Kraków wypłacił 11 mln zł odszkodowań za plany miejscowe. Roszczenia sięgają jednak aż 0,5 mld zł

OPRAC.:
Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
W latach 2007-2020 pojawiło się w sumie 341 roszczeń na łączną kwotę 538 mln zł za uchwalone plany miejscowe Anna Kaczmarz
W latach 2007-2020 skierowano do miasta łącznie 341 roszczeń w związku z uchwalaniem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Właściciele różnych nieruchomości domagali się od miasta łącznie 538 mln zł w ramach odszkodowań. Póki co miasto wychodzi zwycięsko ze sporów, bo na razie wypłaciło 11,6 mln zł.

FLESZ - Tłumy w lokalach, sypią się kary

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) określa, co i jak w danym miejscu można budować, a co nie. Czy dopuszczona jest zabudowa mieszkaniowa, usługowa, czy przemysłowa. Czy w danym miejscu ma być zieleń lub pola rolne.

W wyniku uchwalenia MPZP często dzieje się tak, że właściciel danej działki nie może na niej budować, choć wcześniej była taka możliwość. W takiej sytuacji pojawia się możliwość wystąpienia z roszczeniem do miasta w związku ze spadkiem wartości gruntu. Np. dany teren mógł posłużyć pod budowę biurowca, a po uchwaleniu planu przewiduje się na nim zieleń i budować nie można.

- W efekcie uchwalenie planu lub jego zmiany, właściciel lub wieczysty użytkownik nieruchomości może zgłosić trzy roszczenie: za poniesioną stratę, o wykup nieruchomości lub odszkodowanie równe obniżeniu wartości nieruchomości – tłumaczył wiceprezydent Jerzy Muzyk, który w środę 27 stycznia na sesji rady miasta wyjaśniał, jak wygląda kwestia odszkodowań za plany miejscowe.

341 roszczeń wartych ponad 500 mln zł

W latach 2007-2020 pojawiło się w sumie 341 roszczeń na łączną kwotę 538 mln zł. - Te roszczenia były bardzo dokładnie analizowane przez prezydenta i w żadnym wypadku, w opinii prezydenta, nie zostały spełnione wszystkie przesłanki do uwzględnienia roszczenia, w więc nie wypłacono żadnych kwot – tłumaczył Jerzy Muzyk.

To oczywiście nie oznacza, że miasto nic nie płaciło. W każdym przypadku, gdy miasto odmówi wypłaty roszczeń, można się odwołać i skierować sprawę do sądu. Tak stało się w sumie 70 przypadkach w latach 2007-20200, a łączna kwota, na jaką opiewały wszystkie pozwy wobec miasta to 100,5 mln zł. Najwięcej pozwów, bo aż 16, złożono w roku ubiegłym.

14 spraw wygraych, 13 przegranych

Ostatecznie Kraków kilka spraw przegrał. W sumie prawomocnymi wyrokami zakończyło się 27 spraw, z czego 14 miasto wygrało, a w 13 przypadkach trzeba było zapłacić. W sumie to 11,6 mln zł, czyli 11,6 proc. kwoty wszystkich pozwów.

Miasto zapłaciło 7,3 mln zł odszkodowań za uchwalone plany miejscowe (najwięcej w 2017 roku – ponad 4 mln zł), a za 4,3 mln zł miasto było zobowiązane do wykupu nieruchomości po uchwaleniu danego planu miejscowego. Wykupiono w sumie cztery nieruchomości. Szczegóły znajdują się w galerii. Kliknij przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków wypłacił 11 mln zł odszkodowań za plany miejscowe. Roszczenia sięgają jednak aż 0,5 mld zł - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Biurowców w ogóle nie powinno się w Krakowie budować, gdyż jest ich o wiele za dużo, jak na jedno miasto. Nie może być tak, że wszyscy wykonują pracę biurowa, tym bardziej, że z takiej pracy nie ma pożytku.

Dodaj ogłoszenie