Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

PiS rusza z kampanią samorządową. Spotkanie z Beatą Szydło w hali Sokoła. Kto kandydatem na prezydenta Krakowa? "Mamy kilka wariantów"

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Spotkanie z Beatą Szydło w hali Sokoła.
Spotkanie z Beatą Szydło w hali Sokoła. Wojciech Matusik
O tym, jak istotne są nadchodzące wybory samorządowe mówiła podczas spotkania w Krakowie Beata Szydło. - Niektórzy mówią: mało istotne. Przeciwnie, są niezwykle ważne – mówiła w Krakowie o nadchodzących wyborach samorządowych Beata Szydło. - W naszych rękach jest przyszłość Polski i Europy. Wiceprzewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości spotkała się z mieszkańcami Krakowa w sobotę, 27 stycznia, w hali Sokoła.

Beata Szydło w Krakowie

Temat nadchodzących wyborów samorządowych, ale także ocena niespełna dwóch miesięcy rządów Donalda Tuska to główne motywy, jakie pojawiły się podczas spotkania Beaty Szydło z krakowianami. Do hali Sokoła na spotkanie z byłą premier przyszli w większości seniorzy. Na spotkaniu z wiceprzewodnicząca PiS pojawiła się m.in. Barbara Nowak, była kurator oświaty i Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa w rządzie Mateusza Morawieckiego.

- Musimy zadbać o to, by w każdym miejscu w Polsce każdy obywatel mógł powiedzieć: ten radny, ten burmistrz, ten wójt mnie reprezentuje, ufam mu. Wybieram go dlatego, że on daje mi gwarancję, że moje sprawy będą realizowane tak jak należy. Dziś musimy zadbać o to, żeby Prawo i Sprawiedliwość miało swoich reprezentantów i silną reprezentację w samorządzie – mówiła Beata Szydło.

Jednak w Krakowie jak dotąd PiS nie przedstawił jeszcze swojego kandydata w wyścigu o fotel prezydenta po Jacku Majchrowskim, który ogłosił, że nie wystartuje w kwietniowych wyborach. Jak zapewniła była premier, kandydata lub kandydatkę mamy poznać w najbliższych dniach, wiceprzewodnicząca PiS zdradziła jedynie, że w grę wchodzi kilka nazwisk.

- Przynajmniej kilku kandydatów. Natomiast rozważamy różne warianty, wybierzemy najlepszy dla Krakowa – mówiła.

Zapytana o to, czy w tym gronie wymieniane jest nazwisko byłego wojewoda Małopolski, obecnie posła PiS, Łukasza Kmity, który wyraził swoją gotowość do startu w najbliższych wyborach, Beata Szydło potwierdziła.

- Pan Łukasz Kmita jest jednym z kandydatów, którzy są rozważani w tym wyścigu. Na zarządzie taka propozycja została mu przedstawiona. Zdajemy sobie sprawę, że każde ugrupowanie polityczne powinno wystawiać swojego kandydata, natomiast trzeba w tym wszystkim widzieć przede wszystkim interes miasta i mieszkańców. Jeżeli jest kandydat, którego można wspierać i pokazać jako wspólnego kandydata, to być może trzeba pokazać takie rozwiązanie. W ciągu kilku dni opinia publiczna pozna naszą decyzję w tej sprawie – wyjaśniła Beata Szydło.

W poprzednich wyborach o fotel prezydenta Krakowa kandydowała Małgorzata Wassermann, która przegrała z Jackiem Majchrowskim w drugiej turze i która dla wielu wyborców PiS-u z Krakowa jest naturalną kandydatką także w nadchodzącej kampanii.

- Byłabym szczęśliwa, gdyby pani Małgorzata Wassermann się zdecydowała. Uważam, że byłaby świetnym prezydentem, ale to przede wszystkim musi być jej decyzja – podkreśliła wiceprzewodnicząca PiS.

W swoim spotkaniu z krakowskim elektoratem Beata Szydło negatywnie oceniła dotychczasowe działania „Koalicji 15 października” Zdaniem byłej premier politycy koalicji nie realizują swoich wyborczych obietnic.

- To Donald Tusk deklarował w swoim expose, a wcześniej w kampanii, że natychmiast po wyborach zrealizuje te obietnice, które zaplanował na 100 dni – wyjaśnia Beata Szydło zapytana, czy nie za wcześnie na ocenę rządu, który sprawuje swój urząd niewiele ponad miesiąc. - Póki co nie realizują ich, choć potrafię to z pewnego punktu widzenia zrozumieć, bo jeśli się szanuje prawo – choć ta ekipa ma z tym problem – trzeba przeprowadzić ustawy. Problem polega na tym, że oni się wycofują ze swoich deklaracji, wciąż słyszymy, że czegoś nie da się zrobić, a padły przecież deklaracje, że nie zostanie odebrane to wszystko, co było realizowane, ale też inwestycje strategiczne, które zostały rozpoczęte dla polskiego bezpieczeństwa i polskiego rozwoju. A dziś słyszymy, że nie będzie elektrowni jądrowej, CPK, portu w Świnoujściu. Nie ma w ogóle dyskusji na ten temat. Na razie ta ekipa zajmuje się show w komisjach śledczych, które mają odwrócić uwagę Polaków.

Beata Szydło powiedziała również, że wywodzący się w dużej mierze ze środowisk konserwatywnych wyborcy Trzeciej Drogi mogą czuć się dziś oszukani.

- Oni zdecydowali się oddać głos na Trzecią Drogę szukając tzw. środka. Zmiany w polityce są rzeczą naturalną. I oto pojawia się partia, która nazywa siebie Trzecią Drogą, sugerując, że jest to coś nowego, alternatywa dla tych ugrupowań, które od dłuższego czasu są na polskiej scenie politycznej. Nagle okazało się, że oni w tej „Koalicji 15 października” się nie liczą, bo realizowana jest agenda Platformy i Donalda Tuska – wyjaśnia Beata Szydło.

od 7 lat
Wideo

Dziennik Bałtycki. Pierwsza wielka wymiana książek w Chojnicach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: PiS rusza z kampanią samorządową. Spotkanie z Beatą Szydło w hali Sokoła. Kto kandydatem na prezydenta Krakowa? "Mamy kilka wariantów" - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski