Kraków. Obrona osiedla Podwawelskiego przed inwazją deweloperów. Miejscy radni wnioskują o jak najszybsze uchwalenie planu ochronnego

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Osiedle Podwawelskie, zdjęcie dzięki uprzejmości TVN 24
Osiedle Podwawelskie, zdjęcie dzięki uprzejmości TVN 24 Marcin Makówka
Grupa krakowskich radnych, reprezentujących różne barwy polityczne, przygotowała projekt uchwały z wnioskiem do prezydenta Jacka Majchrowskiego ws. podjęcia wszelkich działań, zmierzających do powrotu pod obrady Rady Miasta debaty o ustanowieniu planu zagospodarowania przestrzennego dla os. Podwawelskiego. Alarmują, że konieczna jest ochrona dla tej części Krakowa przed ekspansją deweloperów.

- Osiedle Podwawelskie jest zagrożone intensywną, chaotyczną zabudową ze strony deweloperów. Ochronić przed tym może plan zagospodarowania przestrzennego. Szkoda, że wcześniej zabrakło jednego głosu, by doprowadzić do jego uchwalenia. Teraz jak najszybciej trzeba naprawić ten błąd - przekonuje radny miejski Marek Sobieraj (Prawo i Sprawiedliwość).

Mieszkańcy chcą dużego parku

W uzasadnieniu do projektu uchwały w sprawie powrotu do stworzenia planu miejscowego dla Podwawelskiego radni zaznaczyli m.in.: "Mieszkańcy podnoszą, że trwają starania dewelopera o wyznaczenie tzw. drogi koniecznej do jednej z działek, co może skutkować jej zabudową na podstawie warunków zabudowy. Ponowne przystąpienie do prac nad planem daje szansę na wprowadzenie przez Radę Miasta poprawek do projektu planu i realizację postulatów mieszkańców o stworzeniu dużego parku miejskiego oraz ograniczeniu do minimum zabudowy".

Pod projektem uchwały podpisali się radni miejscy czterech klubów w Radzie Miasta: Krakowa dla Mieszkańców, Prawa i Sprawiedliwości, Przyjaznego Krakowa, jak również Nowoczesnego Krakowa.

- Jeżeli będzie zgoda na drogę, to bez planu na terenie szkółki drzew, krzewów i bylin (teren tzw. Ogrodnika) na Podwawelskim może powstać nawet 8 dziesięciopiętrowych bloków. Plan musi być zbieżny ze Studium zagospodarowania, trzeba w nim dopuścić zabudowę, ale może być trzykrotnie mniejsza, moim zdaniem maksymalnie do 5 pięter, z zaplanowaniem większych terenów zieleni. Plan może ochronić też inne obszary osiedla przed ekspansją deweloperów. W dokumencie można też określić, by droga dojazdowa do nowej zabudowy prowadziła od ul. Konopnickiej, a nie przez uliczki osiedla, co mogłoby doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego - przekonuje radny Marek Sobieraj.

Osiedle Podwawelskie, zdjęcie dzięki uprzejmości TVN 24
Osiedle Podwawelskie, zdjęcie dzięki uprzejmości TVN 24 Marcin Makówka

Terenom "Ogrodnika" grozi zabudowa blokami

Także radny Łukasz Maślona z klubu "Kraków dla Mieszkańców" uważa, że trzeba wrócić do prac nad planem miejscowym dla os. Podwawelskiego, bo bez jego uchwalenia szczególnie zielonemu terenowi tzw. Ogrodnika grozi zabudowa blokami, które mogą powstać w oparciu o tzw. wuzetki. - Plan wymaga oczywiście wielu poprawek. Jego zapisy nie mogą być takie, jak proponowali urzędnicy. Można oczywiście iść na kompromis i tak przygotować plan, aby np. na trzech czwartych terenu Ogrodnika był park, a na jednej czwartej możliwość zabudowy. Dzięki temu będą tam mogły powstać góra dwa bloki. Myślę, że taki scenariusz jest do zaakceptowania przez mieszkańców - przekonuje nas Łukasz Maślona.

Udało nam się skontaktować z właścicielką tzw. Ogrodnika: Anną Wiśniewską-Guzek. Zapewnia, że teren nadal należy do niej. - Nie mogę zrozumieć, dlaczego stał się on przedmiotem swego rodzaju rozgrywki ze strony niektórych mieszkańców okolicznych bloków, jak też niektórych radnych. Jest mi bardzo przykro, że nadal próbuje się rozporządzać nieswoją własnością bez pytania mnie o zdanie - komentuje Wiśniewska-Guzek. Nie wie, jaka będzie przyszłość terenu. - Chcę jednak wierzyć, że osoby, którym przyjdzie decydować o jego przeznaczeniu, podejmą racjonalne, merytoryczne i osadzone w prawie decyzje. Rozumiem potrzebę zieleni, ale na osiedlu Podwawelskim jej nie brakuje (i nie jest to tylko moja opinia). Tuż za moim terenem znajduje się rozległy Park Wilga, o czym niestety w tej dyskusji zupełnie się zapomina... - kwituje pani Anna.

Dyskusja o planie zagospodarowania trwa od 2018 roku

W magistracie nie mają nic przeciwko kolejnemu podejściu do planu zagospodarowania przestrzennego dla os. Podwawelskiego. Przypominają tam, że dla tego obszaru już sporządzono projekt takiego dokumentu, a następnie skierowano go do uchwalenia do Rady Miasta Krakowa, która odrzuciła plan w pierwszym czytaniu (16 lutego 2022 r.). - Istnieje możliwość ponownego przedstawienia tego projektu planu pod obrady celem uchwalenia - informują w urzędzie miasta.

Miejscy urzędnicy przypominają również, że w "Strategii Rozwoju Krakowa. Tu chcę żyć. Kraków 2030" jako cel sformułowano osiągnięcie wskaźnika 95 proc. pokrycia obszaru Krakowa planami miejscowymi w 2030 roku. - Prezydent Krakowa sukcesywnie sporządza oraz przekazuje radzie miasta projekty poszczególnych aktów planistycznych, aby osiągnięty został założony w strategii wskaźnik. Dlatego też projekt uchwały kierunkowej związany z kontynuowaniem prac planistycznych dla Osiedla Podwawelskiego należy uznać jako działanie sprzyjające osiągnięciu tego celu - twierdzą w urzędzie.

Dyskusja na temat planu miejscowego dla osiedla Podwawelskiego (dzielnica Dębniki) trwa od 2018 r., kiedy to urzędnicy przedstawili pierwszą wersję dokumentu. Mieszkańcy krytykowali jego zapisy zauważając, że dopuszczają one dalszą zabudowę osiedla kosztem terenów zielonych. Suchej nitki nie zostawiono także na koncepcji przelotowej drogi na południu os. Podwawelskiego, która umożliwiłaby przejazd tranzytowy między ulicami Konopnickiej i Kapelanka. Od 2018 r. plan poprawiano trzy razy, ale zdaniem mieszkańców Dębnik każda kolejna wersja dokumentu była nie do zaakceptowania. Ostatecznie w lutym ubiegłego roku Rada Miasta Krakowa - głosami radnych klubu prezydenckiego "Przyjazny Kraków" i Koalicji Obywatelskiej - już w pierwszym czytaniu wyrzuciła plan do kosza tłumacząc, że w ten sposób wsłuchała się w głos mieszkańców, krytykujących zapisy tego dokumentu.

O odrzuceniu planu zadecydował jeden głos. W tym głosowaniu wstrzymał się od niego Łukasz Gibała, lider "Krakowa dla Mieszkańców". - Złożyłem wtedy poprawkę, by cały teren "Ogrodnika" w planie zarezerwować na park. Obawiałem się, że poprawka może nie zostać przegłosowana, dlatego wstrzymałem się od głosu we wcześniejszym głosowaniu, dotyczącym odrzucenia planu. Trudno było przewidzieć, że taki będzie ostatecznie tego efekt. Wycofanie się z tego planu oznaczało jednak, że nie zostanie on uchwalony na warunkach prezydenta. Gdyby tak się stało już teraz byłaby tam realizowana zabudowa. Uniknęliśmy tego, a teraz jest szansa na uchwalenie odpowiedniego planu. Powinien on zakładać powstanie parku bez zabudowy - tłumaczy Gibała.

Są plany, by Centrum Kongresowe ICE zostało rozbudowane o dodatkowe skrzydło.

Inwestycje dla elit czy mieszkańców? Jest plan rozbudowy Cen...

Kompromis będzie kluczowy dla przyszłości os. Podwawelskiego

Własny projekt uchwały w sprawie powrotu do prac nad planem miejscowym dla osiedla Podwawelskiego złożyli też radni klubu Platforma-Koalicja Obywatelska. Różni się od tego złożonego przez grupę radnych pod względem formalnym. - Nasi koledzy z rady złożyli projekt uchwały, który zobowiązuje prezydenta do podjęcia działań, mających na celu przystąpienie do sporządzenia planu miejscowego dla os. Podwawelskiego. Tymczasem prezydent nie może tego zrobić bez uchwały Rady Miasta Krakowa, takiej, którą przygotował nasz klub. Naprawiamy więc błąd naszych kolegów z RMK. Natomiast treść dokumentów jest podobna: też chcemy ochrony osiedla przed zabudową - mówi Andrzej Hawranek, szef klubu Platforma-Koalicja Obywatelska.

Jeden z projektodawców uchwały grupy radnych Łukasz Maślona tak odniósł się do słów radnego Hawranka. - Należy docenić zmianę stanowiska klubu Platformy Obywatelskiej, który to był orędownikiem odrzucenia planu rok temu. Już wtedy wskazywaliśmy, że takie działanie radnych to zaproszenie deweloperów do składania wniosków o WZ-tki oraz działanie na szkodę mieszkańców. Cieszy mnie zmiana stanowiska działaczy PO i liczę na ich zaangażowanie celem wypracowania kompromisu przy ostatecznej wersji planu dla osiedla Podwawelskiego - skomentował Łukasz Maślona.

Kompromis w sprawie planu będzie kluczowy dla przyszłości osiedla Podwawelskiego. Jeśli radnym nie uda się go osiągnąć, to krakowianie mogą utracić kolejne tereny zielone, na których wyrosną budynki.

Prezes ZBP o prognozach inflacyjnych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzeg
23 stycznia, 11:15, grzeg:

"Jest mi bardzo przykro, że nadal próbuje się rozporządzać nieswoją własnością bez pytania mnie o zdanie"

Zdecydowanie popieram takie stanowisko. Mam już dosyć tej demagogicznej nagonki na prywatną własność i prywatną (oczywiście w praktyce najlepszą) aktywność gospodarczą. "Inwazja deweloperów" - cóż to za idiotyczne sformułowanie.

I jeszcze jedno - po raz pierwszy i ostatni. Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec haniebnych ataków, skandalicznych wyzwisk @ Zbigniewa Ruska wobec licznych mieszkańców Krakowa i tych, którzy chcieliby do nas dołączyć. Wstyd! Skończyć z tym hejtem!

23 stycznia, 14:30, Nie dziwi nic:

No, tak: „Analny grzeg” jak zwykle wchodzi wszelkim tzw. „deweloperom” bez mydła, bo on już „tak ma”.

Chamiej, chamiej, jeśli chcesz, jeśli ci to sprawia przyjemność, ale ostrzegam: możesz schamieć do reszty.

N
Nie dziwi nic
23 stycznia, 11:15, grzeg:

"Jest mi bardzo przykro, że nadal próbuje się rozporządzać nieswoją własnością bez pytania mnie o zdanie"

Zdecydowanie popieram takie stanowisko. Mam już dosyć tej demagogicznej nagonki na prywatną własność i prywatną (oczywiście w praktyce najlepszą) aktywność gospodarczą. "Inwazja deweloperów" - cóż to za idiotyczne sformułowanie.

I jeszcze jedno - po raz pierwszy i ostatni. Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec haniebnych ataków, skandalicznych wyzwisk @ Zbigniewa Ruska wobec licznych mieszkańców Krakowa i tych, którzy chcieliby do nas dołączyć. Wstyd! Skończyć z tym hejtem!

No, tak: „Analny grzeg” jak zwykle wchodzi wszelkim tzw. „deweloperom” bez mydła, bo on już „tak ma”.

G
Gość
23 stycznia, 12:24, nemorus:

Wszyscy wiecie o co tak naprawdę chodzi. Kraków stoi w korku, a buduje się wszędzie gdzie się da. Nie chodzi o to, że nie ma miejsca, tylko o chaos organizacyjny i brak wizji. Nie ma czegoś takiego jak recykling architektoniczny. Buduje się ponad miarę i byle gdzie. Jest to widoczne w dzielicach miasta i poza nim samym. Pozwolenia wydawane bez wizji lokalnych, geodeci zmieniający położenie słupków bez wyjścia w teren... To złożony problem, który owocuje tym iż miejsca stają się zbyt ciasne i bardzo br[orbaźliwe]e. Do tego jeszcze korupcja. Urzędnicy wojaże uskuteczniają po świecie, twierdząc iż w ramach zbierania inspiracji oraz podpisywania umów. Widzimy skutki.

I to jest tekst dla tego pajaca - krk- ,ażeby czytał że zrozumieniem burak z namiotu

n
nemorus
23 stycznia, 12:24, nemorus:

Wszyscy wiecie o co tak naprawdę chodzi. Kraków stoi w korku, a buduje się wszędzie gdzie się da. Nie chodzi o to, że nie ma miejsca, tylko o chaos organizacyjny i brak wizji. Nie ma czegoś takiego jak recykling architektoniczny. Buduje się ponad miarę i byle gdzie. Jest to widoczne w dzielicach miasta i poza nim samym. Pozwolenia wydawane bez wizji lokalnych, geodeci zmieniający położenie słupków bez wyjścia w teren... To złożony problem, który owocuje tym iż miejsca stają się zbyt ciasne i bardzo br[orbaźliwe]e. Do tego jeszcze korupcja. Urzędnicy wojaże uskuteczniają po świecie, twierdząc iż w ramach zbierania inspiracji oraz podpisywania umów. Widzimy skutki.

test autokorekty: br[orbaźliwe] / br[orbaźliwe]e / b r z y d k i / b r z y d k i e / b r[orbaźliwe]e / b r[orbaźliwe]

n
nemorus
Wszyscy wiecie o co tak naprawdę chodzi. Kraków stoi w korku, a buduje się wszędzie gdzie się da. Nie chodzi o to, że nie ma miejsca, tylko o chaos organizacyjny i brak wizji. Nie ma czegoś takiego jak recykling architektoniczny. Buduje się ponad miarę i byle gdzie. Jest to widoczne w dzielicach miasta i poza nim samym. Pozwolenia wydawane bez wizji lokalnych, geodeci zmieniający położenie słupków bez wyjścia w teren... To złożony problem, który owocuje tym iż miejsca stają się zbyt ciasne i bardzo br[orbaźliwe]e. Do tego jeszcze korupcja. Urzędnicy wojaże uskuteczniają po świecie, twierdząc iż w ramach zbierania inspiracji oraz podpisywania umów. Widzimy skutki.
E
Ehh
23 stycznia, 8:35, dzicz:

Jak sama nazwa wskazuje OSIEDLE Podwawelskie - które wybudowali deweloperzy chcą chronić przed deweloperami- KURIOZUM w Krakowie przybiera olbrzymie wymiary. Jak się osiedlać bez nowych mieszkań??? Skoro to osiedle to trzeba sie tam osiedlać a bez deweloperów to się nie uda. Przypominam raz jeszcze: Osiedle a nie rezerwat!!! No ale jak to bywa przybysze z pobliskich wiosek już się tam osiedlili i nie chcą kolejnych przybyszy bo oni są lepsi i byli pierwsi- I TAK W CAŁYM KRAKÓWKU JEST. Ja mogłem się osiedlić, ale ty już nie bo mi widok zasłonisz. Ja mogłem sąsiadowi widok swoim nowym blokiem zasłonić ale ty już nie możesz itp. itd...

23 stycznia, 9:32, Gość:

ale tego redaktorkowi z torunia już nie powiedzieli. on miał napisac artykuł o złych developerach. a to wasz rząd ustanowił takie prawo. dwa. żeby mieszkania były tańsze musi być ich duzo. inaczej sie nie da. ale ćwok z wiochy tego nie zrozumie

Do budownictwa mieszkaniowego zasada jak jest duzo to będzie taniej nijak sie ma,bo masowo ściąga sie migrantów, których na mieszkanie w pierwszym pokoleniu i tak w większości stać nie będzie.Do tego w nieruchomościach pierze sie pieniądze juz nawet nie tylko rodzimych grup ale międzynarodowek przez to wielu krakowian z dziada pradziada najzwyczajniej nie stać na własne lokum ,pomimo tego ze pracują albo biorą kredyt i utrzymuja bliżej nieokreślonych,,inwestorow".To nie jest tylko krakowski problem w wielu miastach na świecie jest podobna wydmuszka,,inwestycyjna"pomimo,że pół ulicy jest ,,for sale, lub,, for rent "ceny i tak niespadaja,ba nawet samorządy wynajmują od prywatnych właścicieli mieszkania pod socjalne, czy komunalne.Swiat to 8 000 000 000 ludzi i jest wiele miejsc, gdzie warunki sa dużo gorsze.Pomimo tego że sie buduje zmniejsza sie % krakowian mieszkających w swoich mieszkaniach. Za chwilę będzie można zadac sobie pytanie-czyja własnością jest Kraków?

G
Gość
23 stycznia, 8:35, dzicz:

Jak sama nazwa wskazuje OSIEDLE Podwawelskie - które wybudowali deweloperzy chcą chronić przed deweloperami- KURIOZUM w Krakowie przybiera olbrzymie wymiary. Jak się osiedlać bez nowych mieszkań??? Skoro to osiedle to trzeba sie tam osiedlać a bez deweloperów to się nie uda. Przypominam raz jeszcze: Osiedle a nie rezerwat!!! No ale jak to bywa przybysze z pobliskich wiosek już się tam osiedlili i nie chcą kolejnych przybyszy bo oni są lepsi i byli pierwsi- I TAK W CAŁYM KRAKÓWKU JEST. Ja mogłem się osiedlić, ale ty już nie bo mi widok zasłonisz. Ja mogłem sąsiadowi widok swoim nowym blokiem zasłonić ale ty już nie możesz itp. itd...

ale tego redaktorkowi z torunia już nie powiedzieli. on miał napisac artykuł o złych developerach. a to wasz rząd ustanowił takie prawo. dwa. żeby mieszkania były tańsze musi być ich duzo. inaczej sie nie da. ale ćwok z wiochy tego nie zrozumie

k
krk
23 stycznia, 8:31, Dość betonu.:

Po gonić tych psubratów,deweloperów,korupczyków w.....du.Razem z Majchrowskim......DO SOSNOWCA!!!!!!!!

Ciekawe gdzie byś wtedy mieszkał- w namiocie a może w lepiance. Wracaj do siebie na wieś bo mieszkanie w mieście cię przerasta.

d
dzicz
Jak sama nazwa wskazuje OSIEDLE Podwawelskie - które wybudowali deweloperzy chcą chronić przed deweloperami- KURIOZUM w Krakowie przybiera olbrzymie wymiary. Jak się osiedlać bez nowych mieszkań??? Skoro to osiedle to trzeba sie tam osiedlać a bez deweloperów to się nie uda. Przypominam raz jeszcze: Osiedle a nie rezerwat!!! No ale jak to bywa przybysze z pobliskich wiosek już się tam osiedlili i nie chcą kolejnych przybyszy bo oni są lepsi i byli pierwsi- I TAK W CAŁYM KRAKÓWKU JEST. Ja mogłem się osiedlić, ale ty już nie bo mi widok zasłonisz. Ja mogłem sąsiadowi widok swoim nowym blokiem zasłonić ale ty już nie możesz itp. itd...
D
Dość betonu.
Po gonić tych psubratów,deweloperów,korupczyków w.....du.Razem z Majchrowskim......DO SOSNOWCA!!!!!!!!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie