Proszowicka liga futsalu. Amplus i Bud-Rem w finale. Decydowały rzuty karne!

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Fragment meczu półfinałowego Best-Bruk - Bud-Rem. Krzysztof Bździuła (niebieska  koszulka) kontra rywale z Bud-Remu: od lewej Sebastian Gorczyca, Arkadiusz Chlebowski, bramkarz Oskar Kot i Rafał Woźniak.
Fragment meczu półfinałowego Best-Bruk - Bud-Rem. Krzysztof Bździuła (niebieska koszulka) kontra rywale z Bud-Remu: od lewej Sebastian Gorczyca, Arkadiusz Chlebowski, bramkarz Oskar Kot i Rafał Woźniak. Aleksander Gąciarz
Udostępnij:
Ogromne emocje towarzyszyły półfinałowym pojedynkom tegorocznej edycji proszowickiej ligi futsalu. Bramki padały w ostatnich sekundach pojedynków, a decydujące rozstrzygnięcia zapadały dopiero po seriach rzutów karnych. Ostatecznie w sobotę o tytuł mistrzowski zagrają Amplus z Bud-Remem.

FLESZ - Robert Lewandowski znów najlepszym piłkarzem świata

W pierwszym półfinale zagrały Best-Bruk z Bud-Remem. Faworyta ciężko było wskazać. Obie drużyny, złożone w większości z młodych graczy, bardzo dobrze spisywały się w rundzie zasadniczej. Wynik został otworzony błyskawicznie bo już w 28 sekundzie Adrian Kaczor wygrał pojedynek sam na sam z Oskarem Kotem i Best-Bruk prowadził 1:0. Pechowa dla strzelca pierwszego gola okazała się 13. minuta, gdy zmienił lot piłki po uderzeniu Sebastiana Gorczycy i był remis. Mecz był wyrównany i nie obfitował w wiele sytuacji bramkowych. Żadna z drużyn nie chciała się otworzyć i liczni kibice długo oglądali futsalowe szachy. Wszystko zmieniło się, gdy w 35. minucie po kontrataku Patryk Kalisz trafił dla Bud-Remu. Rywale wycofali bramkarza i na minutę przed końcem Krzysztof Bździuła strzałem przy bliższym słupku wyrównał na 2:2. Do wyłonienia finalisty potrzebnych było aż siedem serii rzutów karnych. W ostatniej Oskar Kot obronił strzał Karola Włodarczyka, a w odpowiedzi do siatki trafił Patryk Kalisz.

Drugi półfinał był określany mianem przedwczesnego finału. Spotkały się dwie najbardziej utytułowane zespoły w historii rozgrywek: Amplus i Millcar. Faworytami byli ci pierwsi, ale mecz długo źle się dla nich układał. W 15. min. kapitalną zespołową akcję Millcaru zakończył uderzeniem pod poprzeczkę Maciej Przeniosło. Zaraz po przerwie bramkę z gatunku bardzo szczęśliwych zdobył Adam Przeniosło. Amplus musiał zaryzykować i wycofał bramkarza. Ataki pozycyjne jego graczy długo jednak nie przynosiły efektu. Wreszcie w 37 min. dobrze broniącego Cypriana Baranowskiego pokonał Daniel Suchan. Na minutę przed końcem mecz mógł rozstrzygnąć Adam Przeniosło, ale z rzutu karnego nie zdołał pokonać Michała Siwieckiego. Tymczasem na 5 sekund przed końcem do siatki trafił Daniel Suchan i wyrównał na 2:2. W rzutach karnych trafili Adam Przeniosło, Piotr Madejski i Daniel Suchan. Potem Siwiecki zdołał odbić strzał Tomasza Przeniosło, a wyrok na Millcarze podpisał Krzysztof Filipczak.

W meczach o miejsca 5-8 doszło do sporej niespodzianki. Piąty po rundzie zasadniczej Tomicom uległ ósmym w tabeli Przyjaciołom po serii rzutów karnych. W regulaminowym czasie był remis 3:3, a Tomicom prowadził już 3:1. Przyjaciele zagrają zatem o piąte miejsce z Colobusem, który bez większych problemów rozprawił się z latynoskim Spartakiem/Atenas 5:2. W pierwszym z dwumeczów o 9.lokatę Młode Ziemniaki pokonały Wisłę Sierosławice 6:3.

Komplet sobotnich wyników:

O miejsca 9-10: Młode Ziemniaki – Wisła Sierosławice 6:3
O miejsca 5-8:
Columbus Spartak Wielkanoc Gołcza/Atenas 5:2
Tomicom – Przyjaciele 3:3, karne 2:3
Półfinały:
Bud-Rem – Best-Bruk 2:2 (1:1), karne 6:5
Amplus – Millcar 2:2 (0:1), karne 3:1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie