Mieszkańcy obawiają się degradacji przyrody

Barbara CirytZaktualizowano 
Budynki bez pozwoleń powstają w Dolinie Rudawy od początku maja Fot. Barbara Ciryt
Budynki bez pozwoleń powstają w Dolinie Rudawy od początku maja Fot. Barbara Ciryt
ZABIERZÓW. Mieszkańców gminy niepokoją nielegalne inwestycje nad rzeką Rudawą. Oburzają się na działania właściciela gospodarstwa agroturystycznego "Rogate Ranczo" Jacka Figla i współtworzonej przez niego spółki Green-Park.

Budynki bez pozwoleń powstają w Dolinie Rudawy od początku maja Fot. Barbara Ciryt

Mieszkaniec Balic Przemysław Kopeć napisał w tej sprawie list otwarty do Rady Gminy Zabierzów. " Jak przeciwdziałają samowolom budowlanym? Dlaczego działalność pana Jacka Figla i powiązanych z nim organizacji była wspierana z budżetu gminy, pomimo toczącego się postępowania sądowego w sprawie nielegalnej budowy kompleksu "Rogate Ranczo"? "- pytał.

Mieszkaniec przedstawił obawy, że działalność "Rogatego Rancza" oraz budowa nowego kompleksu niezgodnego ze studium i obwarowanego sprzeciwem starostwa, może nieść zagrożenie dla ludzi i przyrody. Wskazywał, że mieszkańcy Balic, Rząski, Szczyglic mają w sąsiedztwie lotnisko i autostradę, dlatego zależy im na utrzymaniu zieleni, rezerwatów, parków.

"Dziennik Polski" pisał na temat nakazów rozbiórki "Rogatego Rancza" i nowej inwestycji, którą Bożena Kotońska, zastępca regionalnego dyrektora ochrony środowiska, nazywa wprost samowolą budowlaną, udowadniając, że wójt Zabierzowa nie wydał dla tego przedsięwzięcia decyzji o warunkach zabudowy, a starosta krakowski nie przyjął zgłoszenia budowy tych obiektów.

Kopeć prosił gminę o zbadanie czy przyłącze energetyczne jest zrobione zgodnie z przepisami, jak wygląda kwestia odprowadzania i składowania ścieków z terenu "Rogatego Rancza", czy ujęcie wody nie jest narażone na skażenie. Zwracał też uwagę na nawożoną ziemię w okolicy nowej inwestycji. - W sposób sztuczny zmieniano ukształtowanie terenu. Teren łąk nad Rudawą jest naturalnym polderem zalewowym, chroniącym mieszkańców przed podtopieniami - mówił.

Wiceprzewodniczący Rady Gminy Andrzej Krawczyk ripostował. - Sołectwa i stowarzyszenia od Jacka Figla dostają pieniądze na organizację zabaw dla dzieci - mówił. Dlatego wielu radnych broni inwestycji właściciela "Rogatego Rancza", choć powstały wbrew rozporządzeniom wojewody, przy sprzeciwie starosty i są sprzeczne z planistycznymi dokumentami uchwalonymi przez tych radnych. - Skąd mielibyśmy wziąć pieniądze na imprezy dla 200 dzieci, gdyby nie właściciel tych obiektów? - pytał Krawczyk Kopcia. Natomiast Kopeć zastanawiał się, czy radni biorą odpowiedzialność za dzieci, które wprowadzają do tego kompleksu. - Był tam już pożar. Czy ktoś się zastawania, jak szybko palą się trzy połączone stodoły? Jak długo trwałaby ewakuacja tych 200 dzieci? -- docieka Kopeć.

Radna Maria Dziobek w obawie, że wystąpienie Przemysława Kopcia zostanie zignorowane , poprosiła, żeby potraktować je jako jej interpelację lub wniosek. Natomiast wójt Elżbieta Burtan wyjaśniała, że gmina już w pierwszym dniu nowej inwestycji Jacka Figla powiadomiła nadzór budowlany i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska o powstającej zabudowie. Odżegnywała się od tego, że swoim nazwiskiem i wizerunkiem firmuje imprezy w "Rogatym Ranczo". - Nie mogę odpowiadać za wszystkie publikacje i plakaty, na których są wykorzystywane moje zdjęcia - mówiła. Prawnik z zabierzowskiego urzędu Mikołaj Miścicki zaznaczał, że gmina nie organizuje imprez w "Rogatym Ranczo". Przeznacza jąc granty dla organizacji pozarządowych, nie weryfikuje, czy impreza jest w miejscu legalnym, czy nie, bo za to odpowiada organizator. Gmina analizuje, czy podmiot jest w stanie wykonać zadanie.
barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

***

SPROSTOWANIE

W tekście z 23 maja o nowej inwestycji Jacka Figla i spółki Green-Park pomyliłam miesiące. Na drugie zgłoszenie od inwestora starosta wydał sprzeciw 17 kwietnia, a nie marca. Do inwestora pismo wysłano 18 kwietnia, a pełnomocnik odebrał je 27 kwietnia.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Mieszkańcy obawiają się degradacji przyrody - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
t
toni7-pl

Pan Figiel wyrzuca pieniądze w błoto. Jeśli rezerwatowi przyrody nie pomorze Greepeace, którejś wiosny pomorze sama Rudawa i spłata figla Figlowi - woda zabierze jego brudną robotę.

zgłoś
G
GENIA

OTO POLSKA GIMNNA WŁAŚNIE !!! RĘKĄ RĘKĘ MYJE, KTO DA KASĘ TEN GÓRĄ ! PASKUCTWO! MIESZKAŃCOM ZALEŻY NA SPOSOBIE ZAGOSPODAROWANIA TERENU, BO TAM ŻYJĄ I MIESZKAJĄ, RADZIE GMINY NIESTETY NIE ! CZY TO W MYŚL ZNANEGO POWIEDZENIA : TERAZ K... MY! ? PIĘKNY TEREN NAD RUDAWĄ ŁAKOMYM KĄSKIEM DLA "BIZNESU" I WYSTARCZY TYLKO RZUCIĆ PARĘ SETEK "DLA DZIECI" NICZYM OCHŁAP PADLINY .... OJ ŻAL MI WAS LUDZIE WŁADZY GMINNEJ !

zgłoś
M
MW

pani wójt bezczelnie kłamie - plakaty na których widnieje obok pana F. gbyły na stronie internetowej urzędu gminy. I jak widać wystarczy dać kilkaset złotych na nagrody dla dzieci aby władze gminy przekonać do starań o legalizację samowoli budowlanej pod rezerwatem przyrody

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3