Łazy. Wspominali pacyfikację wioski. Historię sprzed 77 laty upamiętnia obelisk

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Tegoroczne uroczystości przypominające pacyfikacje podkrakowskich wiosek - przez pandemię koronawirusa - są nieco skromniejsze niż w poprzednich latach. Jednak samorządowcy oddają hołd poległym. Tak było m.in. w Łazach, gdzie w lipcu przed 77 laty niemieckie wojsko wyrwało ze snu mieszkańców wioski, przygotowało tortury za współpracę z partyzantami.

FLESZ - Przed nami rekordowa waloryzacja emerytur

Jak wspominają władze gminy to był piątkowy poranek 16 lipca 1943 roku, gdy rozpoczęła się pacyfikacja wsi Łazy. Mieszkańcy zostali spędzeni na łąkę. Niemcy rozkazali im leżeć twarzą do ziemi. Kobiety z dziećmi zamknięto w stodole. Mężczyzn podejrzanych o współpracę z partyzantami poddano torturom. Czterech z nich nie przeżyło katuszy.

Cześć poległym, wywiezionym i uwięzionym oddali: wójt gminy Jerzmanowice-Przeginia Tomasz Gwizdała, przewodniczący Rady Gminy Robert Bąbka, radna z Łaz Joanna Chałupka i sołtys Marek Tucharz z Radą Sołecką oraz panie z koła gospodyń wiejskich i strażacy. Uczestniczyli we mszy świętej w intencji ofiar pacyfikacji wsi Łazy, a następnie złożyli kwiaty pod pamiątkową tablicą.

Wspomnienia z pacyfikacji Łaz. Poszli na tortury, ale nikt n...

Gospodynie z Tenczynka i miejscowi strażacy pojechali z pomo...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie