Pieniądze na ratowanie zamku mogą przepaść

Redakcja
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której burmistrz gminy Krzeszowice odmawia znacznej dotacji z przyczyn formalnych, do których sam doprowadził - nie ukrywa Maciej Stępowski, prezes Stowarzyszenia Ratuj Tenczyn Fot. Piotr Subik
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której burmistrz gminy Krzeszowice odmawia znacznej dotacji z przyczyn formalnych, do których sam doprowadził - nie ukrywa Maciej Stępowski, prezes Stowarzyszenia Ratuj Tenczyn Fot. Piotr Subik
ZABYTKI. 700 tys. złotych Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chce przekazać gminie Krzeszowice na zabezpieczenie ruin zamku "Tenczyn" w Rudnie (pow. krakowski). Tyle że ta ostatnio zrzekła się... prawa jego użytkowania!

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której burmistrz gminy Krzeszowice odmawia znacznej dotacji z przyczyn formalnych, do których sam doprowadził - nie ukrywa Maciej Stępowski, prezes Stowarzyszenia Ratuj Tenczyn Fot. Piotr Subik

Zamek, będący własnością Skarbu Państwa, a pozostający w zarządzie Lasów Państwowych, gmina użytkowała od 1996 r. Sukcesywnie niszczał, bo - o czym pisaliśmy wielokrotnie - samorząd nie potrafił zdobyć 10 mln zł potrzebnych na prace remontowe. M.in. dlatego pod koniec ubiegłego roku burmistrz Czesław Bartl poinformował Ministerstwo Środowiska, że zrzeka się prawa użytkowania ruin. Kilka miesięcy przedtem jednak po raz trzeci wystąpił do MKiDN o finansowe wsparcie remontu; tym razem starania okazały się skuteczne, ale...

- Dotacja została przyznana wnioskodawcy, czyli gminie Krzeszowice, więc jeżeli umowa użytkowania wygaśnie, pieniądze przepadną. Nie ma możliwości przepisania ich na inny podmiot - poinformowała rzeczniczka MKiDN Iwona Radziszewska.

Tymczasem w Ministerstwie Środowiska wciąż nie postanowiono, jakie będą dalsze losy zamku; wiadomo, że minister rozważa "uchylenie, bądź stwierdzenie wygaśnięcia" decyzji, na mocy której w 1996 r. zabytek został wyłączony z zarządu Lasów Państwowych i przekazany pod opiekę gminie. Nie ma więc mowy o zostawieniu go w rękach samorządu. Chyba że ten sam wycofa wypowiedzenie umowy.

- Dopiero niedawno dowiedzieliśmy się o przyznanych nam pieniądzach, więc na razie trudno powiedzieć, jakie decyzje podejmiemy. Będziemy się dopiero nad tym zastanawiać - powiedział nam Andrzej Żbik, wiceburmistrz Krzeszowic.

- Sposób, w jaki burmistrz i jego administracja podchodzą do ruin zamku "Tenczyn", od dawna budził nasze zastrzeżenia. Skandaliczna jest sytuacja, gdy jedni urzędnicy pracują nad tym, żeby zdobyć pieniądze na zabytek, a inni działają w celu uniemożliwienia ich pozyskania. Nie wyobrażam sobie, że gospodarz gminy odmawia tak znacznej dotacji z przyczyn formalnych, do których sam doprowadził swą nieudolnością - stwierdził Maciej Stępowski, prezes Stowarzyszenia Ratuj Tenczyn.

Pierwsza historyczna wzmianka o zamku "Tenczyn" w Rudnie pochodzi z początku XV w.; wzniósł go wojewoda krakowski Jędrzej Tęczyński. Należał do Opalińskich, Czartoryskich, Lubomirskich, a na końcu do Potockich. Ruiną stał się po spaleniu przez Szwedów w 1657 r., wiek potem opustoszał. Znajduje się na liście nieruchomości, które w ocenie ministra rolnictwa PKWN nieprawnie odebrał Potockim, więc powinny zostać zwrócone ich spadkobiercom. Od postanowienia tego gmina się odwołała.

Piotr Subik

piotr.subik@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie