Staniątki. Rosną koszty klasztornego muzeum. Benedyktynki potrzebują pomocy [ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE]

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Projekt „Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego” ma przywrócić dawny blask najstarszemu w Polsce opactwu benedyktynek i zaprezentować bezcenne zabytki skrywane do tej pory w klasztornych zakamarkach. Kosztorysowa wartość inwestycji, na którą mniszki pozyskały 7,2 mln zł unijnej dotacji, wzrosła do blisko 17 mln zł (z 10,7 mln zł). Zbiórka funduszy na muzeum trwa m.in. na zrzutce.pl.

FLESZ - Ceny idą w górę. Co zdrożeje w 2020 roku?

Ośrodek muzealny, dzięki któremu klasztorne skarby można będzie pokazać światu, powstanie w miejscu gdzie znajdował się pustostan, nazywany czerwoną szkołą. Rozbiórkę tego budynku zakończono w lutym tego roku. Na terenie przewidzianym pod muzeum pozostały jedynie stare zabudowania gospodarcze, w których mieszkają zwierzęta. Także te obiekty będą docelowo zlikwidowane, a nowe budynki gospodarcze pojawią się w przyklasztornym ogrodzie.

Planowano, że budowa „Wirydarzy dziedzictwa benedyktyńskiego” przy Opactwie Świętego Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach rozpocznie się jeszcze w tym roku. Pojawiły się jednak problemy. Jak mówi koordynator unijnego projektu Bogdan Pasek, po opracowaniu projektu wykonawczego dla inwestycji okazało się, że będzie ona o około 6 mln zł droższa niż szacowano.

- Dlatego zdecydowaliśmy się podzielić budowę muzeum na dwa etapy. Przetarg na pierwszą część inwestycji – wzniesienie obiektu w stanie surowym - zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu. Jeśli wszystko pójdzie planowo, budowa ruszy najbliższej wiosny i potrwa do połowy 2021 roku – powiedział nam Bogdan Pasek.

„Dwanaście mniszek, jak dwunastu apostołów, a przed nami ogromne wyzwanie. Podjęłyśmy heroiczny trud renowacji naszego opactwa, któremu chcemy przywrócić dawny blask. Trwa remont kościoła, dachów na klasztorze, rozpoczynamy realizację projektu "Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego", budowę obiektów gospodarczych, rewitalizację klasztornego ogrodu. Wierzymy, że tak należało zrobić, chociaż radość tworzenia czegoś zupełnie Nowego miesza się z troską o pomyślną jego realizację. Ciągle przecież nie mamy wystarczających funduszy nie tylko na budowę „Wirydarzy”, ale także na pozostałe rzeczy (...)” - piszą benedyktynki na portalu zrzutka.pl (LINK DO ZRZUTKI).

Na razie akcja z mottem „Dawny blask opactwa” nie idzie najlepiej. Zebrano niespełna 4000 zł, a potrzeba 3 mln zł. Ta kwota to tzw. wkład własny opactwa do unijnej inwestycji. Pieniądze te są zbierane na różne sposoby już od jesieni 2017 roku. Datki na muzeum przekazały tysiące osób z całej Polski, na razie zgromadzono ponad milion złotych.

W związku z tym, że inwestycja będzie droższa niż zakładano wzrośnie także wysokość wkładu własnego (do ok. 7,5 mln zł). Opactwo liczy, że w tej sytuacji budowę „Wirydarzy” wesprze także m.in. Ministerstwo Kultury, trwają starania o pozyskanie dofinansowania (5 mln zł) z tej puli.

Dzięki powstaniu muzeum pokazane zostaną światu bezcenne zabytki (m.in. sakralne, literatury, malarstwa, muzyki, rzeźby), chronione od wieków w murach najstarszego w Polsce klasztoru benedyktynek. Tysiące woluminów, cenne zapisy kolęd i pieśni, zabytkowe szaty liturgiczne, czy obrazy z XVII wieku, będą wreszcie skatalogowane, poddane konserwacji i zaprezentowane turystom.

Część ekspozycji zostanie poświęcona historii żeńskiej szkoły, którą staniąteckie benedyktynki prowadziły do XX wieku. W muzeum, gdzie będzie także ośrodek naukowo-badawczy, powstaną też sale audytoryjne, a przy budynku - oryginalny plac zabaw, z urządzeniami wzorowanymi na tych sprzed lat, odtworzonymi na podstawie archiwalnych zdjęć.

Prócz wsparcia na „zrzutce”, dla opactwa można również przekazać darowizny w formie darów i pieniędzy na „Cel kultu religijnego” (kwoty te są odliczane od podatku). Pomóc klasztorowi można poprzez wpłaty na konto w PKO Bank Polski. Nr konta: 94 1020 2892 0000 5502 0381 6147, adres: Opactwo św. Wojciecha SS. Benedyktynek, 32-005 Niepołomice, Staniątki 299.

Na budowę „Wirydarzy” można przekazać także 1 proc. podatku, poprzez Fundację Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody, z którą podpisało umowę staniąteckie opactwo.

Wypełniając deklaracje podatkowe (PIT-28, PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38) w pozycji „nazwa OPP” trzeba wpisać: Fundacja Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody, a KRS: 0000195764. Trzeba pamiętać, by w miejscu na opis celu szczegółowego umieścić informację: STANIĄTKI OPACTWO lub 006 (bez tego pieniądze nie trafią do benedyktynek).

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciężarówka ważniejsza

Coś ta zrzutka na te Staniątki słabo idzie, patrząc na to jacy hojni są obywatele polscy dla Irańczyka, którego ciężarówka zepsuła się pod Koziegłowami. Sprawdziłem z ciekawości - tam w 22 godziny zebrano 99 tysięcy złotych, a teraz jest tam chyba ponad 200 tysięcy. To pokazuje, że ludzie chcą pomagać naprawdę potrzebującym, a nie tym co mają bardzo dużo (czyt. kosciół) i jeszcze chcą ciągnąć od ludzi, państwa etc.

w
wierzący niepraktykujący

Funkcjonariusze kościoła katolickiego nauczyli się, że wszyscy im muszą dawać, nawet na tak bzdurne i niezgodne z założeniem wiary cele. Gdzie życie w ubóstwie, skromność itp. Mnie to nie dziwi, bo ponoć dzisiaj na wigilię dla bezdomnych w Krakowie nie przybył nawet żaden sukienkowy z Franciszkańskiej. Ludzie to wszystko widzą i mają w d...pie takie inwestycje i napychanie kasy kościołowi. Co do samych Staniątek to żałosne jest twierdzenie niejakiego koordynatora projektu, że w stosunku do początkowych założeń koszty będą wyższe o 6 milionów złotych. "Taka drobna sumka, każdy może się pomylić." Pachnie to amatorszczyzną ludzi pomagających mieszkankom tego obiektu. Szukanie na siłę kasy dla realizacji inwestycji z którego będą korzystać wyłącznie panie tam zamieszkałe i nieliczni pasjonaci sztuki sakralnej jest wyrazem marnotrawstwa. W artykule mowa jest o tym jakie to zacne zbiory skrywane są w opactwie. To może należy się taka informacja co tam tak naprawdę się znajduje i na co idzie ta publiczna kasa, bo przypominam, że dotacje z UE nie spadają z nieba. Wiedza ta pozwoli na chłodna kalkulację czy warto taką kasę tam wpompować, choć jak wcześniej pisałem to marnowanie pieniędzy. Przekażcie te pieniądze ludziom którzy tej pomocy naprawdę potrzebują , a pójdziecie kiedyś do nieba. Bóg na to patrzy i nie takiej formy czczenia oczekuje. Miejcie sumienie i wydajcie te pieniądze zgodnie z Wolą Bożą

G
Gość

A gdzie jest patologia sutannowa w funkcji "biskupiej" by pomogła podwładnym z zasobów kościelnych????

S
Skromność

Tyle jest biedych, ubogich, chorych dzieci, osób potrzebujących, starych... ile można było by pomóc za taką kwotę.

Trochę nie przystoi prosić o takie pieniądze, no chyba że państwo Watykan.

G
Gość

Może Banaś pomoże. Wie, jak kamienica ma się utrzymać.

G
Gość

Mogą prosić o wsparcie Rydzyka, on ma może da.

k
kasa misiu, kasa

A szpitali, szkół, przedszkoli i żłobków brak ...

o
olllll

Zamiast do znienawidzonej Unii niech się zwrócą o pomoc do najbogatszej instytucji w Polsce i na świecie.

n
naKońWsiedziem

Jeśli komuś nieustannie brakuje pieniędzy na utrzymanie swojego majątku to zapewne zarządza nim w sposób daleki od optymalnego. Nie można w nieskończoność czekać, że znajdzie się dobroczyńca i wierzyć na łaskę państwa lub UE. Pytanie ile osób rocznie będzie odwiedzało to muzeum i ile trzeba będzie co roku do niego w dopłacać i z czyich pieniędzy? Tłumów zainteresowanych oglądaniem tego co można zobaczyć w co drugim kościele lub klasztorze raczej nie wiedzę. Trzeba zacząć sensownie zarządzać posiadanymi dobrami i na nich zarabiać lub sprzedać ich część by ocalić to co najcenniejsze. Innymi słowy potrzebny jest dobry biznesplan lub nowy inwestor. Opcja jakoś tam będzie jak widać nie działa.

G
Gość

Te to wiecznie chcą kasy...

G
Gość

Marmury granity złocenia w cenie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3