Proszowice. Radni uznali, że dyrektor szpitala niewłaściwie traktował pracowników

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Szpital w Proszowicach
Szpital w Proszowicach
Proszowiccy radni powiatowi przyjęli uchwałę, w której uznali, że skarga na dyrektora tutejszego szpitala, skierowana przez jednego z byłych pracowników placówki, jest częściowo zasadna. Zdaniem radnych postępowanie dyrektora wobec podwładnych było niewłaściwe.

FLESZ - Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Pod koniec grudnia do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęła skarga na działania dyrektora szpitala Łukasza Szafrańskiego oraz radczyni prawnej placówki. Jej autorem był Mariusz Kural, były zastępca dyrektora do spraw administracyjno-technicznych.

Zawarł w niej kilka zarzutów. Jeden z nich dotyczył stosowania mobbingu oraz niewłaściwego postępowania wobec pracowników.

Rada Powiatu zajmowała się skargą dwa razy. W lutym radnym przedstawiono do głosowania projekt uchwały, w którym Komisja Skarg, Wniosków i Zażaleń, uznała skargę za bezzasadną. Radni nie zgodzili się z tym stanowiskiem. Uchwałę poparło siedem osób, osiem miało odmienne zdanie. Pisaliśmy o tym tutaj:

Skarga znów trafiła do komisji i jej członkowie - po wysłuchaniu dodatkowych wyjaśnień przez skarżącego - ponownie uznali, że jest bezzasadna. Takie stanowisko zajęło trzech jej członków. Jadwiga Koperczak-Wilk z KPR Razem i Krystian Hytroś z PiS mieli odrębne zdanie. Na sesję znów jednak trafił projekt uchwały mówiący, że skarga jest bezzasadna. Głosowanie nad projektem poprzedziła długa dyskusja nad kwestiami formalnymi. Wojciech Rzadkowski, w imieniu grupy radnych z KPR Razem i PiS wniósł bowiem do projektu poprawkę, która w dużym stopniu zmieniała wymowę uchwały.

Zdaniem wnioskodawców skarga w części, dotyczącej niewłaściwego traktowania pracowników, była zasadna. - Dbałość o poprawne relacje to nie tylko przejaw dobrej woli, ale przede wszystkim obowiązek wszystkich – pracodawcy i kadry kierowniczej do kształtowania w miejscu pracy poprawnych zasad współżycia społecznego. Kierownik jednostki winien przeciwdziałać napięciom między pracownikami, jak i stanowić wzór poprawnych relacji z podwładnymi – głosi fragment uzasadnienia wniosku.

Tymczasem ze skargi złożonej przez Mariusza Kurala wynikało, że dyrektor Szafrański miał w relacjach z podwładnymi posługiwać się krzykami, podważać ich kompetencje, grozić zwolnieniem z pracy. Reakcją na to były płacz, strach, obawa przed podejmowaniem jakichkolwiek inicjatyw oraz „ucieczki” na zwolnienia lekarskie.

Dyrektor zapewniał z kolei, że nigdy nie stosował mobbingu wobec podwładnych, ale ma prawo do „konstruktywną krytyki” wobec nich. W opinii dyrektora pracownicy postępują według utrwalonych zwyczajów i nie chcą zmienić swoich przyzwyczajeń. Wymagania stawiane pracownikom są przyjmowane niechętnie, z dezaprobatą, nawet złością.

Większości radnych nie przekonały te argumenty. Za projektem uchwały z wniesioną poprawką, uznającej skargę za częściowo zasadną, głosowało osiem osób, pięć było przeciwnych, jedna się wstrzymała. Uchwała zaleca m. in. złożenie wniosku do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie kontroli w szpitalu. Podczas dzisiejszej sesji (11 maja) Rady Powiatu starosta Grzegorz Pióro zapowiedział, że wniosek w tej sprawie jest przygotowany i zostanie skierowany do PiP „dziś lub jutro”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie