Magiczna słodycz natury

Redakcja
Znany od najdawnieszych czasów, zawsze cieszył się sławą najwspanialszego pokarmu, godnego bogów. Nic więc dziwnego, że wszystkie religie znały obrzędy składania czci bóstwom, do których potrzeba było bądź świeżo zebranego złocistego miodu lub też miodu tzw. syconego, poddanego fermentacji.

(B.W.)

 W symbolice obrazował łączność ze Słońcem, najwyższe dobro ziemskie i niebieskie, obfitość, wiedzę, poetyckie natchnienie, duchowe bogactwo.
 Miód był nieodłączonym elementem obrzędów towarzyszących ludziom od kolebki do grobu. Aż do czasów renesansu w całej Europie znany był zwyczaj ofiarowywania kobietom leżącym w połogu naczynia z miodem - jako zadośćuczynienia za szczęśliwie przebyte cierpienia. W wyższych sferach miód wlewano do ozdobnych dzbanów - kutych ze srebra, pozłacanych czy zrobionych z pięknej majoliki. Nieraz na wieczku umieszczano napis, będący życzeniami dla matki i nowo narodzonego dziecka. Katarzyna Medycejska, władczyni Francji, która urodziła aż 12 potomków, miała całą kolekcję pięknych, ozdobnych naczyń ofiarowywanych jej nie tylko przez dworzan i arystokratów, ale również przysyłanych przez zaprzyjaźnionych władców. Niektóre z nich można oglądać w muzeum Luwru.
 W dzień chrztu, a w czasach przedchrześcijańskich - w dniu nadania dziecku imienia - smarowano mu wargi miodem - na szczęście. Miało to zapewnić dobry humor, płynną wymowę i życzliwość wobec otoczenia. Miodu nie mogło zabraknąć podczas uczty weselnej, a także wśród symbolicznych prezentów dawanych młodej parze. Złocisty płyn miał oznaczać życzenia wszelkich ziemskich rozkoszy.
 Także podczas żałobnych uczt i w dzień pogrzebu prastare obyczaje nakazywały użycie pitnego miodu. Wznoszono nim toasty za spokój duszy dążącej w zaświaty, a w niektórych kulturach skrapiano nim mogiły.
 Miód zawsze uchodził za pokarm bardzo zdrowy - co potwierdzają też współcześni dietetycy. Medycyna naturalna poleca regularne spożywanie miodu ludziom cierpiącym na choroby serca, znerwicowanym, mającym kłopoty z układem trawiennym. Dietetycy są też zdania, że ci, którzy podczas kuracji odchudzających nie potrafią zrezygnować z cukru i słodyczy, powinni je zastępować właśnie miodem.
 Angielski socjolog i etnograf Scott Cummingham, starający się znaleźć w dawnych celtyckich obyczajach coś, co można by stosować we współczesności, jest zdania, że podczas posiłków spożywanych we dwoje przez zakochaną parę nie powinno zabraknąć miodu. Nie na darmo bowiem ta słodycz z ula uchodziła na skuteczny afrodyzjak. Zajmując się też powiązaniami pokarmów z określonymi znakami zodiaku, Cummingham twierdzi, że dawni astrolodzy zalecali spożywanie miodu lipowego urodzonym w znakach ziemi - Koziorożcom, Bykom i Pannom. Ci, którzy przyszli na świat, gdy Słońce znajdowało się pod wpływem żywiołu wody - w znakach Raka, Skorpiona i Ryb - powinni się raczyć miodem wrzosowym. Natomiast dzieci ognia - Lwy, Barany i Strzelcy - niech zasmakują w miodzie spadziowym. Z kolei urodzeni w znakach powietrza - Wagi, Wodnika, Bliźniąt - powinni polubić miód wielokwiatowy.
 Abstrahując jednak od tych magicznych wskazówek, miód warto spożywać - choć kolorystyczny, jest łatwo przyswajalny, mogą go nawet stosować w codziennej diecie osoby z podwyższonym współczynnikiem cukru we krwi. A że najlepiej smakuje świeżo zebrany - postarajmy się bodaj latem o słoik miodu "prosto z pasieki". Smakuje nieco inaczej niż sprzedawany w supermarketach, a jego wartość odżywcza jest większa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie