Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Proszowice. Dyrektor szpitala może więcej, Rada Powiatu mniej. Los Ginekologii wydaje się przesądzony

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Szpital w Proszowicach
Szpital w Proszowicach Aleksander Gąciarz
Proszowicka Rada Powiatu zaakceptowała w środę program naprawczy dla tutejszego szpitala. Jednocześnie radni zaakceptowali nowy statut instytucji, który daje dyrektorowi większą władzę w zakresie kształtowania jej struktury organizacyjnej. Pozwala m. in. na likwidację dowolnego oddziału bez zgody Rady Powiatu.

Przed głosowaniem na temat programu naprawczego dyrektor SP ZOZ w Proszowicach Zbigniew Torbus przypomniał, że opracowanie takiego dokumentu jest obowiązkiem każdego szpitala, który w poprzednim roku przyniósł stratę.

- To jest problem wielu szpitali, ale nasz wyróżnił się niestety na tym tle negatywnie – przyznał dyrektor.

W jego opinii wprowadzenie w życie zapisów liczącego ponad 130 stron dokumentu pozwoli na osiągnięcie kilku celów. Po pierwsze poprawę wizerunku szpitala przez zmianę podejścia do pacjenta. Po drugie poprawę wyposażenie w sprzęt medyczny, w tym szczególnie Oddziału Pulmonologii. Po trzecie wreszcie uzyskanie stabilizacji finansowej.

- Być może ten dokument pozwoli nam również na oddłużenie szpitala, bo środki na ten cel mają się znaleźć w Krajowym Planie Odbudowy – zapowiedział dyrektor.

Poinformował przy okazji o podpisaniu porozumienia z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, który zgodził się podpisać ugodę, mówiąca o rozłożeniu na pięć lat spłaty dwunastomilionowego zadłużenia szpitala wobec tej instytucji.

Podczas krótkiej dyskusji nad uchwałą radna Iwona Katarzyna Wójcik przypomniała, że Rada Powiatu już kilka razy głosowała na kolejnymi programami naprawczymi dla szpitala, tymczasem jego zadłużenie nie przestało dzięki temu rosnąć, a poszczególne oddziały przynosić strat. Wyraziła też wątpliwość, czy rzeczywiście w sprawie oddłużenia można liczyć na środki z KPO.

- A co jeśli KPO nie będzie? W tej chwili jest to jeszcze bardzo wątpliwe. Została uruchomiona tylko część pieniędzy z tej puli – mówiła.

W głosowaniu program naprawczy poparło 10 radnych, dwie osoby były przeciwne, a dwie wstrzymały się od głosu.

Następnie radni przyjęli zmieniony statut szpitala. Zdaniem dyrektora Torbusa obowiązujący do tej pory dokument był nieaktualny, a nowy jest nowoczesny, elastyczny i „daje możliwość szybszego reagowania na zmieniające się uwarunkowania”. Dotyczy to m. in. możliwości ubiegania się o środki zewnętrzne.

Z kolei zdaniem radnego i byłego starosty Grzegorza Pióro szpitalny program naprawczy jest zbiorem życzeń niemożliwych do realizacji, natomiast nowy statut daje dyrektorowi „nieograniczoną władzę” i możliwość likwidacji jakiegokolwiek oddziału bez zgody Rady Powiatu. Wymagana będzie jedynie opinia Rady Społecznej SP ZOZ.

- Najbliższe dni pokażą, czy nowy statut nie jest potrzebny po prostu do tego, by ostatecznie zlikwidować Oddział Ginekologiczno-Położniczy, który w tej chwili jest formalnie zawieszony – mówi.

W głosowaniu nowy statut poparło 10 radnych, a czworo było przeciwnych.

Dyrektor szpitala Zbigniew Torbus poinformował nas po sesji, że będzie wnioskował do Rady Społecznej o wyrażenie zgody na wykreślenie Oddziału Ginekologiczno-Położniczego ze struktury szpitala. Wkrótce na naszych łamach zamieścimy rozmowę z dyrektorem Torbusem.

Sztuczna inteligencja przewidzi pogodę

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski