Smog dokucza też w Białce

Łukasz Bobek
Smog wisi nad Białką Tatrzańską, gdzie zimą szusują tysiące narciarzy. Zdjęcie pokazuje, jak wyglądało powietrze w ostatni weekend
Smog wisi nad Białką Tatrzańską, gdzie zimą szusują tysiące narciarzy. Zdjęcie pokazuje, jak wyglądało powietrze w ostatni weekend Tomasz Mateusiak
Podhale. Białka Tatrzańska i sąsiednia Bukowina już wiedzą, jak trzeba walczyć o czyste powietrze. Wójt zapowiedział, że na wiosnę rozpocznie program dopłat do wymiany pieców na nowsze. A w samej Bukowinie zainstalowano już pyłomierz

Z jakością powietrza nie jest dobrze także w niezwykle popularnej zimą Białce Tatrzańskiej. Narciarze szusujący na Kotelnicy Białczańskiej i innych stokach Białki w weekend mogli z góry „podziwiać” wieś zanurzoną w smogu. Szara i gęsta chmura wisiała nad domami niemal przez cały dzień.

Nikt nie bada powietrza

To, że w Białce jakość powietrza nie jest najlepsza, widać gołym okiem. W podhalańskiej wsi nie ma jednak stałego monitoringu powietrza.

- Nie prowadzimy i nigdy nie prowadziliśmy tam takich analiz przy pomocy specjalistycznych urządzeń pomiarowych. Ale zdajemy sobie sprawę z tego, że Białka również ma kłopot ze smogiem - mówi Ryszard Listwan z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie.

Dwa lata WIOŚ starał się porównać jakość atmosfery w Białce z miejscowościami, w których monitoring jest prowadzony.

- Z naszych analiz wynika, że jakość powietrza w Białce będzie podobna do tej w Nowym Targu. To oznacza, że mocno przekroczone będą wartości dotyczące benzo(a)pirenów i pyłów zawieszonych - mówi Listwan.

Każdej zimy w Białce Tatrzańskiej zimowe ferie spędzają tysiące Polaków. Niektórzy zauważają, że trudno tu oddychać.

- O tym, że na Podhalu jest smog, słyszałam, ale myślałam, że tylko w Zakopanem. Nie wiedziałam, że i w Białce jest z tym kłopot - mówi Agnieszka Nowak, turystka z Bydgoszczy. Przyznaje, że zwłaszcza wieczorami czuć, że z powietrzem coś jest nie tak.

Gmina: szukamy pieniędzy

- Sytuacja i położenie gminy ograniczają nieco mieszkańcom możliwość wymiany pieców na nowocześniejsze. Na podłączenie geotermii na razie nie ma co liczyć, podobnie jak i gazu zimnego - mówi Stanisław Łukaszczyk, wójt Bukowiny Tatrzańskiej.

Dlatego przez ostatnie dwa lata lobbował w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska, by można było dofinansować wymianę starych pieców węglowych na piece na ekogroszek. Zwłaszcza piątej, najwyższej klasy jeśli chodzi o emisję spalin.

- Moim zdaniem to szansa dla gminy, by ludzie wymienili piece na nowsze - nie kryje wójt.

Urzędnicy na razie robią ankiety wśród mieszkańców, by się dowiedzieć, kto jakim piecem ogrzewa dom i czy byłby chętny na jego wymianę przy wsparciu finansowym gminy.

- Wnioski w tej sprawie będzie można składać na przełomie marca i kwietnia - dodaje Łukaszczyk.

Bukowina ma problem

Polski Alarm Smogowy kilka dni temu rozpoczął badania zanieczyszczenia w sąsiedniej wiosce - w Bukowinie Tatrzańskiej. Pyłomierz został już zainstalowany w szkole podstawowej.

Okazało się teraz, że niemal przez cały czas stężenie pyłów zawieszonych PM10 było przekroczone, i to nawet czterokrotnie powyżej dopuszczalnych norm.

Podobny problem, niestety, ma większość podhalańskich miejscowości, m.in. Zakopane i Nowy Targ.

[

](http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/studniowki2016/ "<centre></centre>")

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomi

No to przyjemnego szusowania w tym wspaniałym kurorcie... :)

Dodaj ogłoszenie