Dobczyce. Po Tour de Konstytucja Kolegium Sądu Okręgowego chce wyjaśnień od sędziego, zaś w placówkach oświatowych odbyła się kontrola

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Po wizycie Tour de Konstytucja w Dobczycach kroki powzięło nie tylko Kuratorium Oświaty w Krakowie, ale też Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie. Ma to związek z udziałem dzieci we wspomnianym wydarzeniu oraz udziałem w nim sędziego Waldemara Żurka. Zdaniem lokalnych organizatorów było ono całkowicie apolityczne, inne zdanie ma kurator oświaty.

Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie powołując się na ustawę Prawo o ustroju sądów powszechnych zwróciło się 10 czerwca br. do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych z żądaniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie „prowadzenia przez sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemara Żurka działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Czy sędzia agitował wśród dzieci?

Członkowie Kolegium powołują się w szczególności na to, że wziął udział w wydarzeniu (7 czerwca w Krakowie i 8 czerwca w Dobczycach) w godzinach urzędowania Sądu nie powiadamiając o tym fakcie prezesa Sądu Okręgowego.

W Krakowie, jak można przeczytać w uchwale Kolegium, „przemawiał do uczestników happeningu Tour de Konstytucja oraz przypadkowych przechodniów w którym to m. in. kwestionował umocowanie i status konstytucyjnych organów państwowych oraz sędziów, dokonywał ocen i porównań politycznych, pomawiał sędziów o sprzeniewierzanie się prawu i składanemu przyrzeczeniu oraz przedstawiał apel wzywający do generalnego kwestionowania orzeczeń wydawanych przez sądy z udziałem legalnie powołanych sędziów”.

Co zaś się tyczy Dobczyc, w uchwale czytamy, że „przeprowadzał agitację skierowaną między innymi do małoletnich mającą na celu promowanie własnych poglądów m.in. na temat polityki migracyjnej, a także prezentował stanowcze i skrajne oceny dotyczące sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”.

W obydwu przypadkach miał zdaniem członków Kolegium, naruszyć swoim zachowaniem "obowiązek zachowania neutralności politycznej i powściągliwości w wyrażaniu własnych poglądów oraz osłabiał zaufanie do jego bezstronności.”

Mimo podejmowanych prób, nie udało się nam skontaktować z sędzią Waldemarem Żurkiem.

Na dostępnym w sieci nagraniu dobczyckiego wydarzenia, słychać jak mówił do dzieci o poświęconym nieletnim, czyli właśnie im artykule Konstytucji, który mówi o ich prawie do ochrony przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Ponadto, zagadnięty przez jednego z uczniów, mówił o łamaniu prawa przez prezydenta RP, który – jak tłumaczył sędzia - „powinien być strażnikiem Konstytucji, a niestety tak się stało, że prezydent zaprzysiężył takich nielegalnych sędziów w Trybunale, zrobił to w nocy, po kryjomu(...)”.

Kroki w sprawie udziału dzieci w tym wydarzeniu powzięło Kuratorium Oświaty w Krakowie. Już następnego dnia w szkole i przedszkolu została przeprowadzona kontrola, która miała na celu wyjaśnienie m.in. czy wyjście dzieci na wspomniane wydarzenie miało miejsce podczas lekcji, czy nauczyciele mieli na to zgodę dyrektora oraz czy rodzice byli poinformowani, że dzieci wezmą udział w takim wydarzeniu.

Po kontroli w szkole: rodzice nie wiedzieli

Już się zakończyła i jak powiedziała nam w piątek (11 czerwca) małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, niewątpliwie doszło do naruszenia prawa przez dyrektor szkoły i nauczycieli, którzy z kilkoma klasami (trzema ósmymi i jedną piątą) wybrali się na poniedziałkowe wydarzenie Tour de Konstytucja.

- Nie było zgód rodziców na wyjście ani na upublicznienie wizerunku dzieci. To zostało sprawdzone i jest oczywiste, że doszło do złamania prawa i konsekwencje muszą być wyciągnięte. Dzieci zostały zaprowadzone na mityng polityczny bez poinformowania rodziców, czym zresztą rodzice są oburzeni – mówi nam małopolska kurator dodając, że takie głosy od rodziców docierają do niej w mailach

Procedura ciągle jest w toku. Nie wiadomo jeszcze, czy dyrektor szkoły podpisze protokół pokontrolny czy złoży do niego zastrzeżenia.

Dzwoniliśmy do szkoły, ale dyrekcja nie chce komentować sprawy.

Głos w mediach społecznościowych zabrała Rada Rodziców. Na Facebookowym profilu o nazwie "Murem za dyrekcją i nauczycielami SP 1 Dobczyce" zamieszczono jej stanowisko. Członkowie Rady piszą, że nie wierzą w złe intencje nauczycieli i dyrekcji oraz, że ani nauczyciele, ani dyrekcja ani uczniowie "nie odpowiadają za sposób prowadzenia wydarzenia przez organizatorów i tym samym nie mogą ponosić za to konsekwencji". Dlatego też Rada apeluje o "zaniechanie jakichkolwiek pochopnych działań" wobec nich, w szczególności potencjalnych nagań i zwolnień.

Przedszkole bez winy

Kontrola odbyła się także w Przedszkolu Samorządowym nr 1, ale tu nie dopatrzono się żadnych uchybień. Wizytatorzy przyjęli wyjaśnienia dyrekcji, że dzieci znalazły się tam przypadkiem wracając ze spaceru.

Nam także dyrektor PS nr 1 w miniony wtorek mówiła, że dzieci wracały z wyjścia na dobczycki zamek. - Nauczycielki zostały zapytane przez organizatorów czy mogą rozdać dzieciom flagi i nie widząc w tym nic złego, szczególnie, że zapewniono je że to nic politycznego, zgodziły się. Trudno byłoby wytłumaczyć dzieciom, dlaczego nie mogą dostać flagi – mówiła Elżbieta Dąbrowska.

Z kolei od nauczycieli przybyłych z uczniami na Rynek obecny tam wtedy burmistrz Dobczyc Tomasz Suś, uzyskał informację, że przyszli tam „ na parę minut lekcji WOS i historii”. Sam gospodarz gminy, jak podkreślił, przyglądał się z boku przez parę minut co się dzieje i nie brał aktywnego udziału w wydarzeniu.

Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj:

Dobczyce. Dzieci uczestnikami Tour de Konstytucja. Kurator oświaty Barbara Nowak zapowiada kontrolę

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rhw

TYLKO SZUMOWINY WYKORZYSTUJĄ DZIECI DO SWOICH ZAPAPRANYCH POLITYCZNYCH ROZGRYWEK !

Jak chcecie się kłócić o swoje brudne ambicyjki to róbcie to między sobą, wplątanie w to dzieci to świństwo największej miary !

G
Gość

Rozpanoszyło się prawo barbarzyńców i nawet Konstytucja to już dzieło zakazane !

Dodaj ogłoszenie