanie Stanisława Gawlińskiego [ZDJĘCIA]

Katarzyna Pajączek
Katarzyna Pajączek
Joanna Urbaniec/Polska Press
Udostępnij:
W czwartek, 13 maja na Cmentarzu Rakowickim pochowano Stanisława Gawlińskiego. Fotograf przez kilkadziesiąt lat uwieczniał na fotografiach miejsca, ludzi i wydarzenia, które budowały historię, tradycję, kulturę Nowej Huty, jej przemiany. Zmarł w piątek, 30 kwietnia.

Urodzony we Lwowie Stanisław Gawliński do Nowej Huty przyjechał po raz pierwszy w 1956 r. Początkowo był współpracownikiem, a od 1965 r. stałym fotoreporterem tygodnika „Głos Nowej Huty”. Był świadkiem rozbudowy Kombinatu Metalurgicznego HiL i dzielnicy, utrwalając na zdjęciach ludzi, wydarzenia i architekturę. Jego domowe archiwum zawiera dziesiątki tysięcy negatywów, z których można odtworzyć historię Nowej Huty. Z inicjatywy Stowarzyszenia Dziennikarzy RP został uhonorowany przez prezydenta Jacka Majchrowskiego za pracę na rzecz Krakowa Medalem Honoris Gratia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Witold Waszczykowski o stałej obecności armii USA w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Ostatnie pożegnanie Stanisława Gawlińskiego [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie