Lotnisko w Krakowie: dobry luty i zapewne ciężki marzec. Pandemia wygasa, ale loty utrudnia agresja Rosji. Kraków Airport pomaga Ukraińcom

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Udostępnij:
W lutym 2022 roku z usług lotniska w Krakowie-Balicach skorzystało 398 278 pasażerów. To znacznie więcej niż w styczniu, gdy było ich 323,3 tys., i 11 razy więcej niż w lutym 2021 roku, gdy w Polsce i świecie obowiązywały liczne obostrzenia w związku z kolejną falą pandemii. Teraz pandemia powoli wygasa, ale linie i porty lotnicze w całej Europie stanęły przed nowym wyzwaniem: jak bezpiecznie latać w sytuacji, gdy Rosja toczy bandycką wojnę z Ukrainą. W reakcji na tę napaść niemal wszystkie kraje Europy zamknęły niebo dla samolotów rosyjskich (także prywatnych odrzutowców oligarchów), a reżim Putina zakazał w odwecie liniom lotniczym z tych krajów latania nad terytorium Rosji. Strefa powietrzna niszczonej przez Rosjan Ukrainy pozostaje zamknięta od tygodnia. Wszystko to doprowadziło do zawieszenia lotów na Wschód i ze Wschodu oraz skomplikowało tranzyt.

Luty 2022 roku był kolejnym miesiącem odbudowywania ruchu w Kraków Airport po pandemicznym dołku. Wystarczy spojrzeć na liczby. W rekordowym dotąd lutym roku 2020, a więc tuż przed wybuchem pandemii koronawirusa, mimo niepokojących doniesień z Chin i gęstych mgieł, podkrakowskie lotnisko obsłużyło 654 666 pasażerów – aż o 26 proc. więcej niż w lutym 2019. Niedługo potem, w marcu i kwietniu 2020 r., Kraków Airport niemal totalnie opustoszał, odprawiając w sumie koło setki podróżnych – niebo nad Europą i większością świata było zamknięte, wszędzie obowiązywały drakońskie restrykcje. Do częściowej odbudowy ruchu lotniczego doszło – po opadnięciu pierwszej fali pandemii – latem 2020. Ale jesienią nadeszła kolejna fala i świat znów pogrążył się w restrykcjach. Efekt łatwo było przewidzieć: wobec permanentnego lockdownu w europejskiej turystyce i granic pozamykanych na całym świecie w lutym 2021 r. z usług Kraków Airport skorzystało zaledwie 33 046 pasażerów.

Teraz, w lutym 2022, było ich blisko 400 tys., czyli już tylko o 23 proc. mniej niż w lutym 2019. Perspektywy dalszej odbudowy ruchu wydawały się coraz lepsze. I właśnie wtedy Putin wydał rozkaz zaatakowania wolnej Ukrainy.

- Cała branża lotnicza i turystyczna, która od ponad dwóch lat zmaga się z wyzwaniami pandemii, teraz stanęła wobec nowych, związanych z sytuacja międzynarodową

– mówi Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport. Zapewnia, że na bieżąco monitoruje wszystkie wydarzenia, pozostając w stałym kontakcie przedstawicielami przewoźników, służbami lotniskowymi oraz państwowymi i samorządowymi.

Jak wyjaśnia, dziś najpilniejszym zadaniem dla krakowskiego lotniska jest udzielenie odpowiedniego wsparcia przybyszom z Ukrainy, którzy pojawiają się tu, by podróżować dalej, najczęściej do rodzin w innych częściach Europy. - Jesteśmy przygotowani, by udzielać im niezbędnej informacji i pomocy. Informacje w języku polskim i ukraińskim znajdują się także w mediach społecznościowych Kraków Airport – podkreśla Radosław Włoszek.

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę irlandzki Ryanair ogłosił, że odwołuje wszystkie loty do wschodnich sąsiadów Polski na co najmniej 14 dni i wycofał ze swej oferty bilety na rejsy w tym kierunku na najbliższe cztery tygodnie. Węgierski Wizz Air nie podał konkretnego terminu – jego loty na Ukrainę mają być zawieszone do odwołania. Obie linie latały z Krakowa do Kijowa (Wizz do Kijowa Żulany) oraz Odessy, a w regularnych rozkładach marcowych i kwietniowych mają też m.in. loty do Lwowa, Charkowa i Chersonia. Ukraińskie połączenia anulował także „do odwołania” PLL LOT, który latał z Polski do Kijowa, Lwowa i Odessy.

W kolejnych dniach większość europejskich krajów zamknęła swe niebo dla samolotów z Rosji, Rosja odpowiedziała zamknięciem swojego nieba. Nie tylko uniemożliwia to latanie na Ukrainę i do Rosji oraz ponad ich terytoriami, ale też zwiększa niepewność w całym transporcie lotniczym. Przewoźnicy reagują na to modyfikując swoje siatki połączeń na sezon wiosenno-letni. Zmiany ogłosił już m.in. irlandzki Ryanair, bazowy przewoźnik Kraków Airport. Pod koniec marca zawiesza połączenia z lotnisk w Polsce na jedenastu trasach. Niestety – cztery z nich dotyczą Kraków Airport: do francuskiego Bordeuax, szwedzkiego Malmoe, niemieckiego Frankfurtu nad Menem oraz jordańskiego Ammanu. Sąsiednie Katowice-Pyrzowice stracą w tym samym czasie połączenia ze szkockim Edynburgiem i angielskim Birmingham.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie