MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Francuskie laboratorium. Felieton Liliany Sonik

Liliana Sonik
Aż do rozstrzygnięcia drugiej tury wyborów parlamentarnych (7 lipca), Europa będzie obserwować Francję, jak biolog obserwuje w laboratorium szkiełko z posiewem. Bo „kiedy Francja kicha, cała Europa dostaje kataru”.

Prezydent Macron bezprecedensowo zaangażował się w wybory europejskie. Mnożył deklaracje i oracje, zinstrumentalizował kwestię ukraińską, sprowadzając do Paryża na 3 dni przed głosowaniem prezydenta Zełenskiego, a dzień wcześniej w towarzystwie światowych przywódców surfował na fali 80. rocznicy lądowania aliantów w Normandii. I wszystko na nic.

Rzadko się zdarza, że lider nazywany Zeusem zostaje tak widowiskowo upokorzony. Do Parlamentu Europejskiego prezydenckie ugrupowanie Odrodzenie wprowadziło tylko 13 posłów. Skalę porażki obrazuje fakt, że Zjednoczenie Narodowe (którego liderem jest Jordan Bardella namaszczony przez Marine Le Pen) zdobyło 30 mandatów, czyli ponad dwukrotnie więcej. Na dobitkę realizuje się czarny sen prezydenta Emmanuela Macrona – wiatru w żagle nabiera ruch o socjalistycznej proweniencji „Place publique”, który zdobył 13 mandatów, i jest dziełem błyskotliwego Raphaëla Glucksmanna.

Obóz prezydencki nie spodziewał się klęski, ale spodziewał przegranej. Pomysł rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych był gotowy. I jest to pomysł szalenie sprytny. W wyborach krajowych ordynacja dzieli Francję na 577 jednomandatowych okręgów, co wymusza zawieranie koalicji. A kordon sanitarny wokół Zjednoczenia Narodowego koalicje z Le Pen zawsze blokował. Teraz partie muszą w ciągu kilkunastu dni zgłosić 577 kandydatów. Najtrudniej będzie ich znaleźć radykalnej prawicy. Tak więc prezydent zrobił wszystko, by pomieszać szyki prawicy i radykalnej prawicy. Czy to może się udać? Niektórzy mówią, że Macron zachowuje się jak Neron podpalający Rzym.

Lewica się grupuje wykorzystując strach przed prawicą. Na wezwanie komunistów odpowiedziały wszystkie partie lewicowe, łącznie z ugrupowaniem Glucksmanna, który tym samym utraci „niewinność” i opinię formacji nowatorskiej. Nie ma wyjścia, bo elektorat nie przebaczy wyłomu we wspólnym froncie. A lewica ma „ograć” Macrona, który zakładał, że w strachu przed radykalną prawicą, część elektoratu wybierze jego partię jako mniejsze zło.

Najmłodszy w historii prezydent Francji ma dzisiaj 46 lat, Glucksmann – 44 lata, a Bardella 29 lat. Ich wiek nie miałby znaczenia, gdyby nie to, że ujawnia sposób myślenia pokoleń wschodzących.

Na razie prezydent Macron leży na deskach. Glucksmann mówił: „Chodziłem do tych samych szkół co Macron, gdzie produkuje się takich jak on technokratów. Był najbardziej uzdolniony i niepospolity z nich, ale stracił kontakt z rzeczywistością. [..] Chciał uchodzić za połączenie Ludwika XIV, Napoleona, de Gaulle’a i Mitterranda, a teraz jest w sytuacji Ludwika XVI, którego naród chce skrócić o głowę”. Arogancja, narcystyczny samozachwyt, przedkładanie ambicji bycia cesarzem Europy nad przyziemne i dotkliwe problemy Francuzów – to wszystko spowodowało upadek jednego z najbardziej obiecujących polityków w Europie. Każdy pamięta połajanki, jakich Macron nie szczędził wszystkim i trudno opędzić się od Schadenfreude.

Ale logika polityczna może sprowadzić też klęskę na Raphaëla Glucksmanna. Front Lewicy, do którego przystał, głosi program nieprzystający do realiów francuskiej gospodarki: emerytury w wieku 60 lat, minimalna pensja w wysokości 1600 euro netto, blokada cen. A w części politycznej uznanie Państwa Palestyńskiego i nałożenie sankcji na Izrael. A na dalszym planie hasło „wymazania Izraela z mapy” oraz słowa, że „Putin – tak jak my - robi to, co uważa za swój obowiązek.” Wszystko to w ramach walki o głosy kilku milionów potomków imigrantów, którzy Izraela nienawidzą. I żądają więcej socjalu. Tymczasem już teraz rekordowo zadłużona Francja przeznacza na świadczenia socjalne 32% PKB. W Polsce jest to 20%, w Szwecji 24 %, a w Irlandii 12 % PKB.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski