Klasa A Olkusz-Chrzanów

PAN
Łukaszka 65, 2-0 Kosowski 75, 3-0 Łukaszka 85. Sędziował Rafał Dobrowosli z Libiążal. Żółte kartki: Łukaszka, Bartosik, Drygała. Widzów 150.

Nadwiślanin Gromiec - Korona Lgota 3-0 (0-0)

   Nadwiślanin: S. Pactwa Krzemień (80 Dobosz), Rundzia, Kurek, Szyjka, Bużyk, Robert Nędza, Malik, Kosowski (80 Sieczkowski) Ryszard Nędza (46 M. Pactwa), Łukaszka.
   Korona: Kępka - Kasprzyk, Lemański, M. Lasoń (75 K. Bartosik), R. Bartosik Opach, Drygała, Sękala, Kramarz (80 S. Lasoń) Nowak, Sikora (80 Szybalski).
   Gospodarze przystąpili do meczu osłabieni brakiem rozgrywających Chylaszka i S. Pactwy, ale mimo to mieli wyraęną przewagę i zasłużenie wygrali. Pierwszą okazję miał Kosowski, ale Kępka ładnie obronił. W 23 min obok bramki uderzył Ryszard Nędza. W drugiej połowie ataki Nadwiślanina nasiliły się jeszcze bardziej i posypały się bramki. Pierwszą uzyskał Łukaszka, posyłając piłkę pod poprzeczkę. Chwilę póęniej Kosowski przestrzelił z bliskiej odległości, ale zrehabilitował się wkrótce, po mistrzowsku ogrywając obrońców i strzałem przy słupku pokonując bramkarza Korony. Wynik ustalił Łukaszka - wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Bużyka ładnym uderzeniem głową pokonał Kępkę. Po tym zwycięstwie Nadwiślanin objął przodownictwo w tabeli. (PAN)

Nadwiślanka Okleśna - Spójnia Osiek 3-2 (1-2)

   1-0 Machna 20, 1-1 Kowal 33, 1-2 Kowal 45, 2-2 Noworyta 48, 3-2 Mądry 73. Sędziował Adam Hanusiak. Żółte kartki: Bialik, Piątek. Widzów 120.
   Nadwiślanka: D. Cichoń - Krzyżak, Kapusta, J. Cichoń, Pawliszyn - Noworyta, Machna (86 Jochymek), Pałka, Mądry - Giermek (80 Bialik) Kasprzyk.
   Spójnia: Haratyn (75 Bendek) - Jastrząb (60 Kordaszewski), Piŕtek, Kądek - Habinka, Grzebyk (73 T. Czarnota), Latos, Kulanty, Stach (86 P. Czarnota) - Pączek, Kowal.
   Wydarzenie kolejki: walcząca o utrzymanie Nadwiślanka pokonała lidera z Osieku. Mecz mógł się podobać, stał na wysokim poziomie, bo z jednej strony stawka zawodów była duża, z drugiej w obu zespołach występowali piłkarze mający za sobą grę w klubach wyższych klas rozgrywkowych. Prowadzenie objęli gospodarze, gdy po dośrodkowaniu Kasprzyka Machna pięknym strzałem pokonał Haratyma. Nadwiślanka miała jeszcze kilka okazji, ale końcówka pierwszej połowy należała do gości, w szeregach których błysnął Kowal: najpierw popisał się skuteczną dobitką po strzale Stacha i odbiciu futbolówki przez Cichonia, a następnie wyprowadził swój zespół na prowadzenie strzelając z 7 metrów.
   Początek drugiej połowy był wymarzony dla gospodarzy. W 48 minucie akcję lewą stroną przeprowadził Giermek, dośrodkował do wbiegającego Noworyty, który strzałem głową doprowadził do remisu. W 72 min po dalekim wyrzucie J. Cichonia z autu piłkę przejął Mądry, ograł dwóch zawodników i z 16 metrów lewą nogą zaskoczył Haratyma strzałem w krótki róg. Końcówka zawodów była nerwowa, bramkowe okazje mieli jedni i drudzy, ale wynik już się nie zmienił.
(PAN)

Promień Przeginia - MKS Trzebinia-Siersza II 2-2 (0-0)

   0-1 Mencel 52, 0-2 Kocot 75, 1-2 Baran 77, 2-2 Kania 79. Widzów 150.
   Promień: J. Rogóż - R. Kania, Duda, W. Baran, Tomsia (72 R. Cudejko), Kubajka, Zembura, K. Kania, J. Baran, Konieczny, P. Cudejko.
   Trzebinia II: Kasprzyk - Pikuła, Dzedzyk, Buczek, Wilk, Kocot, Kijak, Grabski, Pieprzyca, Mencel, Kocot.
   Zespół Promienia w rundzie wiosennej gra bardzo dobrze i choć szans na uratowanie się przed degradacją nie ma praktycznie żadnych, to jednak jego gra jest coraz lepsza. Goście mieli w tym meczu przewagę, lepiej operowali piłką i stworzyli kilka ciekawych akcji, ale miejscowi nie pozostawali im dłużni i także pokazali kilka ciekawych ataków. W pierwszej połowie bramki dla Promienia mogli zdobyć P. Cudejko oraz Zembura, dla gości zaś Kocot i Mencel. W 52 min Mencel wykorzystał gapiostwo obrońców gospodarzy i z bliska pokonał J. Rogóża. Gdy wkrótce potem wynik podwyższył Kocot, wydawało się, że goście wywalczą pełną pulę, ale najpierw Baran posłał piłkę pomiędzy nogami bramkarza Trzebini II, a wynik ustalił Kania strzelając z bliska po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
(PAN)

Tęcza Tenczynek - Płomień Jerzmanowice 1-3 (0-1)

   Bramki zdobyli: Gumula - Kiszka, Grzebinoga (karny), Boroń (karny). Widzów 150
   Tęcza: J. Kurdziel - Izdebski, Król, Więcek, P. Kurdziel, Nowotarski, Gumula, Sudoł, Mitka, Sochacki, Odrzywołek.
   Płomień: Domagała - Grzyb, Grzebinoga, Skrzypek (75 Kozera), Kasprzyk (70 Karoń) - Sendor, Świeca, Ryskala, Boroń - Szlachta, Kiszka (70 Mrozowski).
   Wynik wskazywałby na odniesione z trudem zwycięstwo gości, rzeczywistość była jednak zgoła inna. Gracze Płomienia mieli przewagę od pierwszego do ostatniego gwizdka, pięknie rozgrywali piłkę, gorzej było z wykańczaniem sytuacji, których goście mieli bez liku. Ostatecznie przyjezdni uzyskali trzy bramki, dwie po rzutach karnych, miejscowi odpowiedzieli jedynie honorową bramką. Pierwszą bramkę Płomień uzyskał po akcji Boronia, który wycofał piłkę na 7 metr, gdzie stał Kiszka, i silnym strzałem nie dał szans J. Kurdzielowi. Póęniej Boroń wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką jednego z obrońców Tęczy, a wynik ustalił Grzebinoga wykorzystując jedenastkę podyktowaną za faul w polu karnym na Boroniu. (PAN)

Przemsza Klucze - Wolanka Wola Filipowska 4-1 (2-1)

   Bramki zdobyli: Gieszczyk 5, Wdowik 44 (karny), A. Barczyk 50, Karoń 55 - Dudek 25. Sędziował Henryk Zawada z Chrzanowa. Żółte kartki: Zynek, Gieszczyk - Ziomek, Kowlaczyk. Widzów 100.
   Przemsza: Porcz - Głowacki, Duch, M. Barczyk (70 Rudy), Wdowik (85 Osuch) Zynek, Gieszczyk, Krawczyk, Skrzypciak (60 Jurczyk), A. Barczyk, Karoń.
   Wolanka: Molik - Pięta, Gaj (55 Grzebinoga), W. Pałka, Ziomek - Motyl, Dudek, T. Pałka, Filipek - Kowalczyk, Klita (70 Ślusarczyk).
   Gospodarze to klub niemal zawodowy, piłkarze trenują trzy razy w tygodniu i efekty tego przychodzą same. Wolanka w ubiegłym sezonie grała w klasie okręgowej, ma w składzie kilku doświadczonych piłkarzy, a w Kluczach musiała uznać wyższość gospodarzy. W 5 min Głowacki podał piłkę do Wdowika, ten uruchomił Gieszczyka, który strzałem z 16 metrów w krótki róg zaskoczył Molika. Goście rzucili się do ataków - ich efektem była bramka zdobyta przez Dudka, który z bliska wepchnął piłkę do siatki, po tym jak ta przeszła ponad rękami bramkarza. W 39 min piłka po strzale Gieszczyka przeszła minimalnie obok celu. Wynik do przerwy ustalił Wdowik, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Gaja na Karoniu. Mecz rozstrzygnął się w 50 minucie, kiedy Molik nie utrzymał piłki w rękach po strzale z dystansu, a A. Barczyk to typowy lis pola karnego i taką okazję skrzętnie wykorzystał. Pięć minut póęniej Karoń zaskoczył Molika strzałem w krótki róg, a bliski podwyższenia wyniku był rezerwowy Jurczyk, ale na drodze stanęła mu poprzeczka.
(PAN)

Laskowianka - Tempo Płaza 0-0

   Sędziował Dariusz Pokwiczał. Żółte kartki: Czerniak, Lech. Widzów 100.
   Laskowianka: Grzytwiński - Czubajewski, Czrerniak, Szlęzak, Nalepa - Radowiecki, Straś (60 Imielski), Kępka, Kuś - R. Lech, J. lech.
   Tempo: Hudzik - Solecki, Ładocha, Filip, Mazurkiewicz - Polka, Parkosz, Pałka, Bogusz - Stępień, Sikora.
   Mecz miał wyrównany przebieg, bramkowe okazje mieli jedni i drudzy, ale ostatecznie mecz zakończył się zgodnie z oczekiwaniami podziałem punktów. Dlaczego zgodnie z oczekiwaniami? Otóż odkąd w klasie A rywalizują ze sobą te dwie drużyny, to wynik jest nierozstrzygnięty, i to bez względu na to, czy pojedynek odbywa się w Laskach, czy w Płazie. Najbardziej emocjonująca była końcówka meczu. W 80 minucie Stępień mógł uzyskać gola: posłana przez niego piłka minimalnie przeszła obok słupka, a w 86 minucie Kępka zmarnował wyborną szanse dla gospodarzy. (PAN)

Promyk Bolęcin - Fablok II Chrzanów 3-1 (1-0)

   Bramki zdobyli: Augustynek, Rogaczewski, Przybylski - Zieliński. Sędziowała Joanna Ściepura. Widzów 80.
   Promyk: Kulawik - Labak (60 Klimczak), Leszczyński, Dorynek, Doległo, Sieprawski (46 Przybylski), Kurtok (70 Dobranowski), Ciepiela, Jędrzejczyk, Rogaczewski, Augustynek
   Fablok II: Marcin Zieliński - Fawrys, Mitela, Sroka, Jazowski, Maciej Zieliński, Skoczylas, Komorowski, Michałek, Babiarz, Uroda.
   Zespół Fabloku II w rundzie wiosennej to już nie ta drużyna co w pierwszej części sezonu, kiedy wygrywała mecz za meczem. Z drużyny ubyło kilku piłkarzy, którzy zasilili inne kluby, część zrezygnowała z gry i w efekcie Fablok II więcej obecnie przegrywa niż wygrywa. Dla graczy Promyka ten mecz miał kolosalne znaczenie w świetle walki o ligowy byt i dlatego od początku gospodarze rzucili się do ataków. W pierwszym kwadransie dwie sytuacje sam na sam miał Rogaczewski, ale czołowego snajpera Promyka zawiodły nerwy. W 18 min piłka po strzale Augustyna trafiła w poprzeczkę. W końcu z rzutu rożnego dośrodkował Rogaczewski, a piłkę w podbramkowym zamieszaniu do siatki wepchnął Augustynek. Po zmianie stron piłkarze Promyka jeszcze częściej dochodzili do bramkowych okazji i strzelając kolejno dwa gole przypieczętowali wygraną.
(PAN)

Piliczanka Pilica - Orzeł Balin 1-1 (1-1)

   0-1 P. Lichota 12, 1-1 Kazior 36. Sędziował M. Wielonek. Czerona Kartka: Broncel. Widzów 100.
   Orzeł: Józefiak - Dymanus, Liszka, Urban, Antolec, A. Lichota, Chrobak, P. Lichota, Florek, Broncel, Stępień.
   Po serii bardzo dobrych spotkań tym razem piłkarze Orła zawiedli remisując z zespołem Piliczanki. Drużyna ta jednak większość punktów zdobywa u siebie. Nie inaczej było i tym razem, choć przedstawiciele Orła za taki stan rzeczy obwiniają w tym przypadku także arbitra, który ich zdaniem sprzyjał gospodarzom. Prawda jest jednak taka, że gdyby goście na początku meczu wykorzystali więcej niż jedną sytuację, to spokojnie wygraliby mecz. W drugiej połowie, a zwłaszcza w końcówce, gdy boisko przedwcześnie musiał opuścić Borncel, przeważali gospodarze i gracze Balina mieli dużo szczęścia, że wywieęli z Pilicy punkt.
(PAN)
1. Nadwiślanin 19 39 48-31
2. Orzeł 19 37 34-17
3. Spójnia 19 35 51-30
4. Tempo 19 33 43-27
5. Laskowianka 19 33 36-17
6. Trzebinia II 19 28 53-25
7. Wolanka 19 28 40-39
8. Płomień 19 27 30-27
9. Przemsza 19 26 41-41
10. Korona 19 23 31-38
11. Nadwiślanka 19 22 31-52
12. Tęcza 19 20 30-38
13. Promyk 19 20 31-44
14. Fablok II 19 20 30-49
15. Piliczanka 19 18 31-57
16. Promień 19 12 18-46
(PAN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie