Powiat myślenicki. W oczekiwaniu na Zmartwychwstanie i na pokonanie pandemii

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Tak wyglądała eucharystia w Niedzielę Palmową w Tokarni.
Tak wyglądała eucharystia w Niedzielę Palmową w Tokarni. Fot. Sylwester Jamrozik
Udostępnij:
Za nami Wielki Tydzień. Zupełnie inny od tych, jakie znaliśmy i przeżywaliśmy do tej pory. Wielka Sobota również będzie inna, bo bez tradycyjnego święcenia pokarmów.

FLESZ - Rząd wprowadził nowe ograniczenia

W niektórych parafiach na wsiach księża z własnej inicjatywy lub za namową parafian, objadą dziś miejscowości błogosławiąc koszyczki, które mieszkańcy wyniosą na zewnątrz. Ale w zdecydowanej większości, pobłogosławienie święconki będzie zadaniem najstarszego w rodzinie. Nie powinno to nastręczyć żadnych trudności, zwłaszcza, że wiele parafii zamieściło na swoich stronach internetowych dokładne instrukcje wraz ze słowami błogosławieństwa.
Rozporządzenie mówiące o tym, że w kościele nie może przebywać więcej niż 5 osób (nie licząc kapłanów i służby liturgicznej) obowiązuje i będzie obowiązywać również w Wielkanoc i po niej.
O przestrzeganie tego apelują także księża.
- Nie możemy zapominać, że Bóg jest miłością. Istota wiary jest oparta na jednym, na fundamencie miłości do Boga i drugiego człowieka! To nie jest czas na manifestowanie swojej wary. Dziś zdajemy egzamin z miłości, i właśnie dlatego zostańmy w domach – mówi ks. Robert Pietrzyk, proboszcz parafii matki Bożej Śnieżnej w Tokarni i dziekan dekanatu Pcim. Przypomina historię św. Faustyny, której kiedy była chora a lekarz zabronił jej uczestniczyć w mszy św., objawił się Jezus i powiedział: „Większą mi oddajesz chwałę przez jeden akt posłuszeństwa, nieżeli przez długie modlitwy i umartwienia”.
Wierni radzą sobie z tym ograniczeniem na różne sposoby, są parafie w których wcześniej się zapisują się, albo ustalili podział na pięć grup parafialnych i do kościoła chodzi po jednym przedstawicielu każdej.
Pozostali oglądają msze w telewizji albo w internecie transmitowane ze swoich kościołów parafialnych (wiele się na takie transmisje zdecydowało) lub innych. I przyjmują komunię świętą w sposób duchowy.
Zdaniem ks. Roberta Pietrzyka, w nadzwyczajnych sytuacjach, a dziś właśnie z taką mamy do czynienia, taka komunia jest wyrazem głębokie wiary i szczerej chęci przyjęcia Chrystusa do swojego serca. - Jeszcze bardziej świadomie wzbudzamy w sobie to najgłębsze pragnienie naszego serca osobistego spotkania z Chrystusem. Różne są dog dotarcia do Boga. W normalnych warunkach jest to droga sakramentalna, poprzez sakramenty święte. W nadzwyczajnych okolicznościach są różne drogi,jakimi Pan Bóg dociera do człowieka, do jego serca, do jego życia. Korzystając z dyspensy jaką otrzymaliśmy od Kościoła możemy korzystać z tych nadzwyczajnych form, do których m.in. należy komunia św. duchowa i żal doskonały, który wzbudzamy nie mając możliwości skorzystania ze spowiedzi św. sakramentalnej – mówi ksiądz.
- Na początku wielkiego postu z pewnością nikt z nas nie przypuszczał w jak inny, odmienny sposób, niż byliśmy się tego spodziewali, przyjdzie nam przeżyć Wielki Tydzień, Triduum Sacrum czy Wielkanoc. Tym, co nie ulega jednak zmianie w naszym życiu i czego możemy być pewni to Słowo Boga - Jezus Chrystus, który dla nas cierpi, umiera i dla nas zmartwychwstaje. Ta cisza, jaka panuje teraz w świątyni naszej i w innych daje nadzieję na zwycięstwo. Tak jak cisza przy grobie Jezusa zakończyła się jego zmartwychwstaniem. Nadzieję, na to, że śmierć zostanie pokonana przez życie. Nadzieję na pokonanie epidemii i na to, że ten czas zmieni nas, pozwoli zrozumieć wiele rzeczy, których może nie dostrzegaliśmy i nie ceniliśmy jak należy. Błogosławionej Paschy - tego z całego serca sobie życzymy. Do zobaczenia wkrótce – mówi ks. Pietrzyk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie