Wiosna zniknęła bez śladu, a z nią rudzik

Grzegorz Tabasz
Już był w ogródku, już witał się z gąską i … spadł śnieg! Dla rudzika, bo o nim mowa, wiosenny atak zimy może mieć fatalne konsekwencje. Tym bardziej, że dopiero co wrócił z zimowiska.

FLESZ - Prawidłowe mycie rąk chroni przed wirusami

Pięknego ptaszka wypatrzyłem na krzewie kwitnącej wierzby iwy. Gdybym był zjadaczem owadów, też wybrałbym takie miejsce. Pachnące kwiaty wabiły owady, a to oznaczało posiłek. Przesiadywał tam równą godzinę. Mała, upierzona kulka z pomarańczową plamą na piersi, która przycupnęła w gąszczu żółtych bazi. Wszystko w barwach zachodzącego słońca. Około szóstej po południu sypnęło śniegiem i wiosna zniknęła bez śladu.

Wypatruję go po ogrodzie, ale gdzie tam. Może przed zmrokiem usłyszę tęskną piosenkę, znak życia. Na razie nasypałem do karmnika drobnych nasion maku, garsteczkę siemienia lnianego wymieszanego z konopiami. Jeśli zawita w karmniku, co czasem przytrafia się owadożernemu ptaszkowi, napełni żołądek i doczeka do zapowiedzianego ocieplenia. Wczesną wiosną owadożerne rudziki mogą uzupełniać dietę młodymi pąkami roślin, co ratuje życie przy niekorzystnej zmianie aury. Sęk w tym, iż gałęzie kryje zmarznięty śnieg i warstwa lodu. Szkoda, bo rudzik to jeden z najsympatyczniejszych ptaków. Samce pięknie śpiewają przez cały sezon nawet wówczas, gdy inne ptaki milkną na amen. Oby tylko przetrwał te trzy dni!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jakąś godzinę temu obserwowaliśmy wraz z żoną właśnie takiego małego Rudzika, piękny ptaszek.

Dodaj ogłoszenie