Pobiednik Mały i Wielki. Gmina Igołomia-Wawrzeńczyce zakończyła budowę pierwszej kanalizacji. Legalnie opóźniono ją o ponad pół roku.

Ewa Tyrpa
Ewa Tyrpa
Budowę kanalizacji w gminie rozpoczęto Pobiedniku Wielkim i Pobiedniku Małym. Ten etap właśnie zakończono. Teraz trwają odbiory. Nasz Czytelnik zarzuca władzom samorządowym opóźnienie inwestycji i dziury w drodze.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

- To była bardzo trudna inwestycja. Powstawała w starowiślisku, w podmokłym terenie, który trzeba było odwodnić. Także uwarunkowania geologiczne stwarzały spore kłopoty i niespodzianki na przykład w postaci twardych skał, na których łamały się urządzenia. Trzeba było stosować metodę i przewiertów i wykopów – mówi Józef Rysak wójt gminy.

Jednak to nie był jedyny problem wykonawcy, o czym pisaliśmy. Okazało się, że producent rur w Niemczech zamknął fabrykę, a na wyprodukowanie ich w Anglii oczekiwała spora kolejka. Na naszym rynku takich rur nie produkowano, a komisja przyznająca dotację nie zgodziła się na zastąpienie rur ceramicznych innym rodzajem. W tej sytuacji termin zakończenia budowy w listopadzie 2019 roku, był nierealny. A był jednym z warunków przyznania gminie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego ponad 5,7 mln zł dotacji na budowę sieci, kosztującej prawie 10 mln zł.
Gdyby gmina nie wywiązała się z wyznaczonego terminu, musiałaby zwrócić część dotacji.

Władze marszałkowskie po dokładnej analizie tego problemu, zgodziły się na przesunięcie terminu zakończenia budowy o 200 dni.

Z ramienia Urzędu Gminy koordynatorem tej inwestycji jest wicewójt Henryk Jończyk. - Jesteśmy w trakcie odbiorów, które powinny potrwać do końca tego tygodnia. Wszystkie próby ciśnieniowe wypadły pozytywnie. Natomiast wykryto pęknięcia wewnątrz rur w dwóch miejscach. W jednym już rurę wymieniono. W drugim trwa etap zastąpienia wadliwej rury na właściwą – mówi wicewójt.

Łącznie do sieci zostanie przyłączonych 60 domów. Mieszkańcy obu Pobiedników będą mogli podłączać swoje posesje we wrześniu.

Do tego czas potrwają wszelkie przedsięwzięcia związane z oddaniem kanalizacji, m.in. połączenia kolektora gminnego z siecią w Krakowie. Brakuje jeszcze 800-metrowego odcinka rurociągu pod Potokiem Kościelickim. Na jego budowę już wyłoniono wykonawcę w drodze przetargu.

Przypomnijmy, gmina nie ma własnych oczyszczalni ścieków. Będą one odprowadzane do krakowskiej oczyszczalni Kujawy.

Wicewój Jończyk odnosi sie też do zarzutu naszego Czytelnika w sprawie dziurawej drogi pod którą wprowadzono główny kolektor kanalizacyjny.

- Droga jest jeszcze placem budowy. Była zniszczona przed rozpoczęciem inwestycji i wykonawca ma obowiązek doprowadzić ją do pierwotnego stanu. Stan techniczny pogorszył się ze względu na przekopy pod nią i na konieczność zachowania przejezdności podczas budowy kanalizacji. Niebawem droga całkowicie się zmieni, gdyż na jej modernizację otrzymaliśmy dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych - dodaje wicewójt. Gmina tę drogę wyremontuje do końca sierpnia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie