MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W ciemię bity. Make love not kwit

Komentatorzy nadal nie mogą zrozumieć, jakim cudem (sic!) podczas ostatnich wyborów europejskich doszło do tak wyraźnego spadku poparcia młodych wyborców dla lewicy. I to pomimo wszystkich lewicowych zabiegów o pozyskanie względów najmłodszego, aktualnego i przyszłego, elektoratu. Mimo odwoływania się do najniższych, młodzieńczych, biologicznych, instynktów.

Bo czymże innym niż apelowaniem do (jakże ludzkiej) skłonności do lenistwa jest ta cała reforma edukacji, ograniczanie liczby lektur, likwidacja prac domowych, zapowiedź eliminacji systemu ocen, świadectw z czerwonym paskiem, a dla nieco starszych obietnica skracania tygodniowego czasu pracy? A próby przekształcenia rzeczywistości w jedną wielką, buchającą hormonami, kopulatornię? Aborcja na życzenie, pigułki „dzień po” dla 15-latek, parady przebierańców, seksedukacja dla 4-latków, drag queeny w przedszkolach…

I co? I nic, a w każdym razie niewiele. A sprawa wydaje się prosta. Wychodzi na to, że - wbrew oczekiwaniom lewicy - spora część młodzieży chce jednak rywalizować (szkolne oceny!), lubi się od czasu do czasu dowiedzieć czegoś przydatnego, co może zaowocować lepszymi zarobkami. I - choć młodzi ludzie nie stronią od tego co i owszem - to niekoniecznie odpowiada im redukowanie owej sfery życia do biologii, realizowanie swych pragnień (marzeń?) w korporacyjnym czy klubowym wychodku.

Chyba jednak tęsknią za flirtem, uwodzeniem, staraniami w obecnym systemie zakazanymi jako tzw. molestowanie? Może nawet wolą czasem dostać po buzi niż mozolnie wypełniać jakieś kwity, uwzględniające dopuszczalne i zakazane warianty całowania, głaskania, szczypania, albo wręcz klapsów? Kurczę, to już nawet realizowane kolektywnie na trawnikach nowojorskiego Central Parku hasło „Make love not war”, miało więcej czaru niż to, co lansuje współczesna lewica…

To odzieranie owych, w końcu intymnych, czynności z uroku, ograniczanie towarzyszącego im kulturowego sztafażu, widać na każdym kroku. Weźmy chociażby coraz powszechniejszy zakaz palenia tytoniu, czy planowaną delegalizację tzw. e-papierosów. A przecież wiadomo, że po fakcie fajnie jest sobie zapalić… Do tego, jak zauważył któryś z kabaretów, najlepszym potwierdzeniem tego, że wszystko poszło wyjątkowo dobrze, jest to, że zajarać wyjdą na balkon nawet sąsiedzi…

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grecy będą pracować 6 dni w tygodniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski