Znów problemy z „linią wstydu”, czyli kolejne opóźnienia na...

Znów problemy z „linią wstydu”, czyli kolejne opóźnienia na torach z Krakowa do Katowic

Zdjęcie autora materiału
Arkadiusz Maciejowski

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

W krakowskich Bronowicach budowanych jest nowoczesny przystanek na tej trasie. Będzie miał parking dla samochodów
1/16
przejdź do galerii

W krakowskich Bronowicach budowanych jest nowoczesny przystanek na tej trasie. Będzie miał parking dla samochodów ©Fot. Anna Kaczmarz

Kolejarze z PKP PLK mają kolejne problemy z modernizacją torów z Krakowa do Katowic, która rozpoczęła się... 9 lat temu. Prace po raz kolejny się opóźniają, a cała inwestycja ma zakończyć się dopiero w trzecim kwartale 2020 roku. I dopiero wtedy w końcu będzie można mówić o szybkiej kolei w kierunku Śląska.
Zobacz galerię
Obecnie trasa kolejowa z Krakowa do Katowic nazywana jest „linią wstydu”. Stała się już symbolem niepowodzeń PKP. Jej remont miał zakończyć się w 2014 roku. Ale już w 2012 roku Sławomir Nowak, ówczesny minister transportu zaczął informować o pierwszych opóźnieniach. Niedługo potem okazało się, że w ogromnych kłopotach finansowych są wykonawcy inwestycji i nie są w stanie sprawnie prowadzić prac. Efekt był taki, że inwestycja została wstrzymana.

W 2015 r. kolejarze zaczęli wybierać nowych wykonawców. Prace ponownie na dobre ruszyły dopiero 2017 r. Pociągi do dziś wloką się między Krakowem a Katowicami ze średnią prędkością ... 30 km/godz. A niektóre nawet wolniej. Dla przykładu skład wyjeżdżający dziś ze stacji Kraków Główny o godz. 7.17, na stacji w Katowicach pojawić ma się minutę przed... godziną 10. Prawie 3 godziny na pokonanie 77 kilometrów.

Modernizacja trasy na Śląsk podzielona jest na kilka odcinków. Na pierwszym z nich, czyli Kraków Mydlniki - Krzeszowice, zgodnie z umową prace miały zakończyć się... 25 października 2018 r. Ale trwają do dziś. - Ze względu na okoliczności niezależne od wykonawcy, prace nie zakończyły się w terminie. PLK zdecydowały, że okoliczności pozwalają na podpisanie aneksu z terminem 31 marca 2019 r - mówi Piotr Hamarnik z biura prasowego spółki PKP PLK. Przekonuje, że na wydłużenie czasu robót wpływ miało m.in. osuwisko, którego „zabezpieczenie wymagało dodatkowych prac projektowych”.

W PKP PLK zaznaczają, że obecnie trwają tzw. odbiory eksploatacyjne, a w przyszłym tygodniu pociągi powinny móc zacząć jeździć po dwóch nowych torach - zamiast naprzemiennie po jednym w obu kierunkach - na całym odcinku Kraków Mydlniki - Krzeszowice z maksymalną prędkością do 120 km/godz. - Oznacza to usprawnienie przejazdu pociągów i mniejsze ryzyko opóźnień. Pasażerowie odczują skrócenie czasu przejazdu pociągiem od kolejnych korekt rozkładu jazdy, zaplanowanych na ten rok - mówi Piotr Hamarnik.

Najbliższa, wspomniana korekta rozkładu jazdy ma nastąpić w marcu. Ale - jak sami kolejarze przyznają - na razie będzie to tylko „kilkuminutowe” skrócenie czasu przejazdu między Krakowem a Katowicami. Co więcej , już po zakończeniu prac na wspomnianym odcinku Kraków Mydlniki - Krzeszowice, wprowadzane będą na nim... „punktowe ograniczenie prędkości”. A to dlatego, że dopiero w przyszłym roku rozpocząć ma się budowa nowego przejścia podziemnego w miejscowości Rudawa, które „nie było ujęte w pierwotnym planie inwestycji”.

Cały czas prowadzone będą też prace na kolejnych odcinkach linii PKP w kierunku Śląska. Np. na odcinku Kraków Główny Towarowy - Kraków Mydlniki zasadnicze prace budowlane mają zakończyć się po wakacjach. - Natomiast już wcześniej pasażerowie odczują poprawę jakości podróży na tej trasie. W czerwcu planujemy przywrócić ruch pociągów po dwóch torach na trasie do Kraków Airport - zaznaczają w PKP PLK. Dzięki temu pociągi do lotniska będą mogły znów kursować co 30 minut (obecnie jeżdżą co godzinę).

Najdłużej modernizowany będzie odcinek Krzeszowice - Trzebinia. Cała trasa z Krakowa do Katowic gotowa ma być - zgodnie z najnowszym harmonogramem PKP PLK - w III kwartale 2020 roku. Choć jeszcze nie tak dawno podawali informację, że stanie się to „w połowie 2020 roku”. - Następnie zgodnie z procedurami PLK uzyska niezbędne certyfikaty, które pozwolą na zwiększenie prędkości pociągów na całej trasie ze 120 do 160 km/godz - informuje Piotr Hamarnik. Realnie więc dopiero na przełomie 2020 i 2021 roku najszybsze pociągi osiągną zapowiadane od lat czasy przejazdów i w około godzinę dojadą z Małopolski na Śląsk. I dopiero wtedy tory kolejowa staną się realną alternatywą i konkurencją dla autostrady A4.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:




Komentarze (21)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Eureka!

mgr. Bożydar Rupieć-Wieczorczyszczykiewicz. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

No to wszystko jasne! Pieniadze na uruchomienie ruchomych schodow na dworcu w Katowicach utopily sie w rozbudowie ekspresowego polaczenia Krakow-Katowice!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
...Jedzie pociag PKP.......

Hermenegilda z Pierdzielskich Niezaspokojska. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Jest jeszcze w Piastolandzie duzo firm, w ktorych nie zauwazono, ze czasy sie zmienily. I do tych nalezy PKP. Ciekawa jestem, czy zbieraja tam jeszcze skladki na PZPR?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Proszę o pomoc,,

Andrzej66 (gość)

Zgłoś naruszenie treści

proszę o pomoc

pomagam.pl/andrzejkulis

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Przejście w Rudawie

Anka (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Przecież przejście podziemne w Rudawie jest od dawna zrobione...


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nie o to.

yaya (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Jest niedorobione. Nie ma wind. Platformy przyschodowe to farsa. No ale to nie o to przejscie chodzi.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
odpowiedzialni

krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Ktoś za to odpowiada i pobiera niemałe pensje. Redaktorze na przyszłość: imiona, nazwiska, zdjęcia a nie ogólnie PKP.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kolejarze to partacze i lenie

gość (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5

Przejezd na azorach robią już 2 lata !!!!!!!
Coś nieprawdopodobnego !!!
To powinno być zrobione w pół roku a nie dwa lata i jeszcze nie skończone. Banda niekompetentnych leni z PKP

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
„Linia wstydu”

Mirror (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 11

Hamarnik chyba do usranej śmierci będzie robił za złote usta wstydliwych instutucji i inwestycji.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Chyba ktoś nieźle zarobi!

obywatel (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6

A ja się pytam kto wpadł na pomysł stawiania ekranów dźwiękowych w miejscach gdzie są naturalne zabezpieczenia przed dźwiękiem jak np. skarpa lub gdzie są pola uprawne. Ekrany postawione w...rozwiń całość

A ja się pytam kto wpadł na pomysł stawiania ekranów dźwiękowych w miejscach gdzie są naturalne zabezpieczenia przed dźwiękiem jak np. skarpa lub gdzie są pola uprawne. Ekrany postawione w okolicach Zabierzowa są już całe pokryte w wielu miejscach graffiti, wygląda to okropnie! Wspaniała wizytówka PKP!zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wiadomo o co chodzi ?

alkomat (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Kasa ważniejsza niż estetyka czy wizerunek firmy .

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
proste

obatel (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Zarobią kolesie decydentów a i decydenci coś skubną . Podatnik zapłaci przecież .

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Bezradne państwo

Tomek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

Gdzie jest CBA? Kto smaruje tak dobrze urzędnikom, lub wykonawcą? Której spółce zależy, żeby te pociągi tedy nie pojechały? To oczywiście pytania retoryczne.
Taka patologia tylko w Polsce.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
cba

xd (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5

CBA tam napewno nie wkroczy, bo „opóźnienia” są po to żeby zarabiać na A4.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Bezradne państwo

Tomek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 8

Wykonawcom*

Zdjęcie autora komentarza
160 km/h?

Zbigniew Rusek

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 21

przesada. Przecież wiele taboru kolejowego w ogóle nie ma takiej prędkości konstrukcyjnej. Poza tym, oznacza to jazdę pociągów (tych, które w ogóle tyle mogą osiągnąć) na Vmax. i duże zużycie...rozwiń całość

przesada. Przecież wiele taboru kolejowego w ogóle nie ma takiej prędkości konstrukcyjnej. Poza tym, oznacza to jazdę pociągów (tych, które w ogóle tyle mogą osiągnąć) na Vmax. i duże zużycie prądu. Dziwne, że pojazdom samochodowym wprowadza się debilne ograniczenia szybkości (a pojazd spalinowy jadąc powoli żre paliwo i więcej smrodzi, gdyż musi jechać na niskim biegu) a z pociągów rząd chce zrobić "torpedy"? Wiecznie się mówi, że szybka jazda samochodów jest niebezpieczna, a jakoś nie kwestionuje się bardzo szybkich pociągów? Dziwne? Myślę, że 120 km/h to powinno być maksimum na trasie na Śląsk. zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
@Zbigniew Rusek

Michał (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 18 / 1

Mam takie marzenie, żeby cię debilu w końcu przejechał japoński pociąg z prędkością 450 km/h i żebyś na zawsze zamknął mordę, bo już nikt nie może czytać tych twoich wypocin. To, że jesteś...rozwiń całość

Mam takie marzenie, żeby cię debilu w końcu przejechał japoński pociąg z prędkością 450 km/h i żebyś na zawsze zamknął mordę, bo już nikt nie może czytać tych twoich wypocin. To, że jesteś psychicznie chory, nie zwalnia cię od brania leków.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Michał (gość)

taki ludek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

A co mają japońskie pociągi jadące z prędkością 450km/h z pkp ? poza tym że jedno i drugie na prąd

Gdyby te japońskie miały jechać trasą która ma setki kolizyjnych skrzyżowań w tym sporą część...rozwiń całość

A co mają japońskie pociągi jadące z prędkością 450km/h z pkp ? poza tym że jedno i drugie na prąd

Gdyby te japońskie miały jechać trasą która ma setki kolizyjnych skrzyżowań w tym sporą część niestrzeżonych to by jechały nie więcej niż 60km/h zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? [FINAŁ WOJEWÓDZKI]

Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? [FINAŁ WOJEWÓDZKI]

Porozmawiaj z Rybką MiniMini na żywo na ekranie!

Porozmawiaj z Rybką MiniMini na żywo na ekranie!

Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - GŁOSOWANIE

Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - GŁOSOWANIE

Ustawa tytoniowa: To jest wojna o ludzkie życie, a zarazem wielkie pieniądze

Ustawa tytoniowa: To jest wojna o ludzkie życie, a zarazem wielkie pieniądze