MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Burmistrz Grzegorz Cichy: Amfiteatr jest dobry, ale na Dni Proszowic bez wielkich gwiazd

Aleksander Gąciarz
Amfieatr to około tysiąca miejsc siedzących
Amfieatr to około tysiąca miejsc siedzących Aleksander Gąciarz
Dyskusja o tym, czy Dni Proszowic powinny się odbywać na amfiteatrze, czy placu targowym, trwa mniej więcej od dekady. Wtedy bowiem po raz pierwszy odbyły się na targowisku przy ulicy Królewskiej. Mieszkańcy w większości są zwolennikami amfiteatru, organizatorzy optują za placem targowym. W tym postanowili jednak zrobić wyjątek. O to, czy to rzeczywiście wyjątek, zapytaliśmy burmistrza Grzegorza Cichego.

- Dni Proszowic na amfiteatrze – nawiązując na nazwy tegorocznej gwiazdy – odbyły się „Inoros”, czy to przeprowadzka na dłużej?

- To wszystko będzie zależało od poziomu bezpieczeństwa. W okolicy amfiteatru jest ciasno, jest problem z dojazdem do sceny, nie ma miejsc do parkowania, jest mniej dróg ewakuacyjnych. Nie zmieściło nam się wesołe miasteczko, które od kilku lat towarzyszyło imprezie.

- Ale niewątpliwe są też plusy. Choćby tysiąc miejsc siedzących.

- Plusy oczywiście też są. Oprócz widowni mamy zadaszoną, dużą scenę, na której mogą występować duże grupy i tańczyć krakowiaka, poloneza czy inne układy. To jest duża przewaga nad placem targowym. Od strony muzycznej, komfortu oglądania przez widzów to jest lepsza lokalizacja. Zwłaszcza, że jesteśmy w centrum rewitalizacji Proszowic. Mamy obok park, nowa bibliotekę, Rynek, obiekty MOSiR. Widzę, że zadowoleni są też właściciele sklepów i restauracji wokół Rynku, bo ożywiamy najstarszą część miasta.

- Czyli sprawa lokalizacji kolejnych Dni Proszowic jest otwarta?

- W tym roku amfiteatr okazał się wystarczający, ale – przy całym szacunku dla zaproszonych zespołów – nie były to gwiazdy z najwyższej półki. Gdybyśmy mieli, tak jak w ubiegłym roku, kogoś pokroju Sławomira, który ściągnął około pięciu tysięcy osób, to byłby problem. Taka ilość ludzi nam się na amfiteatrze nie zmieści. Na placu targowym ta przestrzeń jest nieporównywalnie większa. Nikt nikogo nie potrąca, można w razie potrzeby rozłożyć kurtynę wodną, jest dużo miejsca na gastronomię, wesołe miasteczko, na zaparkowanie samochodów. Dlatego uważam, że amfiteatr jest wystarczający, ale tylko przy zespołach ściągających do tysiąca osób. Na większą liczbę jest z mały.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski