Luborzyca. Opiekunka przyszła do przedszkola z koronawirusem, mogła mieć styczność z dziećmi ze żłobka

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Niepokojące informacje docierają z placówek opiekuńczych z podkrakowskich gmin. Zdjęcie ilustracyjne. Krzysztof Kapica
Opiekunka z Samorządowego Przedszkola Akademia Przedszkolaka w Luborzycy przyszła do pracy z objawami COVID-19. Po wykonaniu testów okazało się, że jest zakażona koronawirusem. Miała kontakt z pracownikami i dziećmi. Pojawiły się informacje, że kontakt mógł być także z dziećmi z Samorządowego Żłobka Małe Misie działającego przy przedszkolu. Obie placówki zostały zamknięte. To już drugi przypadek w podkrakowskich gminach, gdzie koronawirus pojawia się w placówkach dla najmłodszych dzieci. W ubiegłym tygodniu chore nauczycielki były w prywatnym żłobku w Myślenicach. Obecnie wiadomo, że tam są chore dwie nauczycielki, a do tego potwierdzono zakażenie u trójki myślenickich dzieci.

FLESZ - Koronawirus, nowe objawy

Sytuacja w gminie Kocmyrzów-Luborzyca jest nowa. - Wiadomości są niepokojące. W weekend nie mogliśmy się dowiedzieć z iloma dziećmi chora opiekunka miała styczność. Czy poszczególne oddziały są izolowane od siebie? Czy te same osoby uczą w przedszkolu i żłobku? - alarmował nas zaniepokojony mieszkaniec Luborzycy.

Niepokojące informacje z potwierdzeniem zakażenia u nauczycielki pojawiły się z końcem minionego tygodnia. Dyrektor luborzyckiego przedszkola Katarzyna Gaudyn napisała komunikat dla rodziców z informacją, że obecnie żaden z pracowników przedszkola nie jest objęty kwarantanną - wszyscy pracownicy przebywają w domach do czasu wyjaśnienia sytuacji zdrowotnej. - Informuję jednocześnie, że osoba, u której wykryto koronawirusa przebywała w przedszkolu bardzo krótki okres, więc ryzyko zachorowania nie jest duże... - czytamy w informacji dyrektor Katarzyny Gaudyn.

Kolejna informacja mówiła o tym, że ze względu na izolację domową pracowników kontakt telefoniczny nie jest możliwy. Pojawiły się także prośby, aby zwrócić szczególną uwagę na stan zdrowia dzieci przebywających w przedszkolu od 29 do 31 lipca.
Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Gminy Kocmyrzów-Luborzyca, który jest organem prowadzącym przedszkole i żłobek - do niepokojącej sytuacji doszło w środę 29 lipca.

- Jedna z opiekunek naszego przedszkola wróciła z urlopu i pojawiła się w placówce z objawami koronawirusa. Przebywała w przedszkolu około 1,5 do 2 godzin. Jednak nie ukrywamy, że miała w tym czasie styczność z pracownikami i dziećmi tak z przedszkola, jak i ze żłobka - mówi Anna Szymczyk-Sierak, sekretarz gminy Kocmyrzów-Luborzyca.

Jak się okazuje ta osoba została wysłana na testy i wyniki badania - odebrane w piętek 31 lipca - potwierdziły zachorowanie na COVID-19. - W tej sytuacji wnioskowaliśmy do sanepidu o skierowanie na kwarantannę osób, z którymi zakażona osoba miała styczność oraz na zalecenie wykonania testów - dodaje pani sekretarz. W placówce jest 18 osób personelu oraz 60 dzieci w przedszkoli, a do tego także dzieci w żłobku. Gmina czeka na decyzje sanepidu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mikołaj

Potwierdzam u mnie pod Wrocławiem też jest taka w przedszkolu se-1008 z tej firmy chyba bo coś nazwę kojarzę.

K
Kinga

W moim przedszkolu robią dodatkowo pomiar temperatury nie tylko u dzieci i pracowników ale i rodziców co je przywożą czymś takim:

https://labtrace.pl/sklep/bramka-se-1008-do-bezdotykowego-pomiaru-temperatury/

Wydaje mi się, że to dość sensowne wyjście.

Dodaj ogłoszenie