"Poznaj gospodarza, zrozum las" - zachęcają leśnicy i zapraszają na spotkania. Pierwsze właśnie się odbyło

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Projekt "Poznaj gospodarza, zrozum las"
Projekt "Poznaj gospodarza, zrozum las" Katarzyna Hołuj
Udostępnij:
Leśnicy zaprosili do lasu przedstawicieli różnych instytucji i środowisk, aby z bliska pokazać im na czym polega ich praca oraz jaka jest droga od nasiona przez las do… domu z drewna. Wszystko to w ramach projektu "Poznaj gospodarza, zrozum las" realizowanego m.in. w Nadleśnictwie Myślenice.

FLESZ - Finlandia chce wstąpić do NATO

Nadleśnictwo Myślenice jest jednym z większych nadleśnictw podlegających Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie. Sięga od Krakowa po podnóże Babiej Góry, a swoim zasięgiem obejmuje aż sześć powiatów.

Mamy całą mozaikę różnych lasów, od przylasków przykrakowskich, aż po bory świerkowe pod Babią Gorę sadzone jeszcze za czasów Habsburgów

– mówił Tomasz Bartko, nadleśniczy Nadleśnictwa Myślenice.

Razem ze swoim zastępcą Mariuszem Bartosiewiczem oraz Wiktorem Siłuszykiem, który w Nadleśnictwie Myślenice odpowiada m.in. za edukację oraz turystyczne zagospodarowanie lasu, opowiedzieli uczestnikom nie tylko o samym lesie, ale też o pracy leśników, a nawet zbudowali razem z nimi domek z drewnianych bali. To zadanie było okazją do tego, aby dowiedzieć się ile drewna trzeba pozyskać z lasu na taki dom.

W dwunastu leśnictwach tworzących Nadleśnictwo Myślenice rocznie wycina się ok. 60 tys. metrów sześciennych drewna.

Kolejne spotkanie w ramach projektu zaplanowane jest na 26 maja i będzie okazją m.in. do sadzenia młodych drzewek.

Jak już, przy okazji mówienia o wycince tłumaczył nadleśniczy, las w tym regionie jest prowadzony tak, aby odnawiał się naturalnie. Drzewa sadzone są więc tylko sadzone tylko tam, gdzie są bardzo trudne warunki i nie ma szans na odnowienia naturalne; tam, gdzie prowadzona jest przebudowa lasu oraz tam, gdzie miały miejsce klęski (np. wiatr połamał drzewa).
Przykładowo na Uklejnie, jednego roku sadzi się ok. hektara lasu, a w kolejnym nie sadzi się w ogóle.
Nadleśniczy podał też przykład leśnictwa Lipnik, gdzie w tym roku jest tak dużo odnowienia naturalnego, że nie tylko nie ma potrzeby sadzić nowych drzew, ale nawet nie ma gdzie.

Więcej sadzimy w lasach podkrakowskich ale to też nie są wielkie obszary, bo od 5 do 10 ha

– mówił Tomasz Bartko.

Cały czas dbamy o to, żeby las był. To jest wbrew pozorom bardzo dynamiczny obiekt, który ulega zmianie i i musi różnie w różnych momentach wyglądać, ale cały czas jest. My o to dbamy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie