Kraków. Pożar archiwum widziany oczami strażaków [NOWE ZDJĘCIA]

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Kraków112 - Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie
Na profilu facebookowym "Kraków112 - Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie" pojawił się szczegółowy i bardzo rzetelny opis akcji gaśniczej prowadzonej w płonącym od kilku dni miejskim archiwum przy ul. Na Załęczu. Warto dowiedzieć się z czym zmagają się służby i dlaczego to tak trudne zadanie. Dołączono też sporo zdjęć z akcji, to ujęcia z bardzo bliska!

FLESZ - Szalona pogoda da się we znaki

"Kilkanaście kilometrów węży, setki tysięcy litrów wody, dziesiątki zużytych butli powietrznych.
Tak pokrótce można nakreślić działania prowadzone przy pożarze archiwum UMK.

Czwartą dobę krakowscy strażacy wspierani przez Siły i Środki PSP i OSP z województwa nieustanie prowadzą działania zmierzające do ugaszenia pożaru. Padający marznący deszcz, śnieg oraz minusowa temperatura dodatkowo utrudniają akcję.

Dlaczego działania są takie trudne i tyle trwają – to postaramy się wytłumaczyć poniżej.

Dnia 06.02.2012 około godziny 20:20 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie wpływa zgłoszenie z monitoringu pożarowego zlokalizowanego w obiekcie Urzędu Miasta Krakowa przy ul Na Załęczu 2. Na miejsce zostają zadysponowane zastępy PSP z najbliżej położonej strażnicy – JRG-4 Kraków. Po dojeździe na miejsce i przeprowadzonym rozpoznaniu potwierdzono, że w budynku w którym przechowywane są dokumenty archiwalne UMK ma miejsce pożar oraz panuje silne zadymienie utrudniające działania. Na prośbę kierującego działaniem ratowniczym (KDR) zaczęto dysponować kolejne siły i środki na miejsce zdarzenia.

Obiekt, w którym wybuchł pożar to kompleks budynków składający się z części administracyjnej oraz trzech dwukondygnacyjnych hal. Pożarem objęte zostały dwie hale – dwukondygnacyjna i jednokondygnacyjna.
Sytuacja pożarowa panująca środku obiektu jest bardzo trudna. W budynku znajduje się mnóstwo materiału palnego – głównie dokumentów, ściśle przylegających do siebie Wysokie regały, ciasne przejścia, duża kubatura obiektów, a także ogromne zadymienie mocno utrudniają działanie ratowników.

Wszyscy strażacy wewnątrz obiektu musieli pracować w aparatach ochrony układu oddechowego. Z tego też powodu na miejsce został zadysponowany lekki samochód przeciw gazowo dymowy, który w początkowej fazie działań stanowił zaopatrzenie w aparaty powietrzne dla pracujących na miejscu strażaków. Na miejscu został zawiązany Sztab Akcji w którego skład wchodzili m.in.: grupy operacyjne KG, KW PSP, KM PSP w Krakowie, PINB czy przedstawiciele Policji. Podjęto próbę tłumienia pożaru przy użyciu proszku gaśniczego. Na miejsce dotarł specjalistyczny kontener proszkowy z JRG 6 Kraków. Ostatecznie środek ten okazał się nieskuteczny. Zadysponowano ciężkie samochody kwatermistrzowskie, których zadaniem był/jest dowożenie zbiorników DPPL ze środkiem pianotwórczym.

Ze względu na panujące warunki pożarowe wewnątrz obiektu zdecydowano o wykonaniu kilku otworów rewizyjno-gaśniczych w ścianach budynku, dzięki którym można było podawać środki gaśnicze do jego wnętrza, a także prowadzić wentylacje nadciśnieniową. Do tego zadania zostały wyznaczone jednostki specjalizujące się w zakresie ratownictwa technicznego, budowlanego czy poszukiwawczego.

Na miejsce skierowano Specjalistyczna Grupę Poszukiwawczą „Kraków-5”, Specjalistyczna Grupę ratownictwa Technicznego „Kraków-2”, Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego „Tarnów” oraz Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą „Nowy Sącz”.

Na pewnym etapie działań, warunki wewnątrz budynku stały się na tyle niebezpieczne, że odstąpiono od wprowadzania strażaków do wnętrza budynku. Działania zostały skupione na powiększaniu otworów w ścianach budynków – przy użyciu ciężkiego sprzętu burzącego oraz podawanie przez nie środka gaśniczego z działek wodno-pianowych. Dron wyposażony w kamerę termowizyjną monitoruje temperaturę dachu obiektów.

Ze względu na duże zapotrzebowanie wodne na miejsce zostały skierowany dwie cysterny (JRG 3 Kraków, JRG Chrzanów), kilkanaście ciężkich samochodów gaśniczych z jednostek PSP z terenu województwa małopolskiego, ciężkich sekcji OSP z terenu powiatu krakowskiego, wielickiego oraz chrzanowskiego. Obecnie (09.02.2020 – 17:00) w akcji uczestniczy ok. 50 zastępów. Cały czas z działek przenośnych podawana jest woda oraz piana do wnętrze budynku. Jednocześnie trwa budowa drogi dojazdowej z płyt betonowych, która umożliwi dotrzeć samochodom gaśniczym na drugą stronę budynku. Planowana jest dalsza rozbiórka elementów budynku oraz wynoszenie z wnętrza materiałów palnych.

Ze względu na duże oblodzenie terenu akcji i dróg dojazdowych pracownicy MPO wspierają działania strażaków przy użyciu pługo-piaskarek. Nad bezpieczeństwem strażaków czuwa nieustannie zastęp SLRMed z Ochotnicza Straż Pożarna w Chrzanowie oraz ratownikami medycznymi PSP poszczególnych JRG, w tym również JRG-1 Kraków wraz z samochodem SSan Iveco. Odbywa się to w ramach Plutonu Ratownictwa Medycznego "MEDYK" MBO."

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Pożar archiwum widziany oczami strażaków [NOWE ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wypisz wymaluj sytuacja jak ze skeczu "Pali się!" Pamiętacie zakończenie? "Dzięki ofiarnej postawie strażaków z Nowego Targu Kurasiowa chałupa galanto się spaliła'...".

M
Megan Fox

Prezydent Krakowa do dymisji! O pomniejszych nie wspomnę, bo jest to oczywiste że też! Jeden wielki skandal! Prokuratura do roboty!

Dodaj ogłoszenie