Zimowy wolontariat na tatrzańskich szlakach nie jest tak popularny jak latem

Redakcja
TATRY. Wolontariat w Tatrzańskim Parku Narodowym trwa mimo zimy, choć na znacznie mniejszą skalę niż latem. Wynika to z innej specyfiki pracy zimą w górach. Park zaprasza jednak do współpracy chętnych wolontariuszy posiadających sprzęt skiturowy oraz umiejętności poruszania się na nartach.

- Próbowaliśmy tej zimy przeprowadzić z wolontariuszami monitoring narciarski w rejonie Kasprowego Wierchu. Jednak w czasie semestralnej przerwy, gdy mieli czas, nie było czego monitorować, ponieważ koleje na Kasprowym nie były jeszcze uruchomione. Teraz zaś, gdy zaczął się ruch narciarski, nie ma raczej wolontariuszy - mówi koordynator ich pracy, Jan Krzeptowski Sabała, z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Przeszkodą w rozwijaniu zimowego wolontariatu jest także brak odpowiedniego sprzętu. Wolontariusze, by skutecznie poruszać się zimą po szlakach, powinni być wyposażeni w sprzęt skiturowy. Niestety nie wszyscy go posiadają.

- Jeśli pojawią się osoby ze sprzętem skiturowym - zapraszamy - mówi Jan Krzeptowski Sabała. W marcu i kwietniu TPN prowadzić będzie m.in. obserwacje zanikania pokrywy śnieżnej. Do tego zadania wolontariusze będą bardzo przydatni. Chętni do współpracy z TPN-em mogą wysłać swoje zgłoszenia. Wszelkie informacje dostępne są na stronie internetowej TPN.

Wolontariat w TPN zaczął rozwijać się w 2007 roku. Była to konsekwencja wizyty pracowników TPN w Parku Narodowym Gór Skalistych w USA, gdzie wolontariat jest bardzo dobrze rozwinięty. Latem wolontariat w TPN cieszy się on ogromną popularnością. Minionego sezonu letniego pracowało 170 wolontariuszy. Nabór prowadzony był w czerwcu. Czasem dziennie napływało kilkadziesiąt zgłoszeń. Wolontariusze to głównie maturzyści i studenci, jednak zgłaszają się również osoby starsze, m.in. emeryci. Większość to kobiety. Pochodzą z całej Polski - m.in. Gdańska, Poznania, Warszawy, Krakowa. Z Zakopanego i okolic w minionym sezonie zgłosiło się zaledwie kilka osób.

Wolontariusze latem pracowali 5 dni w tygodniu, średnio po 7 - 8 godzin dziennie. Mieszkali w bazie zapewnionej przez Park. Zadania rozdzielane były na bieżąco, w zależności od potrzeb i umiejętności wolontariuszy. Wolontariusze pracowali głównie w terenie. Patrolowali szlaki, służąc turystom informacją oraz zwracając uwagę na nieprawidłowe zachowanie. Pomagali pracownikom Parku w utrzymaniu szlaków, oraz kierowaniu ruchem turystycznym na najbardziej zatłoczonych trasach, m.in. na Giewont i na drodze do Morskiego Oka. Sprzątali śmieci w miejscach, w które nie docierały firmy zajmujące się tym. Pomagali pilnować młodzież w czasie wycieczek edukacyjnych.

Każdy wolontariusz, który rozpoczyna pracę w TPN, przechodzi szkolenia, m.in. BHP oraz dotyczące zasad ochrony przyrody.

Agnieszka Szymaszek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie