Podziwiali kury, gołębie, króliki oraz Miss Polski

Aleksander Gąciarz
Książęca para Grażyna Kozak i prof. dr hab. Eugeniusz Herbut poprowadzili poloneza
Książęca para Grażyna Kozak i prof. dr hab. Eugeniusz Herbut poprowadzili poloneza Aleksander Gąciarz
Proszowice. Hodowcy zwierząt już po raz piąty promowali zielononóżkę kuropatwianą

Liczne rasy drobiu i gołębi, poza tym gęsi, króliki, perliczki. To gatunki zwierząt, które dominowały podczas tegorocznego V Małopolskiego Festiwalu Polskiej Zielononóżki w Proszowicach.

Zapomnianą niemal rasę kur odkryli na nowo dla lokalnego środowiska hodowcy i dzisiaj jej liczebność w gospodarstwach w okolicy Proszowic szacuje się na około 1200 sztuk. - Mamy około dziesięciu dużych hodowców tej rasy oraz pojedyncze sztuki w mniejszych gospodarstwach - informuje prezes lokalnego stowarzyszenia hodowców Waldemar Bucki.

Wczoraj swoje zielononóżki na wystawę przywieźli m. in.: Dariusz Szymański, Ireneusz Kopeć i Jacek Tworek. W tej kolejności za swoje ekspozycje otrzymali nagrody burmistrza. Zielononóżki znalazły się też w kolekcji Władysława Siwka z pod-krakowskich Krzysztoforzyc, którego ekspozycja należała do najliczniejszych. Przywiózł kilka ras kur włoszek, poza tym ozdobne kury rasy habsburskiej, czy znoszące zielone jajka araukany.

- Hodowlą zajmuję się od 10 lat. Na początku hodowałem gołębie. W tej chwili mam już głównie kury, w sumie około tysiąca sztuk. Chciałbym mieć więcej, ale praca w gospodarstwie mi nie pozwala. To czasochłonne zajęcie - mówi.

Prof. Andrzej Dubiel, emerytowany pracownik naukowy Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, który osiadł w Kocmyrzowie, pokazał na wystawie m. in. indyka czerwonego. Józef Olszak, Janusz Król i Instytut Zootechniki w Balicach zostali przez starostę uhonorowani pucharami za najpiękniejsze egzemplarze królików. Zwłaszcza bleg olbrzymi Józefa Olszaka robił wrażenie wprost proporcjonalne do swoich rozmiarów.

Polski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza uhonorował też Zdzisława Walczyka, Waldemara Buckiego i Eugeniusza Gwoździa za gołębie rasy ryś polski starego typu.

Jak co roku przy okazji festiwalu udekorowano księcia i księżną zielononóżki. W tym roku insygnia władzy trafiły do Grażyny Kozak (żony wicemarszałka Wojciecha Kozaka) i prof. dr hab. Eugeniusza Herbuta z Instytutu Zootechniki w Balicach.

O to, by na festiwalu nikt nie był głodny zadbały panie z kół gospodyń wiejskich w: Łaganowie, Lelowicach Kolonii, Ostrowie i Klimontowie. Wrażeń estetycznych dostarczyła natomiast aktualna Miss Polski Ewa Mielnicka.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Widocznie marna imprezka skoro tylko 2 komentarze. A któż błyszczał oprócz zielononóżek ?

j
jest

redaktorze zadnego zdjęcia nie zmieściłes a na fb nasi panujacy tak się promuja

j
jajeczko

kiedy otwieram gazetę wszystko wydaje mi się zielone czy ja nie zwariowałem jajko powinno byc w innym kolorze bo zielone to zbuk

Dodaj ogłoszenie