MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Felieton Grzegorza Tabasza. Sobótki tradycja

Grzegorz Tabasz
Minęła kolejna Noc Świętego Jana. Pogoda dopisała, deszcz usta i miną. Nic tylko tradycji staropolskiej dotrzymać. Wypatrywałem sobótkowych ogni po górach, ale tych coraz mniej palą, bo grille modniejsze. Grill maleńki jest, żaru garsteczka, nie widać z oddali. Gdzie tradycyjne skoki nad ogniem? Przyjdzie nad rusztem akrobacje wyprawiać.

Z drugiej strony rozumiem ryzyko palenia ogniska na wlanej działce. Można nieźle podpaść. A to za podejrzenie spalania odpadów roślinnych czy nawet niszczenie klimatu przez nieuzasadnioną emisję dwutlenku węgla… Na otarcie łez zostały wianki, które na masowych imprezach wiją i rzucają do falującej wody. Nie panny, ale opłacone firmy.

Z kwiatem paproci też kłopot. Wszędzie światła palą i co gorsza, nawet na odludziu naustawiali ekologicznych lamp z ogniwami słonecznymi i wiatrakami. Diody ledowe nowej generacji mocno świecą i jak tu w ciemności wypatrzeć magiczne precjoza skoro wszędzie jasno? Nocy nie starczy. Przed elektryfikacją, a jeszcze lepiej przed naftowym wynalazkiem pana Łukasiewicza po zachodzie słońca zapadały ciemności. We dworach mrugały świece, u biedoty kaganki. Jeśli coś się skrzyło w lesie to tylko kwiat paproci. Było straszno, ale człek o silnych nerwach, jeśli tylko zaklęcia nie zapomniał stawał się bogaczem. I urząd skarbowy go nie ścigał i pita rocznego wypełniać nie musiał. Ech, to były dobrze czasy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grecy będą pracować 6 dni w tygodniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski