Powiat miechowski. Jakie są najważniejsze inwestycyjne wyzwania w 2021 roku

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Budowa drogi ekspresowej S7 to największa inwestycja realizowana na terenie powiatu miechowskiego.
Budowa drogi ekspresowej S7 to największa inwestycja realizowana na terenie powiatu miechowskiego. Aleksander Gąciarz
Kontynuacja budowy drogi ekspresowej, przyspieszenie prac nad przygotowaniem strefy gospodarczej w gminie Książ Wielki, zakup rezonansu magnetycznego dla szpitala Świętej Anny. To tylko niektóre z inwestycyjnych wyzwań Miechowszczyzny w 2021 roku.

FLESZ - Podatek cukrowy dobija polskich producentów

Bez wątpienia kluczową sprawą będzie kontynuacja budowy drogi ekspresowej S7. Realizacja 55-kilometrowej drogi od Krakowa do granicy województwa świętokrzyskiego została podzielona na cztery odcinki. Trzy z nich w całości lub częściowo przebiegają przez powiat miechowski: Moczydło - Miechów, Miechów - Szczepanowice i Szczepanowice - Widoma.

Budowa pierwszego rozpoczęła się w lipcu ubiegłego roku. Prowadzone są m. in. roboty ziemne, budowa nasypów itp. Zgodnie z umową realizacja inwestycji ma potrwać do 2023 r. Natomiast już w tym roku powinna się zakończyć budowa odcinka Szczepanowice – Widoma, realizowanego od września 2019 r. Powstanie tam m. in. 10 wiaduktów, a licząca blisko 700 metrów estakada w Szczepanowicach będzie najdłuższym obiektem inżynierskim na tym odcinku. Według inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zaawansowanie wszystkich prac wynosi 80 proc. Koniec prac na odcinku powinien oznaczać, że do Krakowa będzie można dojechać z pominięciem coraz bardziej zakorkowanego centrum Słomnik.

Drogowców nie widać jeszcze na odcinku położonym między węzłami Miechów a Szczepanowice. Wprawdzie 10 grudnia została wybrana najkorzystniejsza oferta w ogłoszonym przetargu na jego realizację, ale trwają jeszcze procedury kontrolne.
Droga powinna nie tylko przyspieszyć i usprawnić komunikację w tej części województwa, ale będzie pełniła funkcję obwodnic dla Książa Wielkiego i Miechowa. Jej powstanie ma być też impulsem do rozwoju strefy gospodarczej w tej pierwszej miejscowości. I to właśnie przyspieszenie prac nad przygotowaniem terenów dla inwestorów za swój priorytet uważa miechowski starosta Jacek Kobyłka.

- Inwestycje drogowe są ważne, bo zaplanowaliśmy na ten tok modernizacje trzech dużych odcinków, ale to strefa jest dla mnie oczkiem w głowie. To bowiem najlepsza i najkrótsza droga do poprawy warunków życia mieszkańców powiatu miechowskiego

– nie kryje starosta.

W przyszłym tygodniu powinno się ukazać ogłoszenie o przetargu na projekt zagospodarowania strefy. Wyłoniony wykonawca ma przedstawić efekt swoich prac jeszcze w tym roku. - Projekt jest dość złożony. Wymaga zaplanowania przebiegu dróg, kanalizacji, wodociągów, sieci energetycznej i gazowej oraz wiele innych kwestii – wylicza starosta.

Burmistrz Miechowa Dariusz Marczewski na pytanie o noworoczne priorytety nie udzielił zaskakującej odpowiedzi.

- Kluczowe będzie zakończenie inwestycji, realizowanych z udziałem środków unijnych z kończącego się rozdania oraz przygotowanie się do aplikowania o środki z kolejnego unijnego budżetu

– stwierdził. Te kończące się w 2021 roku inwestycje to m. in. rewitalizacja parku miejskiego, budowa parkingów „park and ride”, wdrożenie projektu e-woda. Z kolei te planowane, które będą w tym roku projektowane, to budowa hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 1 i przebudowa dworca autobusowego.

Na pytanie o priorytetowe wyzwanie na bieżący rok dyrektor szpitala Świętej Anny Mirosław Dróżdż odpowiada bez chwili wahania – pozyskanie rezonansu magnetycznego.

- To badanie, które jest wykonywane coraz częściej. My w tej chwil, chcąc z niego skorzystać, musimy przewozić pacjentów do szpitali w Krakowie, Kiecach, czy Olkuszu, w zależności od tego, gdzie jest najkrótszy czas oczekiwania. Jest to dość kłopotliwe logistycznie. Dlatego chcielibyśmy mieć taki sprzęt u siebie zwłaszcza, że większość szpitali powiatowych już go posiada

– przekonuje dyrektor.

Realizacja zamierzenia nie będzie łatwa. Sam zakup urządzenia to koszt około 3,5 miliona złotych. Do tego na około 1,5 miliona dyrektor Dróżdż szacuje koszty adaptacji pomieszczeń dla rezonansu. Tymczasem ciężko znaleźć jest program, unijny czy rządowy, z którego można zdobyć dofinansowanie na tego typu zakupu. - Będziemy aplikować o środki do Urzędu Marszałkowskiego, do Urzędu Wojewódzkiego. Na pewno z własnego budżetu tak znaczącej inwestycji nie będziemy w stanie pokryć - mówi dyrektor Dróżdż.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie