Kraków. Park Lotników bez powiększenia. Wraca "poprawiony" plan Czyżyny-AWF, czyli bez zieleni

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Tereny u zbiegu al. Pokoju i Nowohuckiej - będzie zieleń, czy biurowce? Andrzej Banas
Już we wtorek 18 maja odbędzie się publiczna dyskusja na temat "poprawionego" projektu planu miejscowego Czyżyny-AWF. Po burzliwej dyskusji pod koniec zeszłego roku, dzięki poprawce radnego Sławomira Pietrzyka, projekt planu został zmieniony. Jego południowa część, która miała stanowić naturalne przedłużenie Parku Lotników, została prawie w całości wskazana pod zabudowę, gdzie będzie można budować biurowce wysokie na 36 metrów.

FLESZ - Minimalna płaca w górę

Przypomnijmy. Tym razem gorący spór toczy się o tereny w Czyżynach, na południe od zabudowań AWF. Chodzi o teren pomiędzy al. Pokoju a ul. Nowohucką. W tworzonym aktualnie planie zagospodarowania przestrzennego zostały one wskazane pod zieleń, ale za sprawą poprawki radnego Sławomira Pietrzyka zostały zmienione pod zabudowę.

Plan został właśnie dopracowany o poprawkę radnego Pietrzyka. Już we wtorek odbędzie dyskusja na temat planu, która będzie tylko w formie online.

Teren, który jeszcze do niedawna miał być zielony, teraz zamienił się prawie w całości w usługowy. Tylko "skrawki" po zachodniej części są przewidziane pod zieleń. Na pozostałym obszarze będzie można lokalizować garaże jedno- i wielokondygnacyjnych jako
samodzielne obiekty budowlane oraz budynki wysokie na 25 metrów, w strefie wyższej zabudowy (tuż przy ulicy) nawet do 36 metrów. Wskaźnik terenów zielonych przy budowie wyniesie 30 proc. powierzchni.

Przypomnijmy, że podczas listopadowego głosowanie, nad wejściem planu w życie, za zabudową tych terenów byli radni z aż trzech klubów – PiS, KO i Przyjaznego Krakowa. Co ciekawe, radni z tych samych klubów byli… za zielenią lub wstrzymali się od głosu. Konsekwentnie za zielenią głosował Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały. Ponieważ przegłosowano też wspomnianą poprawkę radnego Pietrzyka, to ostatecznie planu nie można było głosować. Musiał on zostać "poprawiony", co się właśnie dzieje.

Co dalej z planem? Do odrzucenia, albo do podziału

Teren na południe od zabudowań AWF, pomiędzy parkiem Lotników i Ogrodem Doświadczeń, aleją Pokoju i ul. Nowohucką objęty jest obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego "Stare Czyżyny", który przewiduje na tych gruntach zieleń. Problem w tym, że plan został uchwalony w 2013 roku, a rok później w życie weszło nowe studium zagospodarowania przestrzennego, które ten obszar w całości wskazuje pod zabudowę usługową. W dzisiejszych czasach oznacza to przede wszystkim biurowce.

W pierwszych propozycjach, przygotowanych jeszcze przez miejskich planistów, tereny zielone były zachowane na niewielkim skrawku, przy al. Pokoju. Dopiero później, m.in. dzięki wspólnym działaniom radnych Michała Drewnickiego (PiS) i Łukasza Sęka (KO) obszar zieleni w planie znacząco poszerzono. Wydawało się, że właśnie taki plan zostanie uchwalony. Jednak na ostatniej prostej radny Sławomir Pietrzyk (Przyjazny Kraków) złożył poprawkę, która cały teren zieleni przeznacza pod usługi.

Radny Pietrzyk tłumaczył wtedy, że teren jest przeznaczony pod usługi w studium. - Oznacza to, że będą nowe miejsca pracy. Dziwię się radnym, którzy chcą tam zatrzymania zieleni. Nowi pracownicy to nowe podatki, a część z nich zostanie w mieście. Jeżeli jest trudny czas, to trzeba określić priorytety. Brakuje pieniędzy na komunikację, na chodniki, na trwające inwestycji, a lekką ręką chcemy wydawać dziesiątki milionów złotów na park, który nie wiadomo kiedy powstanie i na odszkodowania. Twórzmy parki tam, gdzie ich brakuje - mówił radny Pietrzyk.

Co może stać się z planem? - Są tylko dwie formalne możliwości na uratowanie tego terenu - odrzucenie planu w całości lub powrót do uchwały o podzieleniu planu na dwie części, północną i południową - mówi nam radny Łukasz Sęk.

Przy pierwszym scenariuszu teren jest uratowany, bo jak wspomnieliśmy, w obowiązującym planie "Stare Czyżyny" teren przy al. Pokoju przewidziano pod zieleń. Taki wariant rodzi jednak problemy dla AWF-u. Uczelnia chce realizować swoje inwestycje, w tym halę sportową, która też jest rozpatrywana w kontekście Igrzysk Europejskich w Krakowie. W takim wariancie wydaje się, że lepiej więc plan podzielić na dwie części, uchwalić plan dla północy, który nie budzi wątpliwości, a nad częścią południową nadal pracować.

Radni we wszystkich klubach (poza Krakowem dla Mieszkańców) są jednak nadal tak samo podzieleni, jak w listopadzie. Na razie czekają więc na publiczną dyskusję i ewentualne uwagi mieszkańców.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Park Lotników bez powiększenia. Wraca "poprawiony" plan Czyżyny-AWF, czyli bez zieleni - Gazeta Krakowska

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej Kopiejka

Chyba raczej z klubu Nieprzyjazny Kraków, bo przyjazny byłby za zielenią, a nie jej eliminowaniem.

G
Gość
15 maja, 10:31, Zbigniew Rusek:

Kiedy wreszcie przestaną budować biurowce w Krakowie? Jest ich zatrzęsienie. W tej liczbie stały się one zmora miasta, a nawet jego zakałą. Z pracy biurowej nikt nie ma pożytku, czyli trudno to nazwać pracą. Mówi się o usługach, a jakoś prawdziwe usługi znikają (np. na moim osiedlu był szewc, a od 5 lat nie ma już naprawy obuwia, podobnie na sąsiednim osiedlu był magiel, naprawa odkurzaczy, naprawa TRV a jakoś tego nie ma). Biura to nie są żadne usługi!!!

Jak spadnie na nie zapotrzebowanie to przestaną. Czy zawsze jeśli czegoś nie rozumiesz musisz to objawiać?

G
Gość

miasto potrzebuje więcej zieleni ,zieleni i jeszcze raz zieleni

:(

Sprzedawczyk

Z
Zbigniew Rusek

Kiedy wreszcie przestaną budować biurowce w Krakowie? Jest ich zatrzęsienie. W tej liczbie stały się one zmora miasta, a nawet jego zakałą. Z pracy biurowej nikt nie ma pożytku, czyli trudno to nazwać pracą. Mówi się o usługach, a jakoś prawdziwe usługi znikają (np. na moim osiedlu był szewc, a od 5 lat nie ma już naprawy obuwia, podobnie na sąsiednim osiedlu był magiel, naprawa odkurzaczy, naprawa TRV a jakoś tego nie ma). Biura to nie są żadne usługi!!!

G
Gość

Biuro Planowania Przestrzennego spółka z bardzo o.o.

:(

Ile pan Pietrzyk dostał za to kasy?

Dodaj ogłoszenie