MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Felieton Grzegorza Tabasza. Zaskroniec - wąż wodny

Grzegorz Tabasz
Żyje u nas wąż wodny. Znakomicie pływa, poluje na rybki i właściwie na wszystkie wodne zwierzaki. Choć doskonale razi sobie na suchym lądzie, w wodzie zaskroniec zwyczajny, bo jego mam na myśli, czuje się jak ryba w wodzie.

Nie tak dawno widziałem okazałą sztukę mierzącą dobre półtora metra długości, gdy wijąc się wężowymi ruchami, dziarsko pokonywała spory staw.

Przy brzegu gad wystawił z wody głowę bacznie lustrując otoczenie. Widać było żółte plamki za oczami, znak rozpoznawczy zaskrońca. Tym razem nie polował na ryby, lecz na młode żabki trawne. Niektóre już odrzuciły ogon kijanki i przeobraziły się w miniaturkę dorosłego płaza. Inne, jeszcze z ogonem i łapkami stanowiły dziwaczną mieszankę dorosłego płaza i larwy. Dla zaskrońca nie miało to żadnego znaczenia.

Wobec nich łowca zachowywał się jak ów mityczny wąż morski z marynarskich legend. Bez pardonu połykał jedną ofiarę po drugiej. Przeobrażone żabki średnicy pięćdziesięciogroszówki wyskakiwały rozpaczliwie na brzeg, ale i tam nie były bezpieczne. Gad miał używanie i tylko liczba ratowała ofiary. Nie był w stanie wszystkich wyłapać. Nieco inaczej zachowują się młodziutkie zaskrończyki długości sznurówki. Pozbawione lęku spoczywają długimi minutami w płytkiej wodzie. Nie polują, nie wystawiają głowy dla zaczerpnięcia powietrza. Może i śmiesznie wyglądają, ale wyrośnie z nich prawdziwy wąż wodny.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski