Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Felieton Grzegorza Tabasza. Żmija zimowa

Grzegorz Tabasz
Dostałem informację o spotkaniu z pierwszym tegorocznym gadem. Była to przebudzona żmija, którą na Boży świat wygnało niedawne ocieplenie. Gad był wyjątkowo mocno zdrętwiały i osowiały. Jak każdy zmiennocieplny zwierzak po przespanej zimie. Prócz tego słońca było zbyt mało by wrócił do pełnej aktywności.

Żmija, to nasz jedyny jadowity. Tym samym budzi strach, choć w kategorii zabójczych gadów zajmuje poślednią lokatę. Wpierw garść statystyki. Brytyjskie dane z XX wieku przypisały żmii 100 zabójstw. Ostatnie dobrze ponad ćwierć wieku temu. Ofiary to dzieci i osoby starsze, do których lekarz dotarł zbyt późno.

Teraz szczypta toksykologii. Zabójcza dla człowieka porcja jadu to czterdzieści tysięcznych części grama. Przeciętny wąż dysponuje znacznie mniejszym zapasem, a jedno ukąszenie to około 5 tysięcznych grama. Zabicie dorosłego, zdrowego człowieka wymagałoby jednorazowego ukąszenia ośmiu gadów. Do tego w miejsce dobrze ukrwione takie jak twarz czy szyja. Lub przynajmniej dwóch, niebywale zaciekłych osobników. Powinny atakować raz po raz, zaś jadowite węże zazwyczaj bardzo oszczędnie dawkują porcje zabójczej substancji. Ciężko umrzeć od żmii.

Nie namawiam do przytulania węży, tym bardziej, że hodowla jadowitych zwierzaków jest w modzie. Gdy sąsiadowi ucieknie grzechotnik lub kobra, to mogą być kłopoty. Nasz żmijka to przy nich dziecięca przytulanka.

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski